Cannabizzz776i99 pisze: Ze Spicem efekty pół na pół, za to z Sence jest mistrzostwo!
p4g4y0zzz(X) pisze: Ze spice goldem, nie ciekawie. To był chyba drugi raz jak jarałem Spice. Wpadłem do kumpla i odrazu zjaraliśmy z 5 lufek/2, wyciągnął 0.5l spirytusu z zamrażary i zaczeliśmy jebać drinki. W miedzyczasie spaliliśmy jeszcze troche tego szitu, flaszka pękła a mi już słabo było, rzygać mi sie chciało i bladą już liczyłem. Normalnie po 0.5l na dwóch prawie nic nie czuje tylko troszke śmiechy chichy, Spice Golda też potrafie zjarać w jeden wieczór 3g tylko wtedy 3 dni zjebany chodze i jak nie ma aktualnie nikogo do pomocy, a tamtego wieczoru spaliliśmy tylko z 7-8 lufek i pół literka, czyli jest siekiera hehe.
CosmoDo pisze: Piłem do SG piwko i to kilka razy . Zauwazyłem , że jest sie bardziej ujebanym , ale późniejsza zmuła tez jest mocniejsza . Ogólnie mixu nie polecam . Rekomenduje za to mix SG , kodeina i DXM . Można iśc wtedy elegancko spać .
Jedynie w małych dawkach mixy bardzo przyjemne, polecam ale tylko w małych dawkach :-) .
Otóż mieliśmy na mieszkaniu dziką imprezę, urodziny współlokatora, tyle, że z racji karnawału to był bal przebierańców:) Było naprawdę grubo bo każdy się (czasami za bardzo) wczuł w rolę... różne historie tam się wydarzyły, ale to na osobny post w jakimś wątku typu 'Wasze najgrubsze imprezy':D... w każdym razie jeden ziomek łaził za mną jakiś czas, żebym z nim gdzieś poszedł blanta spalić, no to w końcu poszedłem na klatkę gdzieś i wyciągnął blanta skręconego z jakiejś tam mieszanki, nazwy nie pamiętam, no i po spaleniu jedynym efektem było to, że okrutnie zachciało mi się spać, tak że nie potrafiłem oczu otwartych utrzymać, zasypiałem na stojąco jakbym z 5ml GBLa walnął, więc wyszedłem z imprezy i wbiłem się gdzieś na klatce pod okno i zasnąłem... trzeźwo myśląc chciałem sobie budzik w telefonie ustawić na zajakieś 20min, ale bateria padła i... znalazły mnie jakieś typy z imprezy za 2h.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim było to, że wyszedłem tak koło 1:00, a że była sobota to niejedna osoba musiała mijać śpiącego pod oknem na klatce klowna:D:D
Kilka piwek przed dają ciekawszy efekt a mianowicie lepsza i wzmożona śmiechawa oraz tłumią dla mnie nieprzyjemne działanie jakby stymulacji oraz niepokoju wewnętrznego wraz z uczuciem szybko bijącego serca.
Ot moje zauważalne różnice.
Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
ale ja teraz w ogóle nie pije
a jesli chodzi o oranżade to potrafię wypić litr zanim ludzie wypiją swojego półlitrowego browara...
oczywiscie jak sie spale bo tak to pije równo...
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.