Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
A jak u was ogólnie ze zdrowiem po tej zabawce , o psychice też możecie napisać ? Chyba nie wyglądacie jak na tych fotach z YT ]
Po pół roku zabawy(wprawdzie nie codziennie - ale bez benzo ani niczego na sen/uspokojenie) było raczej chujowo: stany lękowe, lekkie paranoje - długi czas pogorszony nastrój i duże ciśnienie na ćpanie, nawet jak teraz myślę o moich przygodach na meth to od razu mnie łapie chęć na wciągnięcie 2 dużych kryształów ;]
Fizycznie - zdrów. Chociaż...zwykle miałem bardzo zdrowe zęby a pół roku temu musiałem je leczyć pierwszy raz w życiu! Choć nie wiem czy jest jeszcze z meth związane czy już nie :-p
balbinka pisze: SimonNoK@ Dobrze że się nie złamałeś jak robiłeś przerwę od tego, bo inaczej byś pewnie popłynął po całości ...
Jak masz dostęp do dobrego kryształu - który nie jest żeniony ani ulepszany, to jest to po prostu NAJLEPSZE.
Uczucie bym porównał do speedball'a, piękna euforia, pobudzenie i chęć robienia czegoś - a jednocześnie taki wewnętrzny spokój i ciepełko...;] Ciężko sobie odmówić, szczególnie jak ktoś Ci sypnie pod nos.
no ale tutaj w UK nie ma kryształu, więc już nawet tak o tym nie myślę, ale skonsumuję sobie gram za jakiś czas.
To powodzenia podczas testów, żeby tylko na tym jednym się skończyło ]
Wiesz, w UK nie ma kryształu, a już na pewno nie u mnie. Łatwiej MDMA dostać niż meth.
Jak będę w PL to może odkupię od jakiegoś chemika albo sam sobie zrobię :-p
w UK nie mam warunków nawet, nie mam gdzie tego zrobić. Szczególnie, że nie mieszkam tutaj sam.
w zastępstwie palę dużo dużo dużo MJ
spalić trzeba moim zdaniem więcej niż wciągnąć by poczuć "TO"(
Czy powinien jakikowliek osad w fajce zostawac? Cos smolistego?
Inaczej jest jak się snorta a inaczej jak się pali porównaj to do mefedrona jak go zjadasz a inaczej jak go wąchasz ten sam składnik a jednak fazka troszeczkę inna. Ale kurwa i po 50 mg palonych i po 50 mg wąchanych tak samo wejście tylko inne ale po 1h się wyrównuje.
Chyba, że potrafisz ogarnąć np. mefedron, bo on powoduje jeszcze większą chęć dociągania niż meth palona.
Acha, no i jeszcze coś, jak nie macie fajeczki do meth to Folia to kiepski pomysł, nie da się szybkiego bucha ściągnąć przez co te działanie nie jest tak fajne i rush nie występuję tak szybko.(lepiej zrobić z żarówki)
Moim zdaniem to wciąga jak crack i heroina, uczucie jest naprawdę MEGA
A objawy otępienne mocne po tym zauważyliscie?
Czesiek nie umial usiedziec a Simonok odwrotnie - czy to nie tak moze ze ta meksykanska to racemat a piko to (+)-izomer? :)
Czesiek - po 2 latach brania prawie ciąglego - czujesz wiele po tym jeszcze? albo tylko łagodzi cienienia? :)
browar444 pisze:
idąc tym tokiem - to iv trzeba jeszcze wiecej ??rozjasnij mnie ocb Ci? Chyba ze chodzi ze czesc sie spala? - choc nie powinna...
Czy powinien jakikowliek osad w fajce zostawac? Cos smolistego?
Nie powinien żaden osad zostawać, osad jest oznaką, że meth było z czymś mieszane, lub niedobrze oczyszczone podczas syntezy - ciężko jest po osadzie oczywiście stwierdzić co to jest.
Moje doświadczenie pokazało mi jednak, że im więcej osadu zostaje tym gorsza faza i tym gorszy zjazd. Nie wiem z czym oni to mieszali - ale czasem na zjeździe miałem spore problemy fizyczne(to jak ból mięśniowy, skurcze, biegunka. Nie wiem co to za gówno było dosypywane/nieoczyszczone, może ta pieprzona pochodna azyrydyny ? Na szczęście to się rzadko zdarzało.)
browar444 pisze: Znaczy ze jak - mef jeszcze lepszy jest wg Was?
browar444 pisze: Zas heroine pali sie TYLKO z folii z tego co wiem...
Moim zdaniem to wciąga jak crack i heroina, uczucie jest naprawdę MEGA
browar444 pisze: Niektorzy uwazaja ze duzo bardziej...
browar444 pisze: A objawy otępienne mocne po tym zauważyliscie?
Czesiek nie umial usiedziec a Simonok odwrotnie - czy to nie tak moze ze ta meksykanska to racemat a piko to (+)-izomer? :)[/quote]
Chyba w stanach/meksyku robili w jakiś sposób recemat meth z BMK, ale nie jestem pewien. Teraz tam dostęp do leków z pefką jest utrudniony. No a na czachach to z pefki robili, więc na 100% izomer (+)-
browar444 pisze: Czesiek - po 2 latach brania prawie ciąglego - czujesz wiele po tym jeszcze? albo tylko łagodzi cienienia? ]
To było pytanie do Cześka ale myślę mam coś przydatnego do powiedzenia: po pół roku jak schodziła główna euforia z fazy to człowiek się zaczynał coraz bardziej irytować - na początku 50mg starczy Ci na 15 godzin zabawy, później bez 100,150mg nie ma co się ruszać z domu bo po 4 godzinach już wkurwienie. Jak się zrobiło dłuższą przerwę(taką z 3 tygodnie) to wracało to prawie do normy - no ale wiadomo, że tak fajnie jak na początku to nie było :-D Za to wejścia i rushe po paleniu cały czas intensywne, ale to była taka moja "poboczna" metoda zażywania, w sumie była mało towarzyska tak naprawdę(przynajmniej przez pierwsze 40-50minut, potem już było ok.)
W sumie niebezpieczne, ale bardzo przyjemne
Nie powinien żaden osad zostawać, osad jest oznaką, że meth było z czymś mieszane, lub niedobrze oczyszczone podczas syntezy
może ta pieprzona pochodna azyrydyny
Przy mefedronie czułem jakiś taki smutek, który przechodził zaraz po dowaleniu - to się nigdy przy meth nie pojawiło.
No zaprzeczyć nie mogę, cracku nie paliłem w sumie, a heroinę brałem 3 razy w życiu, do tego te 3 razy to był jeden "ciąg".
Stad słabi mnie wlasnie jak czytam te dziwne wątki w depresantach jakie to te opio są demoniczne - jak przy meth sytuacja wydaje sie wyglądac duzo gorzej... - nie wspominajac o cisnieniach na nast. dawke juz po zapodaniu pierwszej dawki, czego nie ma przy opiatach, bo one schodza i samopoczucie jest ok, a po stymulanatch sie jest wkurwionym jakby zawiedzionym :scared:
Co masz na myśli ? Przy weekendowym stosowaniu jest ok. Jak częściej no to wiadomo, najlepiej mieć dzień wolnego,
w sumie była mało towarzyska tak naprawdę(przynajmniej przez pierwsze 40-50minut, potem już było ok.)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.