jak dla mnie jedna z najlepszych, idealnie nadaje się do wielu mixów, z bup, z tramp, z fent czy nawet z fetą,
jedno szkło midazolamu do takiej mieszanki sprawia ze wejście jest mocniejsze i trochę inne (zajebiste swoją drogą) a działanie środka jest bardziej intensywne i dłuższe,
może tylko ja tak mam ale midazolam w szkle to miszcz jak dla mnie
To mój pierwszy post, więc witam wszystkich ;-)
Po tym moim mixie spałam ok 7 godzin i oczywiście dziury w pamięci, ale co jak co to po paru próbach stwierdziłam, że na mnie midazolam nie działa wcale rekreacyjnie, ot taki zwykły zamulacz na sen. Szkoda, bo miałam trochę większe nadzieje z nim związane ]
Nie działają ? Benzosy człowiek zaczyna doceniać dopiero wtedy, gdy ma problemy na serio. Jedną z zalet Dormicum jest naturalny sen, można odpocząć. A nie tak jak zolpidem- leżysz zapierdolony 48h i mimo tego jesteś zmęczony...
Dodano o 22:54:
No i stało sie , tak szczerze to myslałam że bedą lepsze efekty a jak mam jeszcze siłe siedzie przy kompie nie usypiam i pisze to chyba nie jest ze mna tak żle, wiadomoże żyje hahaha , zapodałam sobie 15 mg dormicum iv i osobiscie spodziewałam sie lepszych faz a przede wszystkim przy wejściu a to nic specjalnego ale nie było az tak żle .... zawsze mogło byc gorzej :-D Wiadomo kazdy organizm reaguje na benzo inaczej. Dla mnie osobiście takie same efekty jak po połknieciu tabletki...
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.