Najwidoczniej miale jeszcze za malo do czynienia z psychodelicznymi RC.
Cannabizzz776i99 pisze: Nie jest tak, że pan Shulgin testował te substancje odpowiednio czystsze, stąd różnica w dawkowaniu?
Akurat takie psychodeliki to inna bajka. Raczej nikt nie dosypuje gowna. Mefedron zdarza sie i lekko zanieczyszczony lub poddany nieudolnej syntezie.
Warto rowniez brac pod uwage w jakiej formie jest substancja (freebase czy np. w formie soli), bo rozne formy maja rozna masę, i tym samym trzeba ich wziac odpowiednio wiecej lub mnie.
Oczywiscie, kazdy powinnien zaczynac testy na sobie wrecz od dawek rzedu kilka mg (sprawdzic czy np nie dostal br-dfly) i czy nie jest jakos specyficznie uczulowy. Potem zwiekszac o troche dawkowanie, az osiagnie sie odpowiednie efekty. Pewnie czesc ludzi zatrzyma sie na dawkowaniu nawet mniejszym niz papa szulgin, ale czesc bedzie mialo niedostatek i pojda dalej niz on :-D
Odnosnie czystosci rc to widzialem kilka tryptamin po badaniu chromatografem i wszystkie mialy czystosc powyzej 90%, nie musi byc to regula, ale nie darzylo mi sie za bardzo trafic na jakies psychodeliczne rc (poza wyjatkiem moze kilku penyloetyloamin) ktore po przetestowaniu okazaly sie znaczaco mniej aktywne od typowo ksiazkowych wzorcow odnosnie dawkowania.
Seeing stars turned inside out, we thought our minds had flipped
Colors swirling, sounds are drifting, thinking we were dead
The wizard turned and spoke to us and, this is what he said ....
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
