Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 619 • Strona 62 z 62
  • 118 / 9 / 0
dzisiajPtaszyna pisze:
Nie chcę tu nikomu doradzać w kwestii dawkowania i też uwazam, ze najlepiej najpierw jak najmniej, choćby po to, zeby zrobic probe uczuleniową, ale wezmy też poprawkę na to, że ty Poluska ważysz tylko 45 kilo.

Jakbym ja wziął 70 nawet na pierwszy raz to bym nie poczuł nawet smyrnięcia.

No, ale ja też zrobiłem próbę bo BHP najwazniejsze. Tylko niech chuop sie nie zdziwi, ze nic nie poczuje, bo jednak IMHO takie dawki, żeby coś poczuć to mniej niż te ok 8-10 tabsów mało kogo poskłada.

Moją pierwszą dawką po próbie uczuleniowej był cały jeden syrop. To jaka rozszkosz się wtedy rozlała po ciele po jego wyżłopaniu to nawet najwięksi bardowie i piewcy w historii świata by nie opisali.
Wiadomo, co człowiek to inna dawka ALE proba uczuleniowa to ważny aspekt. Wspomniałam o niej, bo ja jestem OGROMNĄ zwolenniczką i propagandystką ćpania z głową po przez czytanie właśnie tego forum. Lepiej nic nie poczuć niż skończyć w szpitalu

Co do wagi to i wish miec 45kg lub nie bo mogłabym się przekrecić XDD. Waże 51 i dlatego małe dawki mnie robią co uważam za piękne. Mało wydam, ale się porobię
I'm a fan of pro-ana nation
I do them drugs to stop the f-food cravings

~Lana Del Rey "Boarding school"
  • 556 / 114 / 0
Nie no jasna sprawa. Zdecydowanie bym zaczął od małej dawki w celu próby uczuleniowej. Sam tak zresztą zrobiłem.

Nawet mimo to, ze kazdy kiedys odejdzie to nie warto byc nominowanym do nagrody Darwina, o którą zresztą jak widze Swiezy sie prosi.

Poza tym pomiajając juz nawet sprawy zdrowortne, ale tak jak pisaliscie to hajsowo to wychodzi masakra. Ja jestem dosc zasobnym czlowiekiem, ale jakbym codziennie to zarł to bym poszedł chyba z torbami.

Droga impreza i jedyje czemu ja sie osobiscie bawie w kode to to, ze od lat trzymam w ryzach odstepy czasowe i przestrzegam zasad, które se zapisałem.

Z silniejszym opio boje sie, ze by mnie to przerosło i moja silna wola juz by z tym nie wygrała.

Dlatego z ciezkim sercem co kilka tygodni place za te kilka absurdalnie drogich opakowań, ale w mojej osobistej opinii to w sumie w tym kraju wszystko jest zjebanie, monstrualnie drogie. Od mieszkań po chleb. No, ale co się dziwić jak są takie zepsute kasty, które zarabiają chore pieniadze jak konowały, a reszta klepie biede.

No i ogólnie Poluska 51 kg, czy 45 to prawie taki sam chuj. Waga piórkowa.

Zastanawiam sie w sumie z ciekawości, czy jakbym ja zrzucił np z 15-20 kg to by mnie lepiej robiło, bo ja mam ok 92, ale ja cwicze na siłce to gownie masa miesniowa.

Dawka ktora mnie dobrze robi to w przedziale 300-400.
  • 711 / 136 / 0
dzisiajPoluska pisze:
04 listopada 2026Monaszalona1993 pisze:
Ile kody pierwszy raz zapodać?
najlepiej od 60 do 75mg w ramach testu czy nie posłada Cię na tyle, że skończysz w szpitalu plus tak szybko nie wybudujesz tolerancji. Ja tak zaczełam, więc mogę polecić ten sposób. Najlepiej jak najmniej niż się nie daj boże przekręcić czy skończyć w szpitalu
już, nie przesadzaj, że chłop ma walić 60mg, owszem może zrobić test uczuleniowy, ale 3-metylomorfina nie jest na tyle groźną substancją, aby startowe 150mg go zabiło, no chyba, że pomieszałby to ze strasznie dużą ilością depresantów na OUN. 150mg, to dawka ile by miała 1 tabletka kodeiny gdyby była ona na receptę, i nie wyobrażam sobie startować od mniejszej dawki, nie zapominaj, że on pyta o dawki rekreacyjne, a nie dawki leczące kaszel...

