Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1637 • Strona 18 z 164
  • 37 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Man of my own »
Piracetam działa i to wbrew obiegowej opini, ze trzeba na efekty czekac miesiace, juz po kilku dniach (o ile naprawde masz zryty beret, szczegolnie po jaraniu czy alko, chociaz tu glownej mierze chodzi o zaprzestanie stosowania tych srodkow).
A z SSRI lagodzi objawy przyjebana hipokampa, ktore w pierwszej fazie leczenia wiekszosc z tych specyfikow powoduje.
Pira nasila przekaznictwo chemiczne wiec wraz ze wzrostem poziomu sero zachodzi pewna synergia jezeli, chodzi o jarzenie.
Pira nikomu nie zaszkodzil jeszcze, nie da sie go praktycznie przedawkowac, nie metabolizuje sie nigdzie w organizmie wiec polecam kazdemu.

A co do kolegi sprzed dwoch postow:

Na czym dokladnie w praktyce polega mania, slyszalem o tym tylko w artykulach, ale nigdy nie spotkalem sie z tym u kogos. Wez Bracie opisz jak to wyglada subiektywnie.
Uwaga! Użytkownik Man of my own nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 70 / 1 / 0
mania
Nieprzeczytany post autor: SuicideCommando »
Proszę bardzo. Mania to przeciwległy biegun depresji. Jeśli weźmiemy parabolę, to wierzchołek na dole odpowiada depresji, pkt przecięcia z osią "normalnym" samopoczuciem, a wierzchołek na górze, to właśnie mania. W moim przypadku objawiała się niesamowitą elokwencją, pewnością siebie, bezsennością, ogromnym zapotrzebowaniem na płyny i agresją w przypadku sprzeciwu osób z najbliższego otoczenia. W momencie kulminacyjnym, dochodzą do tego halucynacje, które mogą przerodzić się w schizofrenie. Czułem się jak zbawiciel. Jak szedłem po mieście w ciemnych, czułem się jak Neo - doskonale wszystko widziałem, analizowałem, dosłownie płynąłem. To było najlepsze uczucie, jakiego zaznałem w życiu. Niestety, negatywnych rzeczy nie pamiętam. Mocno skrzywdziłem moją dziewczynę, nagadałem jej, a jak w obawie o moje bezpieczeństwo chciała bym oddał jej kluczyki od samochodu, zacząłem się z nią szarpać, prawie ją pobiłem. Miałem tego świadomość, ale obraz i przesłanki mojego czynu bardzo mocno odbiegały od rzeczywistości. Podkreślam, że taki efekt, jak po kokainie, wywołała sama paroksetyna po podniesieniu dawki z 20mg na 40, a po 3 dniach na 60mg. Moja depresja przerodziła się w manię zaledwie w tydzień.
  • 159 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: ooo the second »
Man of my own pisze:
Sertra wieczorem to z dupy troche. Nie spotkalem sie zeby ktos to bral przed spaniem (nie chodzi o problemy z zasypianiem)
sluchaj uwaznie .... jaaaaaaaaaaaa bralem na nocke teraz biore okolo 18 a spi mi sie wysmienicie (w dawkach od 50 do 150mg) :)
  • 2085 / 252 / 0
Nieprzeczytany post autor: gazyfikacja plazmy »
A z SSRI lagodzi objawy przyjebana hipokampa, ktore w pierwszej fazie leczenia wiekszosc z tych specyfikow powoduje.
Co to jest, czym to sie objawia? Nie siedze w temacie i nie wiem o czym piszesz:)
Piracetam działa i to wbrew obiegowej opini, ze trzeba na efekty czekac miesiace, juz po kilku dniach (o ile naprawde masz zryty beret, szczegolnie po jaraniu czy alko, chociaz tu glownej mierze chodzi o zaprzestanie stosowania tych srodkow).
Na mnie piracetam dziala od pierwszej dawki. Potem jego dzialanie jakby zanikało, ale wystarczy, ze odstawie i za jakis czas znów działa dobrze. Nigdy nie stosowałem piracetamu na zrycie po ćpaniu czy piciu, to samo mijało. Teraz nie mam zrytej bani, tak sadzę przynajmniej :)

Jeśli chodzi o łączenie z antydepresantami, jest to najlepsze połączenie jakie znam. Piracetam sam w sobie dziala na mnie lekko przeciwdepresyjnie. Kiedyś w psychiatryku dano mi piracetam (nie wiem po co, nie mialem problemów poznawczych, iq wysokie) i zajebiscie poprawił mi nastrój 2-3h po zażyciu. Oczywiście na początku wydawało mi sie, że moje zdolności intelektualne są nieograniczone itd., bardzo fajna substancja.

