Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
  • 5428 / 1000 / 0
Ja kiedyś velaflax donosowo spróbowałem
Czysty masochizm.
Pali klamę jak chlory x5 a działanie było takie niedojebane .
Szczekoscisk , potliwość, wewnętrzne uczucie gorąca, napięcie mięśni
Coś jak objawy wkręcającego się antydepa- czyli nic przyjemnego .

Ale najgorszy był ten bol w nosie. Nie do opisania .
Druga najgorsza rzeczą był kompletny brak apetytu i takie uczucie właśnie jak po wkrecajacym się antydepie - ze jest jakoś nieswojo
Marzyłem o tym , by się ten stan w końcu skończył
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 52 / 6 / 0
Przy pierwszych podaniach donosowych tak trochę szczypie w nos i czuję się jakby zaraz mi miała pościć się krew z nosa, ale nie przesadzaj my, jestem kobietą i wytrzymuję więc wy faceci powinniście mieć podobnie.
Nie ma może kopa typowo speedowego, ale nawet co nieco pobudza, coś jakby wkręcające się tabletki antydep.
myj wodą ryj ;)
  • 52 / 6 / 0
wenlafaksyna musi być od Bluefish (małe kuleczki nie duże kulki dużych kulek nie da się wciągać!). U mnie wszystko elegancko .
myj wodą ryj ;)
  • 52 / 6 / 0
Czy ktoś z was kruszył i wciągał przez nos bupropion ?
myj wodą ryj ;)
  • 1073 / 252 / 0
Mam gdzieś to w chałupie. Ale to muszę do rodziców jechać. Kiedyś sprawdzę.

@myszkaszara8

Ja w ten sposób używałem bupropionu.
Zacznę od zażywania potem efekty. A i dodam że brałem tylko jak był oryginał, więc to był wellbutrin. Tabletki za chuja nie idzie rozwalić. Naprawdę. Do tego to z młotkiem trza podchodzić. Ja używałem kuchennego stołu, a konkretnie nogi. Najpierw owijałem w papierek i miażdżyłem w nim. Podanie? Kryształ nie rozkurwia tak nosa jak bupropionu. Kiedyś czytałem że "jest kaustyczny" ktoś tu pisał. W sensie że jakby zasadowy. Ale pH nie sprawdzałem. Straszne jest wciąganie tego gówna.
Ok, efekty. Pierwsza tabletka tj 150mg to jakbyś złapał pana Boga za nogi. Silny szybki strzał dopaminy i noradrenaliny. Ręce i ciało aż dygotają, w ciało zimno. Niestety następne tabletki to coraz mniej dopaminy w coraz więcej noradrenaliny. I pewnie sporo kortyzolu skoro tak latają ręce. Od dawki 300mg w wzwyż występuje duże ryzyko wystąpienia padaczki. Zwłaszcza w takiej formie podania. Buprio ma gdzieś swój temat, poszukaj.
  • 2981 / 256 / 0
16 października 2026myszkaszara8 pisze:
Czy ktoś z was kruszył i wciągał przez nos bupropion ?
Waliłem dożylnie, faza coś jak metkat, tylko wjazd słabszy o 70-80%, działanie jak z 3, może 4 tabsów, choć profil o wiele mniej dopaminergiczny, coś w stylu 2-FA (chociaż to porównanie jest słabe, ale na szczęście ominęło mnie próbowanie chujowych RC-ków typu metylon, a innego punktu odniesienia brak).

06 listopada 2025Demis pisze:
bupropion podawałem kilka razy dożylnie. Bardzo ciekawe działanie miał, najbliżej chyba do kokainy.
O, profil trochę podobny, ale z o wiele mniejszym czuciem się jak szmaciarz (tak na mnie kokaina działa, parę razy miałem okazję spróbować za darmo i grosza bym za to nie dał).


A co do tematu: wciąganie SNRI nie jest dobrym pomysłem, stanowczo odradzam takie eksperymenty.
  • 151 / 41 / 0
+1000 wciąganie SNRI (a konkretniej duloksetyny) to byl moj najwiekszy błąd w karierze codziennego odkurzacza pyłowego (w tym przypadku raczej granulkowego XD). Ból nosa niesamowity, straszny dyskomfort w przestrzeni miedzy nosem a gardłem, do tego cement w nosie nie do wysmarkania a pizda na granicy placebo, bądź żadna. Brak profitu
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).