Zrobiłem już swoje w życiu, studia skończyłem teraz sobie pracuje, czasami coś przyćpam i mam wyjebane na wszystko ;] Przestałem się przejmować pierdołami pomimo tego, że ćpam to i tak uważam się za bystrzejszego od wielu imbecyli, którzy tylko chlają wóde. Tak to już jest, prości ludzie lubią proste i prymitywne używki z których nie można wynieść niczego twórczego
Aha, pierdole święta i wigilie
Mi pozwala to zrozumiec lepiej siebie, i ... tyle lat spedzonych z narkotykami pozwala mi zrozumiec ze to jednak nie faza jest najwazniejsza.
Wesolych Swiat Kochane Narkusy :)
sKooN pisze: Palę bo lubię i z buntu przeciw choremu społeczeństwu, jebać babilon i religię pieniądza. Mówiąc to nie nawiązuje do rastafarianizmu (chociaz ten pogląd najbardziej mi osobiści odpowiada), każdy kto widzi bezsens wyścigu szczórów powinien wiedziec o co cho.
Godne podziwu!
Zajarajcie trafke razem ze sKooNem i pierdolcie Babilon!
Wcale się na oczy nie gniewam że wirują tunele albo że na ścianach są pawie oczka ;] hehehe
Poza tym lubię smak trawy/haszu, mam miłe wspomnienia z kreskami na lekcji, a kwietniowe, nocne parki na dexie czy pigułach na zawsze wtarły mi się w pamięć ROM. Lubię dragi i chuj. Na coś trzeba umrzeć ;]
Jest chyba jeden zasadniczy powód.
Jeżeli za dużo przyjmę złych emocji staram się znaleźć jakąś odskocznie.Nie zawsze są to narkotyki.Wszystko jest uwarunkowane sytuacją.Gdy stanie się coś co przeleje czarkę o godzinie 12 to zawsze staram się iść np na trening i rozładować.Gdy ta sama sytuacja wydarzy się o godzinie 21 to nie pozostaje mi nic innego jak iść do apteki i kupić Aco.
Nie dorabiam sobie jakiejś szczególnej tezy do brania, po prostu jest to dla mnie wzmocnienie zaprawy w ochronnym murze chroniącym mnie przed światem.
Po za tym lubię uczucie płynięcia w powietrzu na DXM,spacery i rozmyślania są po prostu zajebiaszcze.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
