Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Czy wykryja mi salvie? Po jakim czasie sie roklada ona w organizmie?
Co wiecie na ten temat ogolem oddawanie krwi itp.?
Z resztą, jak ktoś mówił (drążony był temat woodstockowej krwi) to krew jest tak potrzebna, że nie odrzucają jej z powodu obecności narkotyków (chyba nawet nie robią testów na takową).
Po dzisiejszym robię przerwę
Po dzisiejszym robię przerwę
W worku aprowizacyjnym było 10 czekolad i pięć pasztetów na śniadanie, ale bez chleba. Było to dziwne śniadanie.
Jezus pisze: No właśnie i chyba nie ma problemu z obecnością alkoholu w oddawanej krwi ?
http://wiadomosci.onet.pl/2701,1858079, ... kalne.html
r0galik pisze:
jasne, że jest. W Pomrocznej (Polsce :D) wymyślili, że muszą minąć co najmniej 4 dni (chyba) od ostatniego spożycia alkoholu, żeby móc oddać krew.
I w jaki sposób się ten "czas przerwy" niby sprawdza, jak nawet nie sprawdzają krwi pod kątem nielegalnych używek ?
Po dzisiejszym robię przerwę
Muszą minąć 4 dni od ostatniego spożycia alkoholu, by został on całkowicie wydalony z organizmu razem z całą resztą "produktów ubocznych" picia (a szybkość jego wydalania zależy także od organizmu, od ilości wypitego alkoholu, od długości trwania libacji itd.).
Pomyślcie - taką krew może dostać małe dziecko, na które podziałają nawet najmniejsze ilości alkoholu... Lepiej jest odczekać, aż szkodliwe substancje zostaną usunięte z organizmu. Chyba, że jesteście takimi altruistami, którzy chcą się dzielić fazą, a nie krwią...
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
