Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Ja podejrzewam, że moje ulubienie do robo i zeza, bierze sie stąd, że jak jest mocna jazda, to one sie pojawiają. I tak na zasadzie skojarzeń gdy czuje te efekty odczuwam radość bo już wiem, że jest/będzie mocno. :D
Jak ktoś naprawde tego nie lubi, może poćwiczyć. Czasem dobrze wyjść z łóżka i iść do lasu w nocy, opuszczonych gospodarstw, dworków, a nawet na tańce jakies transy albo dramy. Układ nerwowy stosunkowo szybko adaptuje sie do sterowania zdysocjowanymi neuronami.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
co do pozostalych odpowiedzi:
zaburzenia koordynacji ruchowej - to mi sie akurat podoba i wiem ze jest bardzo mocno jesli chodze jak chodze :D
zaburzenia koordynacji wzrokowej - w sumie nie najgorszy efekt dosc duza czesc tripa przebywam na zamknietych oczach dlatego zbytnio mi to nie przeszkadza
psychiczny wpierdol/moralniak - nie mialem nigdy czegos takiego po dxm jak i w ogole.
przyspieszenie akcji serca - mile ciepelko na poczatku wchodzenia oznajmnia mi ze zaniedlugo sie zacznie dlatego to bardzo fajny efekt.
reakcja histaminowa - nigdy nie mialem czegos takiego
problemy z oddawaniem moczu - nie jest najgorzej a zawsze zdekszony usmiech moze sie pojawic podczas prostych czynnosci :D
myśli samobójcze - ocb? nie mialem jeszcze czegos takiego ;)
rozpad mózgu na cząsteczki - hmm dla mnie nie jest to zbyt uciazliwe jak na przyklad po alkoholu dlatego taki efekt jest dla mnie do przyjecia :)
to tyle
Ale nie o tym miałem pisać. Zdecydowanie najbardziej negatywnym efektem, który pojawia się tylko podczas najmocniejszych faz, od 3 plateau w górę, jest coś, co do końca nie umiem nawet nazwać. To jest tak jakby "dzwonienie" w głowie (uszach?), ze zmieniającą się częstotliwością. Jest bardzo głośne, da się je odczuć nawet mimo muzyki na słuchawkach. Jak je ściągnę, to już w ogóle przejebane. Dokucza mi to cholernie, podczas tego dzwonienia mam wrażenie, jakby mój mózg się przegrzewał i zaraz miałbym dostać wylewu. Na szczęście dzieje się to tylko w czasie peaku, później robi się już coraz ciszej i pojawia się zjazd, który ostatnio trwał cały tydzień (no, ale tak to jest jak się żre po dwie paczki co trzy dni, co w sumie daje dwa tygodnie ciągłego wpływu dxm na mój biedny mózg ;-)).
Ktoś może wie co to za dzwonienie i z czym to jest związane? Wzmożone ciśnienie wewnątrzczaszkowe?
Bo w trakcie tripa, to zawsze pojawia się to samo skojarzenie - moja głowa jest jakby "odbiornikiem" jakichś sygnałów z kosmosu i zawsze jest to uczucie, że "coś jest blisko", coś wielkiego i bardzo ważnego, ale jeszcze nigdy nie doszedłem do czegoś więcej.
Nieeee... To się nie trzyma kupy - dzwonienie nie ustępuje nawet, gdy się poruszam, a stan przed OBE podczas robo-chodzenia po pokoju, to chyba trochę za bardzo niewiarygodne. Chociaż z drugiej strony, po tym dysocjancie przeżywałem już takie stany, że jestem skłonny uwierzyć we wszystko...
W DXM FAQ p. 65 "dzwonienie w uszach" jest wymienione jako jeden z wielu efektów ubocznych brania dxm, więc może po prostu już się tym przećpałem.
Na szczęście rzucam to na bardzo długo - jak się okazuje, trzeźwość też może być zajebista, chociaż nie byłaby taka, gdyby nie to wszystko co dxm mi pokazał, zwłaszcza ostatnio. ;]
hennessy781 pisze: Hmm... OOBE i LD praktykowałem już dawno temu, jeszcze zanim poznałem smak pierwszego dropsa, ale nie wydaje mi się, żeby to było związane z jakimś samoistnym aktywowaniem się stanu tuż przed wyjściem, chociaż na skutek deksowego znieczulenia ciała (i to tego najmocniejszego, właśnie na 3 i 4 poziomie, gdy ma się wrażenie, że jest się tylko punktem świadomości w środku własnej głowy) mózg może zostawać w jakiś sposób oszukany i chce mnie nagle eksterioryzować? :-D
Nieeee... To się nie trzyma kupy - dzwonienie nie ustępuje nawet, gdy się poruszam, a stan przed OBE podczas robo-chodzenia po pokoju, to chyba trochę za bardzo niewiarygodne. Chociaż z drugiej strony, po tym dysocjancie przeżywałem już takie stany, że jestem skłonny uwierzyć we wszystko...
W DXM FAQ p. 65 "dzwonienie w uszach" jest wymienione jako jeden z wielu efektów ubocznych brania dxm, więc może po prostu już się tym przećpałem.
Na szczęście rzucam to na bardzo długo - jak się okazuje, trzeźwość też może być zajebista, chociaż nie byłaby taka, gdyby nie to wszystko co dxm mi pokazał, zwłaszcza ostatnio. ;]
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
