Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Miałem pewnego znajomego, rzucił wszystkie dragi na raz (po zjebistych schizach i ciągach fetowych był) - poznałem go jak już 5 lat nie brał. Właśnie lansował tezę (i miał chyba rację), że wszystkie używki trzeba rzucać na raz. Bo inaczej to takie pierdolenie - podam sobie fentanyl/heroinę "kurwa, zapaliłbym" no i idę po fajki. Zapalę fajkę rano "kurwa, przyjebałbym jakiegoś opiata" - no i dzwonie do dila. Trzeba ograniczać takie pokusy i pierdolnąć wszystkim w jednym momencie. Znaleźć sobie dziewczynę, zbudować dom i zasadzić drzewo. Zdrowy tryb zycia, ot co.
Hurra, diese Welt geht unter
Że nie jestem OT..
cca 40 papierosów dziennie
sp
A prawdziwy mężczyzna to powinien zburzyć DOM, ściąć drzewo i zabić dziecko, prostsza droga ;)
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
Pamiętam też ze po zjaraniu fajka na buprze zrobiło mi się słabo i dostałem bardzo niefajnych drżeń(nogi, ręce) na około 30 min.
Nie pamiętam czy po pukaniu np majki jarałem, myśle ze jeśli by to było fajne to bym zapamiętał(klonazepam :-p )
Pale już bardzo mało, myśle ze ok. 30 petów/miesiąc, nie kupuje juz w zasadzie nigdy dla siebie paczki chyba ze wyjeżdżam gdzieś na weekend, częściej sie po prostu składam z kimś na rame, jak np ide do knajpy czy na melanż
Do opiatów zupełnie sobie ani fajki ani sziszy nie wyobrażam.
jacok pisze:
Miałem pewnego znajomego, rzucił wszystkie dragi na raz (po zjebistych schizach i ciągach fetowych był) - poznałem go jak już 5 lat nie brał. Właśnie lansował tezę (i miał chyba rację), że wszystkie używki trzeba rzucać na raz. Bo inaczej to takie pierdolenie - podam sobie fentanyl/heroinę "kurwa, zapaliłbym" no i idę po fajki. Zapalę fajkę rano "kurwa, przyjebałbym jakiegoś opiata" - no i dzwonie do dila.
"Lepiej być władcą w piekle, niż służyć w niebiosach". J. Milton
Po alko już trochę lepiej, lecz i tak niezbyt smakują. Po stymulantach już zajebiście się pali. Po opio.. każdy buch to jak kolejny strzał..
xzx
Warszawski Cpun pisze:Po opio.. każdy buch to jak kolejny strzał..
sp
Właściwie mam tak jak leiche, tylko palę z półtorej paczki miesięcznie, zwykle nie przekraczam jednego rano jak klon wejdzie.
Potrafię bez problemu i dyskomfortu nie palić przez kilka dni czy czasami kilkanaście dni, ale jak się zachce to minimalnie 3 jeden za drugim, na kodeinie 5-6, do tego kreska z tabaki.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
