Z 3 tyg temu bylem w klubie i mialem 2 białe krzyze, zarzucilem najpierw jednego po ktorym nic nie poczulem nastepnie za godzinkę drugiego. (Było to świeżo po chorobie. W tym samym tyg brałem antybiotyki.) Weszlo po okolo 30 min? Nie pamietam. Pamietam tylko ze w pewnej chwili poczulem cieple dreszcze na plecach. Pozniej kumpel mowi ze mam rozjebane zrenice, to poszedlem do kibla sie obejrzec i sie przestraszylem ze bede mial przypal i wogole. Cala dyskoteke siedzialem. Wogole nie chcialo mi sie bawic. Troche pocieło mi film. Tak... Raczej był to bad trip. Ale to nie koniec.
Wracam do domu klade sie spac zgaszam swiatlo i sie zaczyna.
Najpierw widzialem jakies czerwone kropki gdy zamknelem oczy. Pozniej pojawily sie OEVy. Wszystko widzialem jakby stopklatka, zyrandol sie krecil zmienial ksztalty, krzeslo jezdzilo po suficie i wiele wiecej. Myslalem ze minelo z 2h jak lezalem, patrze na zegarek a tu ledwo 10 min. W koncu zasnelem.
Tydzien albo 2 po tym zaczailem ze jest cos nie tak. Ide wieczorem ulica patrze a na murku ktos siedzi. Podchodze blizej nic nie ma. Ide dalej i widze jakas postać, minelo kilka sekund i jej nie ma! Mowie cos jest nie tak. Jak to mozliwe ze tydzien po braniu dropsow mam takie dziury w bani?! Przeciez nie walilem tego duzo ani przez dluzszy czas! Mowie sobie: flashbacki po pigułach?! Nigdy wczesniej o takich nie slyszalem. Jeszcze teraz czasami gdy sie klade spac i jest ciemno widze jakies dziwne plamki, kropki itp. Przez ułamki sekund widze rzeczy których nie ma ;| Najgorzej jest gdy jest ciemno.
Dodam tylko ze mam male doswiadczenie z kołami (przed tym na imprezie wzialem 1 i nic nie mialem) oraz palilem kilka razy zielsko. Inni brali te same pixy (z tego samego zrodła) i nie mieli takich problemow.
O co chodzi? Czy to mi przejdzie? Czy mam odstawić dragi? Moze isc do psychologa/psychiatry?
Prosze o pomoc :(
Polecam alkohol + trawa na imprezy, bawisz się lepiej, no i z dziewczynami a nie jak taki ham sam
A haluny po pigułach to rzecz cudowna
Nie ma co się martwić, jeno się cieszyć wizualami i empatią! :o)
ale co zrobic jak sie ma takie schizy i to nie ustepuje po 3-4 tygodniach? ;s
tzn. teraz juz tego jakby nie mam ale caly czas sie schizuje 'co bedzie jak to wroci? co zrobie?'
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
jogurt pisze: A dxm jadłes kiedys? bo te 10 min jak 2h podejrzane...
Poza tym mogłeś mieć zamiast MDMA (to co powinno być w dropsach, czyli extasy) pochodne tego związku, np. MDA, które jest lekko halucynogenne.
Schizy tez mogłyby być z przemęczenia.
A i możliwe że trafiłeś pigułę na DXM, zdarzają się takie, niestety.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
