to o czym piszesz to atak paniki. ja odczuwam tylko lekki dyskomfort, zadnego zejscia :nuts: a propranolol chyba bardziej na serducho dziala a nie pluca?
Mam swój wiek i dochodzę do pewnych spraw mimo woli- uwierz :finger:
Tak.
Panika powstaje przez zaobserwowanie nietypowych objawów takich jak- niewydolność oddechowa (łapanie oddechu). Podobnie jest na mocnym kacu [mam kaca, poparzoną nogę, rozwaloną rękę i zniszczone ubranie- tak się bawi Wrocław]. Również Ci się zdarza? To moja zmora. Drogi kolego- znowu Ci przytaknę..
Propranolol jest na serce, ale działa również uspokajająco- tachykardia i łapanie oddechu idą w niepamięć. Wiem co piszę. Tak jak wspomniałem wcześniej- to rozwiązanie dla ludzi, którzy nie potrafią sobie z tym poradzić.
Pozdrawiam!
Desperados pisze: Hi!Tak, to normalne. Jest tu jednak pewien szkopuł- problemy z oddychaniem nie dosięgają każdego, jedynie osoby o słabszej psychice mają skłonności do hiperwentylacji. Osobiście sam popadam w taką paranoję i praktycznie schodzę. Nauczyłem się z tym walczyć, tzn. akceptować moje zawirowania psychiczne i omijam to mimochodem. Kładę się na łóżku, oglądam tv- tak jest najlepiej. Tak jak ktoś wcześniej napisał..zaobserwowaliscie taki efekt po stymulantach (zazwyczaj pojawia sie dopiero na zejsciu albo przy duzych dawkach).. to także jest rozwiązanie. W początkowych jazdach z oddechem trafiałem z 3 razy do szpitala. Diagnoza była za każdym razem taka sama- hiperwentylacja napadowa.Zaobserwowalem Gdy w cugu byłem na fecie, cztery dni bralem 5 Dnia cos zaczalem panikowac, bo mialem zaburzenie oddychania, to wkręt był, zadzwonila matka wtedy na pogotowie, i lekarz popatrzyl spytal sie co bralem, chwile dal mi na uspokojenie i przeszlo. Jeszce mnie zawiezli do szpitala bym sie dotlenił
Jeśli ktoś nie chce nauczyć się z tym żyć to polecam- PROPRANOLOL.
Pozdrawiam!
Desperados pisze: Hi!Dyskomfort, a chodziło Ci o coś innego?to o czym piszesz to atak paniki. ja odczuwam tylko lekki dyskomfort, zadnego zejscia :nuts: a propranolol chyba bardziej na serducho dziala a nie pluca?
Mam swój wiek i dochodzę do pewnych spraw mimo woli- uwierz :finger:
Tak.
Panika powstaje przez zaobserwowanie nietypowych objawów takich jak- niewydolność oddechowa (łapanie oddechu). Podobnie jest na mocnym kacu [mam kaca, poparzoną nogę, rozwaloną rękę i zniszczone ubranie- tak się bawi Wrocław]. Również Ci się zdarza? To moja zmora. Drogi kolego- znowu Ci przytaknę..
Propranolol jest na serce, ale działa również uspokajająco- tachykardia i łapanie oddechu idą w niepamięć. Wiem co piszę. Tak jak wspomniałem wcześniej- to rozwiązanie dla ludzi, którzy nie potrafią sobie z tym poradzić.
Pozdrawiam!
wydaje mi sie ze twoje problemy z oddychaniem sa psychogenne, a moje sa zwiazane z wplywem amfetaminy na oskrzela. to ze zauwazam ten wplyw nie wywoluje we mnie zadnego strachu, ktory by je poglebial itd...
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
