- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Tylko jak wygląda to wzmacnianie. Ktoś stosował moklobemid i mógłby napisać jak wygląda faza po opiatach podczas brania tego leku? Jak bardzo wamacnia opiaty i czy dotyczy to ogólnego działania opio czy też wzmacnia samą sedacje?
w tym wątku jest trochę o wzmacnianiu kody i z tego co zrozumiałem podczas brania moklobemidu kodeina działała lepiej, a skutków ubocznych nie było. http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... ,5;nocount
Ja przetestuje moklobemid z kodeiną, buprenorfiną i heroiną. Zacznę od małych dawek aby sobie nie zrobić krzywdy.
Co do działania. Ja brałam bodajże 150 moklobemidu/dzień (mogę się mylić, było to dość dawno). W tym okresie z opio brałam tylko kodeinę. Nie było wzmocnienia sedacji, za to wzmacniało się to co wszyscy w kodeinie najardziej lubimy: wejście i pierwsza faza działania, całe to osławione kodeinowe ciepełko i euforia. Mix 5/5, ale uważaj!
Najwięcej wyciskałem z mixów moklobemid + citrosept + kodeina.
Przy tolerce kiedy 900mg praktycznie nie klepało, 300mg w takim mixie składało nieziemsko.
Dziś znalazłem ostatnią tabletke moklo, zjadłam ją, po godzinie wziąłem 150mg (!) kody i poczułem przyjemną, leciutką faze.
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
aby otrzymać najlepsze efekty moclobemid należałoby stosowac co najmniej 14 dni. ale tu sa już tak różne szkoły i zdania, ze najlepiej to jednak empirycznie przetestować.
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
