Co do dysocjantów, były z tym jakieś dymy? Jakoś nie wyobrażam sobie "Niebezpiecznych zachowań na ketaminie".
Co do psychodelików. Myślę, że większość historii o tego typu akcjach to miejskie legendy. CIężko mi sobie wyobrazić taki totalny odjeb, dajmy na to, na kwasie. Ktoś musiałby naprawdę ostro sknocić S&S, ewentualnie być jakoś szczególnie podatny.
x = x
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Z całej mojej kariery użytkowania substancji psychoaktywnych, tylko ten typ substancji wpędził mnie w tarapaty (datura zwaną bieluniem). Tak jak wyżej pisał Elwis, nie odróżniasz snu od jawy i co najgorsze, poruszasz się po otoczeniu. Będąc ogółem aktywnym, świadomość jest zawężona do podobnego poziomu co w śnie - w zależności od dawki. Także widok wlekącego się po chodniku człowieka bez butów, jest widokiem bardzo prawdopodobnym i bardzo zwracającym uwagę. Nie wspominając o widmach na które się reaguje automatycznie..
Wskaźnik niebezpiecznych zachowań - subiektywnie wysoki.
Tripy za miastem, z dala od ludzi.
Pzdr
x = x
Aaa - na LSA było podobnie, myśli bardzo intensywne i nieprzyjemne, jednak dotyczyły raczej rozważań nie o mnie a o porządku świata. A dawka nie była bardzo duża - 10g nasion. Również wszystko zaczęło się po zejściu efektów wizualnych. Taka już moja filozoficzna natura, nawet na trzeźwo dziwne rozkminy mam, więc nawet takie substancje napędzają myślenie co nie zawsze mi się podoba ;)
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
https://soundcloud.com/second_hand123 - Moja własna Twórczość muzyczna.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.