Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 5 z 6
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
Niestety życie nauczyło mnie, że teoria to jedno, a praktyka drugie, poza tym mate to więcej niż kofeina i dlatego pytam o ewentualne interakcje ;)

Pzdr
High, how are you?
  • 2235 / 8 / 0
Hm? Aha, do rzeczy:

Zalałem ja trzy dni temu około 66 suszonych łysiczek z zamiarem spożycia, ale jakoś straciłem na nie apety t, więc włożyłem kubek z herbatką przykryty talerzykiem do lodówki, aby spożyć je następnego dnia.

Następnego dnia łoiłem browary...

Wczoraj także...

Zastanawiam się, czy nie zarzucić tej trzydniowej herbatki dzisiaj. Po wstępnych oględzinach nie wygląda na zepsutą.

Więc moje pytanie: zaryzykować i wypić czy może darować sobie ze względu na ryzyko(ryzyko?)?
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Ja to ja, Ty rób jak uważasz. I uważaj jak robisz.

Wypij tego trochę i poczekaj z pół godziny. Jak Ci nie wykręci bebechów ani nie dostaniesz sraki to możesz spróbować wypić całość. Choć nie wiem czy magia nie rozłoży się do nie działających zaklęć! Albo do działających-trujących, czego nie życzę.

Nie uczyli na biologi, że jak masz pić wywar to tego samego dnia, którego go ważyłes? :D
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 336 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: sqrczak »
I jak Abli ? Żyjesz? Bo mam zamiar kompoty robić i jak na razie nie znalazłem nigdzie potwierdzenia że mi się uda, a o przepisie to już nie wspomne...
PS: A może z resztek dżem? :D
Wszystkie zamieszczone przeze mnie na tym forum informacje oraz posty są bardzo sprytną fikcją literacką.
  • 2235 / 8 / 0
Po trzech dniach spłynęło w kiblu... :-( od tamtej pory nie zdecydowałem się grzybić. Może dzisiaj z rosołkiem...
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Wysyłaj mi, a nie wylewasz. Gszyp mi się skończył, a mam po co brać.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 2235 / 8 / 0
Dziś piję rosołek z połową tego co mi zos tało, tj 66 grzybami. Po rozdrobnieniu jakoś dziwnie mało tego wyszło - łyżeczka - ale pozory mylą. Intencja: pragnienie usłyszenia ciszy, pierwsze grzybienie bez muzyki. Jakieś rady? Wyślij mi na maila.
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 336 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: sqrczak »
Jak sądzicie, da rady zrobić kompocik z grzybów? Tzn. zalać gorącą wodą, zakręcić i zagotować w garnku z wodą... Ktoś obeznany w temacie, a może już experymentował ktoś w ten sposób? :diabolic: :diabolic: :diabolic:
Wszystkie zamieszczone przeze mnie na tym forum informacje oraz posty są bardzo sprytną fikcją literacką.
  • 13 / / 0
Zdaje sobie sprawę, że podbijam temat sprzed sześciu lat, ale: Jeśli mam grzyby Mexican Palenque to procedura taka sama? Zaleje zmielone wrzątkiem, zakręcę słoik, pojadę do lasu i wypije. Jak się będzie kisić w słoiku z wrzątkiem jakieś 30 minut to się nic nie stanie chyba?
  • 96 / 7 / 0
Ja z ziomkami robiłem wywar. 15 min i kapelusze wjeżdżały :) pierwszy raz po wywarze byłem nieco zdziwiony że tak szybko weszły... No i niekoniecznie trzeba wtedy jeść pozostałości na dnie szklanki
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 5 z 6
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.