Powód: Lenistwo
again and again
Powód: Lenistwo
aree1987 pisze: Jogurt ale DHEA jest raczej dla facetów po 40.Twój organizm się przyzwyczai, a jak odstawisz to nie będzie już produkował sam z siebie tyle co wcześniej. I niegatywnie się to może odbić na Twojej "męskości".
Natomiast w DHEA zachowany zostaje normalny szlak biosyntezy teścia. W skrócie DHEA jest androgenem i przekształca sie w naturalny sposób w inne androgeny i estrogeny. Nie wiem za to jak suplementacja DHEA wpływa na nadnercza. Natura nie zawsze działa na przekór suplementacji. Czytając o DHEA nie znalazłem o tym informacji i podejrzewam, że suplementacja nie wpływa na produkcje DHEA/kortyzolu, ale to tylko moje przypuszczenia.
Powód: Lenistwo
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
trzeba było zacząć delikatnie od 5 mg, a nie 500 mg
jak odstawisz to będzie ewidentny brak chęci
Powód: Lenistwo, tutaj pls
Bralem testosteron jeszcze zanim zaczalem brac antydepresanty. Zeby bylo fajniej jak akurat zaczynalem brac antydepresanty to zaczynalem cykl na testosteronie.
Dhea brane bez badań i kontroli lekarza jest pomysłem idiotycznym ( chyba bardziej niż ćpanie neuroleptyków ). U osób z odpowiednią ilością dhea wystąpią jedynie symptomy uczuleniowe i ogolnie obronna reakcja organizmu na nadwyzke tego hormonu, pomijajac zasadniczy fakt, ze ( KURWA ) to jest hormon produkowany przez nadnercza i jeśli rozpierdolicie sobie ( przez niekontrolowane i niepotrzebne i bezmózgie łykanie bez kontroli i wiedzy ) gospodarkę hormonalną nadnerczy to nie wiem kto i kiedy wam pomoże, pomijając fakt, że na pewno nie pomoże wam na nic dhea. Jeśli masz go odpowiednie ilości - to twój organizm będzie się bronił i już. Jasne, dostaniesz pobudzenia seksualnego, ale szybko Ci minie ( wręcz można mieć problemy z erekcją, po huja majstrujesz przy huju, serio Cie to bawi dzieciaku ? ) i "kuracja" przyniesie wiecej szkody niz pozytku.
Dhea to życiowa deska ratunku dla osób które nie wytwarzają go samodzielnie lub wydzielanie jest zaburzone ze względu na problemy endokrynologiczne. Niewiele jest osób które potrzebują suplemencji Dhea, jednak dopiero po 2 latach napierdalania 200 mg sertraliny + kwetiapina na sen + mianseryna ( leki te dały mi kopa, ale na pewno nie zmieniły moich problemów ) pewna stara jak świat albo i lepiej pani doktor wzięła mnie do szpitala i przepadała. Badała i badała, zbadała chyba wszystko co ma związek z fiutem, tarczycą, nadnerczami, sercem, wszystko.
Dostałem hydrokortyzol 5mg ( średni kortyzol około 4-5 o 8.00, czyli prawie 4 razy za mało ) + dhea 25mg ( nie wiem czy da się zbadać poziom tego hormonu, ale o braku zadecydowały wahania kortyzolu i testosteronu ). Odkąd spotkałem panią doktor moje życie odzyskało wszystko to, czego brakowało mi przez te 2 lata. Huj nie depresja. Zwykłe zaburzenia hormonalne. Zwykłe jebane zaburzenia hormonalne. Szkoda, że zamiast iść na endokrynologie od razu poszedłem do psychiatry, ponieważ ta decyzja zabrała mi prawdopodobnie 2 lata życia i to z najpiękniejszego jego okresu, bo młodości.
Care i nie ćpać hormonów, już lepiej kupcie sobie kurwa jakieś kokosroko w duposraczach, mysle ze mniej zaszkodzi niż napierdalanie hormonów by czuć się cool. Litości.
Jak brałem DHEA w kosmicznych iościach i nic mi nie zaszkodziło. Robicie halo bo że niby hormon, to już myślicie, że szkodliwe. Tyrozyny sie strzeżcie też i tryptofanu. To, że coś jest hormonem jeszcze nie świadczy o niczym.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
