Zaciekawiło mnie coś, bo różne pierdolenia są po różnych wątkach i może by to usystematyzować w jednym topicu?.
Zwykle to pisanie wierszy typu:
"Koda to takie niebo, w które raz wszedłeś to zawsze będziesz chciał wracać jak spadniesz na ziemie".
Spoko, rozumiem.
Ale tak serio.
Mamy aspekty fizyczny i psychiczny.
Fizyczny, czy jak się wyleczysz po ciągu ze skręta i później pierdolniesz po miesiącu z dwa razy to czy od nowa trzeba się leczyć ze skręta na kolejny miesiąc?
Psychiczny, Czy ktoś próbował i wytrwał? Choć z pół roku. Czy to jest jak z opisywanymi w literaturze alkoholikami? Że pewnego to ktoś cię wkurwi, to szef udrze ryja na ciebie, to już nie chce ci się żyć i masz myśli emo i wracasz do tego i chcesz tu zostać, bo to twoja jedyna odskocznia?
Pytanie generalnie z tego posta jest takie,
Bo widzę, że koda na niektórych nie wywiera wrażenia ogromnego i nie mają do niej WIELKIEGO sentymentu to od czasu do czasu sobie zarzucą jak nie mają czego innego. Ale jest grupa ludzi, która wie czego chce od K. Była w ciągu, zna uczucie bólu nóg, rozbicia emocjonalnego, zimna itp. Czy potrafilibyście ćpać naprawdę na sportowo?
A jak tak to jak? Jakieś rozpiski typu: Ćpam 10 każdego miesiąca, od wydarzenia do wydarzenia?
z koda jest pewnie podobnie , tak mi sie wydaje. ta sama bajka . Niech powiedza zreszta Ci, ktorzy temat kody znaja lepiej.
dla mnie aktualnie koda jest jednym z fajnych sposobow na spedzenie czasu . byle nie dopuscic zeby stala sie glownym/jedynym
:)
Hurra, diese Welt geht unter
Jdstem pewien, ze sportowe branie jest mozliwe, przynajmniej w przypadku kodeiny. Jeśli masz zajebiste zycie, potrafisz czerpac radość na trzeźwo i traktujesz kodę jako rozrywke, to masz szanse, ze ci sie uda. Jeśli natomiast kodeina jest uciczką, schronieniem, to nie ma szans na sportowe ćpanie.
xzx
Jak się wyleczę ze skręta, to czy za parę tygodni dojębując sobie sztuczną euforię znowu trzeba leczyć, czy to jakoś krócej trwa?
W teorii brzmi zapewne, że każdy kolejny taki wybryk po miesiącu powoduje skręta ale nie trwa 8 a 4 dni. Ale czy ktoś to przeżył w praktyce?
xzx
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
