Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Zdarza mi się opiaty konsumować i jestem osobą
palącą
323
50%
niepalącą
202
31%
poproszę inny zestaw pytań :)
122
19%

Liczba głosów: 647

ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 4 z 20
  • 2011 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
w zasadzie rzucam palenie, tyle, że jak pisał warszawski, po strzale ćmik jest obowiązkowy. Więc ciężko, skoro cały czas strzelam.

Miałem pewnego znajomego, rzucił wszystkie dragi na raz (po zjebistych schizach i ciągach fetowych był) - poznałem go jak już 5 lat nie brał. Właśnie lansował tezę (i miał chyba rację), że wszystkie używki trzeba rzucać na raz. Bo inaczej to takie pierdolenie - podam sobie fentanyl/heroinę "kurwa, zapaliłbym" no i idę po fajki. Zapalę fajkę rano "kurwa, przyjebałbym jakiegoś opiata" - no i dzwonie do dila. Trzeba ograniczać takie pokusy i pierdolnąć wszystkim w jednym momencie. Znaleźć sobie dziewczynę, zbudować dom i zasadzić drzewo. Zdrowy tryb zycia, ot co.
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 209 / 4 / 0
Znalazłem dziewczynę(stała się moja źona),zbudował dom,zasadził drzewo i przyjebał opiata....

Że nie jestem OT..
cca 40 papierosów dziennie

sp
  • 437 / 21 / 0
Ja z kolei znam paru ludzi, którzy rzucili to, czy owo, ale faje wciąż palą. Fajka może tworzy sposobność, ale pozostaje też ostatnią namiastką, swoistym substytutem po rozstaniu z cięższym kalibrem. Tak to mniej więcej odbieram, sam nie palę.

A prawdziwy mężczyzna to powinien zburzyć DOM, ściąć drzewo i zabić dziecko, prostsza droga ;)
NIECH CO KRWAWY HEGEMON?
NIECH ŻYJE
!!!

Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy

Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
  • 432 / 1 / 0
Mi fajki psują nieco opiatowy high, jarane na fazie wywołują lekki niepokój, dlatego jaram do opio wyłącznie jeśli zmiksuje z benzo, wiem ze to trochę pojebane.

Pamiętam też ze po zjaraniu fajka na buprze zrobiło mi się słabo i dostałem bardzo niefajnych drżeń(nogi, ręce) na około 30 min.

Nie pamiętam czy po pukaniu np majki jarałem, myśle ze jeśli by to było fajne to bym zapamiętał(klonazepam :-p )

Pale już bardzo mało, myśle ze ok. 30 petów/miesiąc, nie kupuje juz w zasadzie nigdy dla siebie paczki chyba ze wyjeżdżam gdzieś na weekend, częściej sie po prostu składam z kimś na rame, jak np ide do knajpy czy na melanż
off
  • 637 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Piotr »
Nigdy nie paliłem, jedyne fajki to z okazji dnia bez papierosa, tak mi się przyjęło :) Głównie jest to spowodowane tym, że ojcec palił kilkadziesiąt lat i pamiętam jak po tym cholernie kasłał, na szczęscie przestał i kaszel też przeszedł. Jak już, to rozpalam sziszę jak znajomi przyjdą.

Do opiatów zupełnie sobie ani fajki ani sziszy nie wyobrażam.
Przez dłuższy czas mój stary majl nie działał, miałeś/masz sprawę, odezwij się raz jeszcze.
  • 53 / / 0
jacok pisze:


Miałem pewnego znajomego, rzucił wszystkie dragi na raz (po zjebistych schizach i ciągach fetowych był) - poznałem go jak już 5 lat nie brał. Właśnie lansował tezę (i miał chyba rację), że wszystkie używki trzeba rzucać na raz. Bo inaczej to takie pierdolenie - podam sobie fentanyl/heroinę "kurwa, zapaliłbym" no i idę po fajki. Zapalę fajkę rano "kurwa, przyjebałbym jakiegoś opiata" - no i dzwonie do dila.
Coś w tym jest. Mam tak samo tylko stosuję inne używki.
"Im wyżej się wznosimy tym mniejsi wydajemy się tym co nie umieją latać." F. Nietsche
"Lepiej być władcą w piekle, niż służyć w niebiosach". J. Milton
  • 989 / 36 / 0
Mi na trzeźwo szlugi nie smakują, praktycznie wtedy nie pale. Od razu mi się nie dobrze robi.
Po alko już trochę lepiej, lecz i tak niezbyt smakują. Po stymulantach już zajebiście się pali. Po opio.. każdy buch to jak kolejny strzał..
Nie pokonasz kobiety w kłótni, to niemożliwe. Nie wygracie, bo jeśli chodzi o kłótnię, to my mamy pod górkę. Bo my musimy mówić z sensem.

xzx
  • 209 / 4 / 0
Warszawski Cpun pisze:
Po opio.. każdy buch to jak kolejny strzał..
Heheheh..Chciałbym, żeby tak było




sp
  • 983 / 16 / 0
Nieprzeczytany post autor: bzdaddict »
Nie paliłem jak brałem samą kodeinę, wcześniej też nie (pomijając wczesną podstawówkę i udowadnianie kto jest facetem), zacząłem brać benzo zacząłem palić, teraz wezmę kodeinę - palę więcej, zaraz jak wejdzie.
Właściwie mam tak jak leiche, tylko palę z półtorej paczki miesięcznie, zwykle nie przekraczam jednego rano jak klon wejdzie.
Potrafię bez problemu i dyskomfortu nie palić przez kilka dni czy czasami kilkanaście dni, ale jak się zachce to minimalnie 3 jeden za drugim, na kodeinie 5-6, do tego kreska z tabaki.
rage13: Mam zomki 0,25 wolał bym żeby były Lorafenem np. :) na priva jak coś.
  • 327 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Numan »
ja opiatowiec palę sporadycznie i to tylko podczas ćpania/picia co jest o tyle krzepiące, że nikotyna ponoć bardzo mocno uzależnia a ja wciąż uważam się za wolnego od wszelkich nałogów (bo nie muszę tylko lubię)
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 4 z 20
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.