https://pl.wikipedia.org/wiki/Petydyna
Nazwą handlową petydyny i meperydyny jest Demerol. Pod względem chemicznym są odmienne od morfiny, lecz przypominają ją swoja skutecznością w uśmierzaniu bólu. Znajdują się one w grupie najczęściej stosowanych środków przeciwbólowych, przynoszących ulgę w bólach - od umiarkowanych do bardzo silnych. Podaje się je zarówno doustnie, jak i w zastrzykach. Rzadko się zdarza, by demerol był środkiem uzależniającym; znacznie częściej jest stosowany - głównie w środowisku profesjonalistów, a więc pracowników służby zdrowia mających do niego dostęp - jako środek relaksacyjny.
Petydyna, inaczej meperydyna (ATC N 02 AB 02), narkotyczny lek o silnym działaniu przeciwbólowym. Syntetyczny agonista receptorów opioidowych μ, posiada właściwości odurzające, zaliczany jest do opioidów.
Stosowany w leczeniu bólów o średnim i dużym nasileniu, np. nowotworowych. Działa 8-10 razy słabiej niż morfina. Sprzedawany w formie tabletek oraz roztworów do iniekcji. Długotrwałe używanie prowadzi do silnego uzależnienia fizycznego. Wykazuje działanie cholinolityczne, przeciwskurczowe. Nie nasila ciśnienia w drogach moczowych i żółciowych.
Petydyna nie hamuje czynności skurczowej macicy (więc nie wydłuża akcji porodowej), słabo przenika przez łożysko więc może być stosowana w prowadzeniu bezbolesnego porodu.
Ma słabsze działanie kurczące mięśnie gładkie, więc można ją stosować w kolkach wątrobowych, nerkowych.
Działania niepożądane: nie stosuje się petydyny długotrwale, gdyż w wyniku jej metabolizmu powstaje norpetydyna, która jest drgawkotwórcza.
(...) załatw sobie majkę będzie lepsza (...)
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
chodź odziały szpitalne , izby przyjęć,hospicja ,kliniki maja tego pod dostatkiem to odurzają się tym tylko nieliczni,co może świadczy o trudnej dostępności leku.
3 dni temu próbowałem poprosić o receptę na ampułki dolarganu miła panią anestezjolog podczas pierwszej wizyty w PLB(raczej obeznana w w swoim zawodzie) po dłuższej rozmowie ze mną a potem konsultacji z innym lekarzem odmówiła definitywnie i na dodatek mnie zjebała czy przyszedłem ją tu egzaminować jak chciałem dodać swoje za :-) chodź nie znaczy ze jest to nie możliwe,może gdyby ta wizyta przebiegała prywatnie to szansa była by zdecydowanie większa.duża rolę w tym odegrało moje branie tramadalu i DHC przeciwbólowo w wysokich dawkach ,o których musiałem powiedzieć podczas wywiadu lekarskiego ,pani dobrała mi taki zestaw leków w połączeniu który działa podobnie przeciwbólowo jak petydyna ale bez efektów narkotycznych i nie uzależnia :-)
ogólnie jak przyjdzie co do czego to muszę zapierdalać na SOR i tam ja mi podają bo ona tylko mi w tym przypadku pomaga ,ale ja nie mogę jej mieć w domu jako środek przeciwbólowy proponowałem opcje że w razie czego pielegniarka zrobi z niej zastrzyk ;-) kiedyś lekarz na izbie przyjęć pytał się mnie czy dam sobie rade sam zrobić zastrzyk ,a co chce mi pan przepisać dolargan to o mało nie spadł krzesła ,i dał mi receptę na zaldiar :-D
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