EDIT: tym bardziej, to pierwsze doznanie z opiatami jest jak pierwszy seks, rzutuję na późniejsze postrzeganie tej grupy substancji, więc 150mg, jest jak najbardziej zalecaną dawką tutaj od zawsze, generalnie dawka bezpieczna kodeiny dla osoby bez tolerancji jest jakoś do 450mg, wiadomo nie zalecałbym nikomu takiej dawki na 1 raz, można być ultrametabolizerem, i skonwertować więcej K do M niż ustawa przewidywała, dawka śmiertelna LD50 wynosi bodajże 800mg, także nasze preparaty zawierają tyle kodeiny, że nieogarnięty 15latek musi się postarać aby samą substancją się zabić, najważniejsze to ostrzeć użytkownika przed mieszaniem kodeiny z innymi depresantami OUN, bo harm reduction to najważniejszy element tego forum w zamyśle, i jeśli próbuję pierwszy raz, nie mieszałbym raz ze względów zdrowotnych swoją drogą, ale czyste przyjęcie narkotyku, daje jego realny obraz, mix zawsze ten profil nam troszeczkę zmienia. z czasem pokocha mixy spokojnie
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2026 przez xantiago, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 105 / 17 / 0
@up Nie wiem po co używać innej nazwy (3-metylomorfina), po prostu wystarczy o kodeinie, zwykła osoba używająca kodeiny, pomyśli, że 3-metylomorfina to jakaś pochodna morfiny niezwiązana z kodeiną.
  • 164 / 47 / 0
@Ptaszyna cena kody to jest nic przy cenach np. oxy bedąc w ciągu. dla przykladu, przy mojej tolerce na oxy, gdybym bez krzywdzenia kabli miała chodzić fest ujebana caly dzien, to +- stówka złociszy dziennie by szła %-D a o kosztach nałogu heroinistów nie wspomnę.

no ale wracając do twojego pytania, skoro robi cie 300-400mg kody, to znaczy że wygrzały by cie tak z 3-4 paki tych 10 tabsow thio, ewentualnie dwie paki po 16 tabletek. ostatnio jak skręt mi sie zaczynal a bylam poza domem w podróży, to ratowałam sie thio. zapłaciłam za paczkę 16 tabsow 25zł (i to na dworcu centralnym w wawie wiec tam pewnie ceny wyższe niz w zwykłej aptece). imo 50zł za 2 paczki thio zeby sie ujebac raz na kilka tyg to nie majątek chyba?

zrzucenie wagi jak najbardziej wpłynie rowniez na dawkowanie kody, chociaz nie wiem jak radykalna byłaby ta różnica w działaniu przy zrzuceniu 10-15kg.

w FAQ o kodeinie wyczytałam, ze popijanie tabsów thio pepsi lub colą pomaga, moze przetestuj następnym razem. poza colą, sok z grejpfruta wypity okolo 2-3h przed zezarciem kody rowniez powinien dołożyć cegiełkę do lepszego kopa
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 711 / 136 / 0
19 min temukamex pisze:
@up Nie wiem po co używać innej nazwy (3-metylomorfina), po prostu wystarczy o kodeinie, zwykła osoba używająca kodeiny, pomyśli, że 3-metylomorfina to jakaś pochodna morfiny niezwiązana z kodeiną.
Zboczenie zawodowe
PS: bo to jest pochodna morfiny, kodeina się do niej konwertuję tego też trzeba mieć świadomość, jak i wychodzi w narkotestach
  • 711 / 136 / 0
18 min temudraculaura pisze:
@Ptaszyna cena kody to jest nic przy cenach np. oxy bedąc w ciągu. dla przykladu, przy mojej tolerce na oxy, gdybym bez krzywdzenia kabli miała chodzić fest ujebana caly dzien, to +- stówka złociszy dziennie by szła %-D a o kosztach nałogu heroinistów nie wspomnę.

