A co do strzała to chyba nie do końca ogarnia jeszcze terminologię ćpuńską.
@Amunicja
To, że piszesz, żeby tego nie robić nie zmienia tego, że pisząc takie posty promujesz dożylne podawanie kodeiny. Nie jesteśmy na niebieskim forum gdzie chwalimy się co, ile i jaką metodą przyjęliśmy, a może się trafić idiota który powtórzy Twój wyczyn.
Podsumowując kodeina dożylnie wchodzi trochę szybciej, ale i tak nie ma jako takiego wjazdu, bo musi się zmetabolizować. Więc tracimy najlepsze co jest w iv. Może dlatego że podanie wynosi 100%? Też bym dyskutował ponieważ fosforan kodeiny wchłania się w około 90%, a pierdolenie się z doczyszczaniem, nabieraniem, filtrowaniem to też straty, więc tutaj bym postawił znak równości. Jak ktoś chce poczuć uderzenie kosztem zdrowia to niech sobie rozpuści thiokodyn czy przefiltruje antka i niech jebnie na pusty żołądek. W 10 minut uderza.
Taka promocja jest fchuj szkodliwa i powinna być zakopana w odmętach tego forum. Nie ma nic wspólnego z harm reduction.
Już nie do tematu, ale ludzie mówią, żeby DHC nie pukać, ale Wikipedia (która niekoniecznie jest pewnym źródłem informacji) podaje, że można ją podawać dożylnie. Jednak sam gdy ją posiadałem miałem dziewicze żyły. To było hoho! 10 lat temu, byłem piękny i młody jeszcze.
wczorajMonaszalona1993 pisze:A czego konkretnie moge sie spodziewać? Po tym zażyciu 8szt. Co będę czuć?04 listopada 2026ledzeppelin2 pisze: 10 wystarczy a nawet 8 poczuje . Po co se od razu tolerke na starcie windować.
Jak na pierwszy raz? Znaczy nie wiadomo czy zadziala, na ziomka dopiero za 4x zadzialalo i to tylko jedna dawka 17szt.
Co czuć? Zobaczysz sam/sama, najlepiej sie zaskoczyc, ale raczej na 8h poczujesz super ciepełko, uczucie miękkich/wiodkich mieśni/ ciała, taki błogi stan apatii, pewnie swedzenie haha ja na poczatku przy 300mg potrafilem dupe do krwi wydrapac jak i rece/nogi. Pozatym no powiedzmy coś podobnego do jointa tylko wiele wiele lepsze. Niestety mi już tylko została sedacja z dodatkami.
@dobrywujas
Dla kogoś bez tolerki bez sensu polecac iv nawet bbym odradzał, chociaż nie znam się za bardzo na iv, pare gram mefy tylko tak wpierdalalem. Taaak, nie mam umiaru (do wyzej wiadomosci) zezre ile mam, nawet jakbym mial przesadzić to zanim się położe po meetingu czy po paru dniach to wole juz dojeść do konca, lub doogarniac tak zeby stykło do ostatniego dnia przed spaniem. Ze wszystkim tak mam, walilem browary to po 15 dziennie, spanie wtedy bylo okropne, bo takie koszmary senne mialem, ze lóżko pionowo stało i jakieś demony przemycaly a ja przywiazany, budzisz sie i sie zastanawiasz bo to tak realne, w tym samym pokoju co śpisz itp. I Co i trzebna bylo na stecje po nocach zapierdalac zeby wyjebac 1-2piwka i znowu na 3h pojsc spac. Teraz po thioco mam to samo, a o pol roku prawie wgl uspać nie moge mimo że 2x dziennie biore z innymi nasennymi, teraz xanax wrzucam 0,25mg na sen bo tragedia - pomagac pomaga, mimo ze nie jestem od benzo wjebany to sie obawiam, bo chodzi za mna ostatnimi czasy zeby zaoszczedzic hajs i czyms sie ucpac. Cala siate Xanaxu mam, z 2lata zbieralem z recept XD Lecz jeszcze tego by mi brakowalo do nieszczescia.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
