Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Drzewko78 pisze: GBL się skończył, dość znienacka - miał wystarczyć do przyjścia nowej butli ale nie wystarczył. Przeżywałam katusze. Walnęłam głową w podłogę , straciłam przytomność i tak znaleźli mnie starzy. Trzeci szpital przyjął mnie na toksykologię. Miałam halucynacje i paranoję. Jak zamykałam oczy myślałam że jestem w domu jak otwierałam, widziałam rząd ludzi przede mną na łóżkach którym dziwni lekarze i pileęgniarki podawali podejrzane zastrzyki. Dwóch osobników zeszło po tych zastrzykach. Ja miałam być kolejna ale byłam przypięta do łóżka i nie mogłam się uwolnić. Ogólnie oprócz tego mam cztery dni amnezji, nic nie pamiętam co się działo. Nogi w gipsie. Od tygodnia śpię w domu całymi dniami, nie mogę spać w nocy. Oczy same mi się w dzień zamykają, nie jestem w stanie siedzieć. Gieblowałam dwa miechy 24/7. Na razie nikt nie chce mi powiedzxiećź co się dokładnie działo.
Na podparcie tego wniosku zauważyłem jeszcze jedną rzecz : gdy budze się po standardowych 2,5-3h nie wyłapuje dokładnego momentu obudzenia - po prostu leżę, leżę i nagle spostrzeżenie "o, nie śpię". SiNy przyznał mi rację, ciekaw jestem czy Wy również to zauważyliście,
Prawdą wydaje się również to, że po 3 godzinach snu i 6 godzinach leżenia/grania na kompie jest się zdrowo wyspanym, albo przynajmniej się tak zdaje.
Sam jestem już grubo wkopany w GBL, co uzmysłowiłem sobie na wczorajszej sesji grzybowo-deksowej. Nie mogę się powstrzymać od kolejnej dawki, sama myśl o niej indukuje wzięcie. Jestem cały czas świadom mechanizmów dopaminowych, które zmuszają mnie do brania, ale nie mogę tego powstrzymać.
Butla się skończy w ciągu 2-3 tygodni, potem będę zmuszony przystopować z racji braku hajsu.
Ludzie, nie pijcie giebla w ciągach. To jest najlepsza rada (zaraz po tej, żeby nie lać na oko ;] )
§h¶ôňgĽéĐ.
NiezdrowyAntoś pisze: a tak wogole to czytajac was widze na albo szukacie na sile skutkow ubocznych gieblowania - bo jest taki watek, albo macie wrazliwe organizmy... tak jak niektorzy sa wrazliwi na SSRI, niby kazdy ma inny organizm
Poza tym od ilu lat gbl jest stosowany na świecie jako środek rekreacyjny? Wydaje mi się że nie tak długo jak inne znane dragi, co do których znamy chociażby konsekwencje długofalowe.
Pzdr
"Kto nie robi przerwy, ten szybko traci nerwy"
i tego trzeba się trzymać.
Po dzisiejszym robię przerwę
Pamiętam Twoje ostatnie posty, nie zapowiadało się tak źle ]
Nie mam pojęcia czy wiedzieli a matka gdzieś skitrała papiery i nie mogę namierzyć. Ja żeby normalnie egzyststować potrzebowałam jednorazowej dawki 7 ml. Nie byłam wtedy nagieblowana ale dało się np. pójść po zakupy jak normalny człowiek :/ Powoli wyłażę, skręciłam dwie kostki (gips) na gieblu a właściwie na jego braku, walnęłam głową w podłogę i tak mnie chyba znaleźli. Amnezji doświadczałam już wcześniej - nie wiedziałam co komu mówiłam a co było snem a co jawą. Teraz powolutku zaczyna być normalnie, strasznie dużo jeszcze śpię w dzień, tak co 3 godziny przesypiam kolejne cztery ale staram się to normować. Zatrzymam się na kodeince
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