no ale wracając do twojego pytania, skoro robi cie 300-400mg kody, to znaczy że wygrzały by cie tak z 3-4 paki tych 10 tabsow thio, ewentualnie dwie paki po 16 tabletek. ostatnio jak skręt mi sie zaczynal a bylam poza domem w podróży, to ratowałam sie thio. zapłaciłam za paczkę 16 tabsow 25zł (i to na dworcu centralnym w wawie wiec tam pewnie ceny wyższe niz w zwykłej aptece). imo 50zł za 2 paczki thio zeby sie ujebac raz na kilka tyg to nie majątek chyba?

zrzucenie wagi jak najbardziej wpłynie rowniez na dawkowanie kody, chociaz nie wiem jak radykalna byłaby ta różnica w działaniu przy zrzuceniu 10-15kg.

w FAQ o kodeinie wyczytałam, ze popijanie tabsów thio pepsi lub colą pomaga, moze przetestuj następnym razem. poza colą, sok z grejpfruta wypity okolo 2-3h przed zezarciem kody rowniez powinien dołożyć cegiełkę do lepszego kopa

ja od lat jadę na majce i.v i oxy i.v i płace co miesiąc jakieś 1000zł. ok 300 za oxy80 i MST200 + magikowi 4 stówki za wizytę
  • 105 / 17 / 0
W zasadzie racja, wszystko co mówisz to jak najbardziej prawda, bardziej wiesz zwracam uwagę na innych bo raz spotkałem gościa, co powiedział, że 3-metylomorfina to heroina, a nie kodeina. Co do narkotestów, wiele osób myśli, że kodeina nie wychodzi, a gdy nagle okazuje się, że morfina pozytywny to wielki szok!

PS: Właśnie tylko chciałem powiedzieć, aby też inni po twoim poście wiedzieli, że to to samo, tak to uważam, że bardzo dobra jest znajomość wielu nazw jednej substancji oraz generalnie posługiwanie się wiedzą w taki sposób.
  • 711 / 136 / 0
to jest własnie największy błąd myśleniowy wielu młodych osób w tym mnie kilka dobrych lat temu, "to tylko kodeina" właśnie nie przypadkowo użyłem nazwy 3-metylomorfina, ludzie powinni mieć świadomość, że to opiat, jak każdy inny, i prowadzi do takiej samej degradacji, ja nigdy nie planowałem, ze w swoim zyciu będę walił po kablach w 2019r zarejestrowałem się tutaj jak wielu z was, po 9 miesiącach leciałem juz majke z oxy po strunach, na youtube nagrałem filmik, OczamiNarkomana od kodeiny do fentanylu i.v w rok opowiedziałem swoją historię polecam każdemu sobie to looknąć, za nim umoczycie się w tej grupie substancji na dobre, tym bardziej przychodzi tutaj wiele osób z traumami i problemami psychicznymi, pobudek jest wiele, jedni przychodzą po fazę. Inni szukają w tym ucieczki od bólu i to tego psychicznego, tempo rozwoju uzależnienia może się diametralnie różnić u każdego, mnie kodeina zabrała momentalnie, kiedy chciałem wyleczyć traumę po śmierci pierwszej córki. Gdybym mógł cofnąć czas... dzisiaj wiele młodych osób z mojego miasta przestrzegam przed tym syfem, a pop kultura, propaguje to jakby była to marihuana...
ODPOWIEDZ
Posty: 619 • Strona 62 z 62
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Członkowie Bandidos zatrzymani w Małopolsce. Policja przejęła 27 kg narkotyków

W ramach śledztwa prowadzonego przez Wydział dw. z Przestępczością Narkotykową KWP w Krakowie, policjanci rozpracowywali grupę przestępczą trudniącą się handlem narkotykami na terenie kilku powiatów Małopolski. Szajka współpracowała również z międzynarodowym gangiem motocyklowym „Bandidos”, niezwykle hermetyczną grupą przestępczą trudniącą się różnego rodzaju przestępczością.