wyobraź sobie sytuacje:
Wieczorne wyjście do pubu, zgaszenie kilku piwek, ewentualnie jakaś flaszka na stół - rozmowy z przyjaciółmi przy ulubionej muzyce, w ulubionym miejscu, bez wyzwisk, żygania, bójek, burd - poważni dorośli ludzie którzy piją alkohol przy okazji spotkania - piją dużo w większości. Da się też tak ... no nic przekonany przekonanego nie przekona.
pokolenie Ł.K. przykra sprawa, że choroba alkoholowa zebrała żniwa w twojej rodzinie, wyobraź sobie ze nie tylko w twojej. Kwestia tego, czy obwiniasz wóde, czy osobe która doprowadziła do chlania codzinnego, czy do innych historii.
wyobraź sobie sytuacje]
winko na wały z koleżanką czy kolegą, można spokojnie pogadać , super sprawa. I jakaś taka....swojska ;]
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
pikolo pisze: A nie wydaje wam się, że to wszystko kwestia dawki? Po 3 piwach chyba nikt nie dostaje ataków agresji, nie chce się bić z kimkolwiek kto się nawinie... A z osobą, która zjadła 7 piguł się raczej nie dogadasz. i też nie wygląda to estetycznie.
PS. Ide sie napić prospołecznie no bo co mam zrobić? Przeca sie nie naćpam ;)
eDIT:
wczoraj próbowałem wprowadzić mój system picia i kolejny już sukces. Piwko, cola, potem małe piwko. Poszło jeszcze po godzinie ok 150 ml wiśniówki z sokiem bananowym i sie ładnie acz kulturalnie spiłem. Nie musze dodawac iż towarzystwo wyśmiewało mnie co chwila i wyzywało żartobliwie od ciot i pedałów. Lecz krótkie "mam w dupie co myślicie" z triumfalnym zacięciem ucinało docinki :D Trzeba kontynuować ten system.
glebaa pisze: ale czym się różni sytuacja gdzie matka na LSD tripuje po mieszkaniu nie zwracając uwagi na płacz głodnego dziecka od sytuacji kiedy matka i jej konkubent spożywają alkohol ignorując płacz głodnego dziecka ? niczym ?
I powtarzam: niewazne jak zdrowe i pozytywne jest zachowanie ludzi pod wplywem alkoholu, jest z nimi cos nie tak. A jak juz jestem na psychodeliku to kompletna klapa, nie ma mowy, żebym z takimi przebywał ochotniczo dłużej. Zgnicie czuc. Moze to podswiadome przeczucie "oto ludzie, ktorzy wolontaryjnie biora cos co niesamowicie wyniszcza organizm z mozgiem wlacznie, to zdesperowani, smutni, zniszczeni ludzie".
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze: Tym, ze po LSD NIE MA MOWY, zeby matka olala placzace dziecko. Brales LSD kiedys?
pomijając racjonalizm, po psychodelikach nawet od "sympatycznych" pijanych osób czuję jakąś negatywną, "złą" i fałszywą aurę, widzę nieobliczalność i zwierzęcość i czuję ogromny smutek widząc pijane zachowanie, już same pijane ruchy i bełkot
i właśnie o tym jest temat - o psychodelicznej percepcji osób pijanych, a nie czy ktoś na LSD wsadzi dziecko do piekarnika, albo czy na pigułach odwala większe penery niż po pijaku ;)
Kurwik pisze: Tym, ze po LSD NIE MA MOWY, zeby matka olala placzace dziecko. Brales LSD kiedys?
I powtarzam: niewazne jak zdrowe i pozytywne jest zachowanie ludzi pod wplywem alkoholu, jest z nimi cos nie tak. A jak juz jestem na psychodeliku to kompletna klapa, nie ma mowy, żebym z takimi przebywał ochotniczo dłużej. Zgnicie czuc. Moze to podswiadome przeczucie "oto ludzie, ktorzy wolontaryjnie biora cos co niesamowicie wyniszcza organizm z mozgiem wlacznie, to zdesperowani, smutni, zniszczeni ludzie".
[/quote]
Nie potrafię zrozumieć dlaczego środek A może być CACYCACY - a środek B jest już BE.
Wszystko jest dla ludzi. Tylko trzeba umieć tego używać.
Po wizycie w Amsterdamie - przespacerowawszy się na trzeźwo - doszedłem do wniosku że JESTEM PRZECIWNY LEGALIZACJI . 10tki ludzi ze zrytą psychą plątających się po ulicach, stada okurwieńców którzy o coś zaczepiają.
Marihuanowa patologia.
Gloryfikowanie używek nielegalnych a potępianie alkoholu - wydaje mi się jakąś pustą filozofia - albo dorabianiem na siłę jakiejś filozofi czy idei.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
