Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
Metkat:
Wjazd: Długi i silny. Czasem trwający nawet 45 sek.
Czas działania: 60-90 min.
Zjazd: Praktycznie brak zjazdu. Ciśnienie na kolejny strzał raz się pojawia, raz nie.
Ogólne: Spora euforia, tania substancja, zajebisty wjazd, brak zjazdu. Prawie, że idealna substancja. Jedyne minusy to długość syntezy i potrzebna lodówka, która nie zawsze jest pod ręką. I wjazdy z czasem słabną.
Mdpv:
W: Brak
C d: 40-60 min.
Z: Dosyć silny. Lekkie paranoje, gonitwa myśli, bezsenność. Trwający ok. 4h. Spore ciśnienie na kolejnego shota.
O: Średnia euforia, brak wjazdu, chujowy zjazd. Nic więcej chyba nie trzeba dodawać..
Mefedron:
W: Krótki aczkolwiek bardzo intensywny. Maks 10 sek.
C d: 40-60 min.
Z: Umiarkowany. Ciepło/zimno na przemian. Lekko pogorszony nastrój. Trwający 2-3h. Ciśnienie na kolejnego shota jest spore, ale nie dorównuje temu przy mdpv.
O: Silna euforia, 2-3 pierwsze strzały zajebiste - potem już nie czuć wjazdu i dużo słabiej działa, zjazd do zniesienia. Tylko krótko działa, szczególnie po 3-cim strzale, 20 min maks.
Ktoś testował inne?
Być może przyda się tu odnośnik do wątku Bezpieczeństwo podawania stymulantów dożylnie. - surveilled
Powód: Zmiana nazwy tematu.
xzx
No, ale podobniez ciut wiecej mowilam, choc to raczej kwestia chwili i innych zewnetrznych czynnikow.
Innych alfa-aminoketonow poza tymi trzema na samej gorze, nie mialam jeszcze okazji pukac;)
Zjazd: Praktycznie brak zjazdu. Ciśnienie na kolejny strzał raz się pojawia, raz nie.
Na razie proszę o zmodyfikowanie:
Mefedron:
a: Kryształ
W: Krótki aczkolwiek bardzo intensywny. Maks 10 sek.
C d: 40-60 min.
Z: Umiarkowany. Ciepło/zimno na przemian. Lekko pogorszony nastrój. Trwający 2-3h. Ciśnienie na kolejnego shota jest spore, ale nie dorównuje temu przy mdpv.
O: Silna euforia, 2-3 pierwsze strzały zajebiste - potem już nie czuć wjazdu i dużo słabiej działa, zjazd do zniesienia. Tylko krótko działa, szczególnie po 3-cim strzale, 20 min maks.
b: Półkryształ
W: Słabszy jak przy krysztale lecz dłuższy.
C d: ok. 60 min.
Z: Praktycznie brak zjazdu. Ciśnienie na kolejnego strzała dużo mniejsze niż przy krysztale.
O: Dłużej trzyma jak kryształ, nie ma zjazdu, słabsze ciśnienie, dłuższy wjazd, trochę słabsza euforia. Tak samo jak przy krysztale, czuć tylko 3 pierwsze strzały.
xzx
mogl bys sie jeszcze poswiecic i opisac bufedron?
c: Puder
W: Brak.
C d: ok. 60 min.
Z: Brak.
O: Lekkie i subtelne działanie.
Ktoś to zedytuje?
xzx
I w ogole jak po 3 strzalach w domu walnelam jeszcze jeden to mnie godzine klepalo a normalnie to pare minut max.
Ah te profesjonalnie robione zastrzyki;]
W: Bardzo słaby mefowy wjazd.
C d: Nie działa.
Z: Nie ma zjazdu bo nie działa, ale jest ciśnienie na mefa. Czuje sie słabiutki wjazd a nie czuć działania - chce się kurewsko zajebać.
O: I.v. nie ma sensu, nie wiem jak inne drogi administracji.
Niebawem testy metedronu, efedronu, bufedronu.
------
Powracając do mefedronu pudru - wjazd jest, tyle że trzeba więcej prochu sypnąć na kapsel. Długi i b. przyjemny.
xzx
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.