Ronsons Zigzag pisze: Fete trzeba walić z umiarem i z głową. Jednemu zaszkodzi drugiemu nie.
syncro pisze:Pieprzysz, rowno szkodzi wszystkim. Z glowa jest problem juz przed decyzja o walnieciu. A umiar jest wzgledny.Ronsons Zigzag pisze: Fete trzeba walić z umiarem i z głową. Jednemu zaszkodzi drugiemu nie.
Najbardziej wyniszczają ciągi - brak snu, brak jedzenia. To jest właśnie fukanie bez głowy.
Druga sprawa - nie szkodzi równo wszystkim. Niektórzy wcierają sobie czasem w dziąsło i jest ok, inni walą po nosie i od razu mają nadwrażliwe albo uszkodzone zęby.
Zwał - mnie "psychiczny zwał" jakoś nie dotyczy (przynajmniej do tej pory), no może poza otępieniem (jeśli długo nie śpię). Jak przegnę z fetą i alko, to mam dłuższego, cięższego kaca i boli mnie brzuch. Nigdy nie miałam czegoś takiego jak opisują ludzie - obolałe ciało, dół czy wręcz "chcę umrzeć" :huh:
mysle ze kazdy sposob ma swoje konsekwencje.
co do zwaly-im wiecej i czescie cpasz tym gorsze sa zwaly...tak bylo u mnie wiec pisze na wlasnym doswiadczeniu.
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
bo kto chce byc zaskoczony przez fakty?
okarze sie gorzkie, posypane proszkiem
to co mialo byc slodkie jak daktyl
joł, pamietacie jak tedzik ciagnal kreski?
polskiego rapu michał wiśnieski
wisior pisze: co do zwaly-im wiecej i czescie cpasz tym gorsze sa zwaly...tak bylo u mnie wiec pisze na wlasnym doswiadczeniu.
im więcej tym lepiej, tak to u mnie działało...
a co do tematu to zęby i wszystkie flaki ucierpiały, no i w głowie zostało swoje...
teraz już minęło dość czasu od kiedy wpierdalałam ale wtedy wyglądałam jak śmierć
skóra była sina na całym ciele, schudłam prawie 30 kilo, wszystkie kości mi było widać xd
a co do tych tików to zostało mi to że okręcam włosy wokół palca... zawsze to robiłam na bani i tak mi też zostało :D
nooo i brew... ciągle mi lata :cheesy:
wisior pisze: hmm czy ja wiem ze w dzionslo jest tak ok?-mialam cale wyzarte przez fete..odslonily mi sie zeby...i zaczely ruszac..szkliwo tez nienajlepiej..
Druga sprawa - ja schudłam do 42 kg po ciągu alkoholowo-energydrinkowym, bo uważałam, że to nieszkodliwe itd. A zaraz po tym ciągu, rozpoczęłam drugi - amfetaminowy, na którym chyba nawet przytyłam :huh: O jej wielkiej szkodliwości wiedziałam, dlatego brałam jej mało, jadłam dość obfite posiłki pomiędzy kolejnymi aplikacjami i wysypiałam się. Bo ćpać to trzeba umić.
Druga sprawa - ja schudłam do 42 kg po ciągu alkoholowo-energydrinkowym, bo uważałam, że to nieszkodliwe itd. A zaraz po tym ciągu, rozpoczęłam drugi - amfetaminowy, na którym chyba nawet przytyłam ]
Ze co? Ze jak? Po alkoholu chudlas? Nie znam czlowieka na ziemi co po tym chudnie!
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.