ODPOWIEDZ
Posty: 236 • Strona 23 z 24
  • 5 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Buzon »
Bo to był stary gumowo-płucienny namiot, ważył chyba z 70kg.
Nie małbym siły wytargać do z pola nawet.
Jestem miły i sympatyczny.
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
ja się wahałem czy brać namiot z powrotem (trochę przeżył na woodzie, z resztą był tak koszmarnie usyfiony, że szkoda gadać) ale w końcu zebrałem się w sobie i go spakowałem. W przyszłym roku jeżeli go zabiorę to już zapewne tam zostanie.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 369 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: golden afternoon »
Ja zostawiłęm zajebisty kocyk, po tej pierwszej burzy już nie był zajebisty, nastepnego dnia poprostu smierdzial to go przewiesilem przez plot za mala sceną hehehe;d ziomki obok mnie tez spiwory cale i i polowe ciuchow przemoczone, tam pozostawiane w chuj fajnych rzeczy bylo tak naprawde, tylko mokre i smierdzialo ;P, gdyby nie deszcz to nie bylo by problemu :scared:
[color=#FF4000][b]ॐ मणि पद्मे हूँ[/b][/color]

one love
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
noo właśnie ten deszcz zjebał trochę sprawę... ja koszulke zostawiłem, bo najpierw zmokła, potem nie doschła i śmierdziała. Parę skarpetek spotkał podobny los.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
W ogóle to obczajcie motyw: Wracam z Woodstocku, a tu zaczepia mnie jakaś babka i się przedstawia, że jest z TVP2, robią poranną panoramę na Woodstocku. No i prosi, żebyśmy do kamery coś opowiedzieli. No to zgoda. Ona bierze nas na bok gdzieś, tam kamerzysta, reflektory rozstawione (jebana telewizja. Słońce poranne daje po oczach, a oni jeszcze reflektory postawili), jakaś policjantka w mundurze i koleś w garniaku. A ja w ręku z caaaaaałą siatą liści samosiejki %-D Okazało się, że to była pani komendant z komendy miejskiej i burmistrz Kostrzyna. Zrobili wywiadzik krótki, chowam siatkę za siebie, bo kurde no, kamera, policjant, burmistrz, a tu jeszcze jakiś koleś z tyłu krzyczy "O w mordę ale zioła, dajcie trochę, hehe". Kończy się wywiad i burmistrz do nas: Słuchajcie, a może podwiozę was na dworzec? No to się zgodziliśmy. Przy okazji opowiedział nam historię Kostrzyna i ich plany na przyszłość. Okazuje się, że to miasto z całkiem bogatą historią, nawet dawna stolica pewnego państewka :D
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 369 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: golden afternoon »
ten mit woodstockowej samosieji mnie intryguje.
Skąd miałeś w ostatni dzień całą torbę siejki hehe?
Ktoś innys słyszał o bezkresnych polach konopii względnie niedaleko od woodstockowych pól?
Mialem typow pod namiotowiskiem co ponoć tam poszli ale mowili ze juz wszystko obrobione, o co w tym wszystkim chodzi;p?
[color=#FF4000][b]ॐ मणि पद्मे हूँ[/b][/color]

one love
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
A chuja obrobione, jak szedłem wieczorem dnia ostatniego to jeszcze z 20ścia krzaków nieruszonych stało. Jak twierdzisz, że to mit to aż wrzucę zdjęcie, bo mi siatka cała została. Zrobiłem z tego jakiś czas temu metodą na miskę i płótno trochę haszu ale nie warto, praktycznie nieklepung.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 369 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: golden afternoon »
%-D To jednak nie mit hahaha %-D
A mogę jakieś koordynacje, współrzędne GPS, czy krótki opis gdzie mniejwięcej te miejsce się znajduje?
[color=#FF4000][b]ॐ मणि पद्मे हूँ[/b][/color]

one love
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Wychodzisz przez wyjście to koło kranów. Idziesz prosto, mijasz przejazd kolejowy, idziesz prosto. Trafiasz w końcu w miejsce gdzie droga idzie tylko w lewo i prawo. Idziesz w lewo i tam jest taki mały sklepik monopolowy (pani powiedziała, że jej obroty na czas Woodstocku skaczą o 800% :D). Idziesz dalej prosto i w końcu się skończą domki i po prawej masz taki płotek drewniany. Tam są krzaczory, wśród których rośnie sobie konopia. Po lewej też, nawet więcej i mocniejsza, bo tam totalnie na słońcu rośnie ale się facet czasem czepia. Jednak można przyjść w nocy i tyle.

http://wikimapia.org/#lat=52.599809&lon ... 28&m=a&v=2 Dokładnie pod krzyżykiem.
http://wikimapia.org/#lat=52.5995157&lo ... 28&m=a&v=2 To samo, tu są te słoneczne.
Ostatnio zmieniony 09 października 2008 przez Kurwik, łącznie zmieniany 1 raz.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 369 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: golden afternoon »
Drukuje to i trzymam na nastepny woodstock xD dzieki wielkie Kurwiku!
[color=#FF4000][b]ॐ मणि पद्मे हूँ[/b][/color]

one love
ODPOWIEDZ
Posty: 236 • Strona 23 z 24
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.