pan jozek pisze: a amatorzy powiedzmy wódki chcą wypić jak najwięcej tego ścierwa przed utratą świadomości?
a w przypadku dragów też jest często bezsensowne dorzucanie (kto żarł chociażby benzo ten wie :-p
Ja w tym kategoriach już od dawna umiem pić- mam wewnętrzny miernik - on mi mówi - BASTA, bo zaraz będzie bełt... i jest spoko.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Jak to jest, że amatorzy wszystkich używek prócz alkoholu chcą by klepła ich jak najmocniej jak najmniejsza dawka a amatorzy powiedzmy wódki chcą wypić jak najwięcej tego ścierwa przed utratą świadomości?
pan jozek pisze: Jak to jest, że amatorzy wszystkich używek prócz alkoholu chcą by klepła ich jak najmocniej jak najmniejsza dawka a amatorzy powiedzmy wódki chcą wypić jak najwięcej tego ścierwa przed utratą świadomości?
Kiedyś też miałem taki miernik w postaci zbliżającego się haftu/haftania wtedy się otrzeźwiałem i stopowałem.
Od jakichś 5 lat coś mi się przestawiło w bani, albo po prostu nabrałem już takiego "doświadczenia", że mogę wypić każdą ilość alkoholu i nigdy nie rzygam.
I uwierz mi kolego, haha chwalenie się ilością wypitego alko to naprawdę ostatnia rzecz jaka mnie interesuje.
mr_obscene pisze: Nie spotkałeś się nigdy z gośćmi, którzy chwalili się ile to oni piksów nie zżarli na imprezie? albo jakiej dużej kreski nie wciągnęli, albo wyjarali 5 gram na dwóch?
pan jozek pisze: To jest zupełnie irracjonalne i nieekonomiczne.
Bo ludziom ciężko jest zrozumieć, że nie każdy chce się zajebać jak dziwka i zarzygać wszystko dookoła razem z nimi, więc opcja pod tytułem "będę pił co 3 kolejkę" rzadko przechodzi, bo zawsze znajdzie się jakiś baran z misją, żeby wszyscy byli tak najebani jak on (albo nawet bardziej, bo to 0,7 które jego ostro porobi innych doprowadzi do natychmiastowego zgonu, a argument pod tytułem "ja mam słabszą głowę" nigdy nie jest akceptowany).
Ale te teksty zawsze byly i zawsze beda na imprezach, tak jest i nic tego nie zmieni. :-p Ludzie chodza na melanze zeby sie zajebac jak swinie, pospiewac, etc.
Ja kiedys duzo czasu mialem tak ze nieogarnialem tej chwili kiedy juz nalezy przestac pic. W rezultacie czesto spalem zarzygany w kiblach itd. O ile moment zabawy lubilem tak lezenie w rzygach przez pare godzin juz mi sie zbytnio nie podobalo.
Teraz staram sie stopowac. Chociaz moim problemem nie bylo to ze ludzie mi proponowali i musialem tylko sam sie wpierdalalem bo latalem po ludziach itd.
Aa jeszcze jeden moment jak jeden kumpel odszedl na dluga chwile i kieliszek zostal to drugi musial pic po dwa bo "zaden kieliszek nie moze byc pusty !" ;]
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