Jak lekarka powiedziala, że może mi dać recke tylko na fluo, to od razu poprosilem o piracetam, bo byłem w bardzo złym stanie i potrzebowalem skutecznego leku. Poprawa nastroju oczywiście nastąpila od razu (po piracetamie), ale normalnie poczułem sie po okolo 2 tygodniach. Nie będę zmieniał leku. Fluo działa, pira też nie mam zamiaru odstawiać, zmienie jeśli fluo przestanie pomagać. Plusem tego leku u mnie jest brak objawow ubocznych.
teleportuję sie w głąb siebie czy do intergalaktycznego obrębu... nie ma ludzi, nie ma trendów... telefonów, sukcesów ani błędów... spraw nie ma, więc nie ma pędu...
  • 37 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Man of my own »
ooo the second pisze:
Man of my own pisze:
Sertra wieczorem to z dupy troche. Nie spotkalem sie zeby ktos to bral przed spaniem (nie chodzi o problemy z zasypianiem)
sluchaj uwaznie .... jaaaaaaaaaaaa bralem na nocke teraz biore okolo 18 a spi mi sie wysmienicie (w dawkach od 50 do 150mg) :)
A Ty czytaj uwaznie, napisalem ze NIE chodzi mi o problemy ze spaniem.
SSRI jezeli w jednej dawce, z zasady bierze sie zawsze rano.


gazyfikacja plazmy pisze:
A z SSRI lagodzi objawy przyjebana hipokampa, ktore w pierwszej fazie leczenia wiekszosc z tych specyfikow powoduje.
Co to jest, czym to sie objawia? Nie siedze w temacie i nie wiem o czym piszesz]

Tak mi sie napisalo... Na mysli mialem ze anty czesto przytepiaja i obnizaja sprawnosc intelekutalna na poczatku leczenia, a pira moze to znosic.
Uwaga! Użytkownik Man of my own nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 388 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Deixem »
Ponad miesiąc juz biore fluo , aktualnie 60mg noc 20mg rano i jest elegancko , miało mi to pomóc w odstawieniu benzo i pomoglo. Czasem wystapią problemy ze snem to zarzuci sie jakis zolpidem. Gadam teraz troszke za dużo... ale lęki znikneły i samopoczucie też w porządku , ale to jeszcze nie to... może z czasem się polepszy. A jak u was wygąda odczuwalne działanie?
Uwaga! Użytkownik Deixem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 159 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: ooo the second »
Man of my own pisze:
Tak mi sie napisalo... Na mysli mialem ze anty czesto przytepiaja i obnizaja sprawnosc intelekutalna na poczatku leczenia, a pira moze to znosic.
nie chce zle wrozyc ale wydaje mi sie ze piracetam tylko pogorszy samopoczucie a nie polepszy ...
  • 2085 / 252 / 0
Nieprzeczytany post autor: gazyfikacja plazmy »
nie chce zle wrozyc ale wydaje mi sie ze piracetam tylko pogorszy samopoczucie a nie polepszy ...
Dlaczego tak sądzisz? U mnie piracetam daje rewelacyjny efekt. teraz biorę 1200mg/d i chyba odstawie niedługo, bo nie chce mi sie iść po recepte, chociaż wystarczy sie przejsc do rodzinnego i karteczke z nazwa leku zostawić.

Co do fluoksetyny, ostatnio się upiłem i czuję się gorzej. Już nie mam kaca, jestem wypoczęty, ale psychicznie czuję sie źle. Mam nadzieję, ze niedlugo wszystko wróci do normy. Kurwa, nie wiem po co się upiłem. Mialem w ogóle nie pić, ale kupiłem sobie 2 piwa i sie rozkręcilem później. Mam tak, że mogę nie pic w ogóle, albo wypić 1, czasem 2 piwa (b. rzadko), ale 3 czy 5 nie potrafię. Bardzo długo nie piłem i odwykłem od alkoholu, więc i kac był większy. Wszystko dlatego, ze jak idę na impreze z postanowieniem, ze nie piję, to mam poczucie straty i łatwo mnie namówić do alku, bo w głębi mam ochote sie napić. Mam takich znajomych, co nie namawiają i wtedy jest luz, ale zwykle kazdy namawia. Ja na trzeźwo naprawde dobrze sie bawie, ale jestem tak głupi, ze czasem z jakiejs przyczyny wypije. Z resztą nie wazne, to niewłasciwy temat. Stanowczo odradzam alkohol przy leczeniu depresji, u wielu osób dziala on silnie prodepresyjnie.
teleportuję sie w głąb siebie czy do intergalaktycznego obrębu... nie ma ludzi, nie ma trendów... telefonów, sukcesów ani błędów... spraw nie ma, więc nie ma pędu...
  • 1530 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: John Stuart Mill »
Stanowczo odradzam alkohol przy leczeniu depresji, u wielu osób dziala on silnie prodepresyjnie.
Zgadza się. Albo jedno albo drugie, oba na raz się wykluczaja.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 388 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Deixem »
Od dziś też do fluo biore piracetam 1600mg/d mysle ze koncentracja sie poprawi bo za bardzo pobudzony jestem ae mi to pasuje
Uwaga! Użytkownik Deixem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1637 • Strona 18 z 164
Newsy
[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.