08 października 2026Serotoninowy pisze: Na mnie kodeina i tramadol w ogóle nie działają, próbowałem dawek kody do 480mg i tramadolu 600mg. Jestem tą osobą która jest tak uwarunkowana genetycznie że enzym cyp2d6 znikomo metabolizuje te substancje.
08 października 2026alarmed pisze: @ktn W sumie racja alkohol zdecydowanie gorszy niż koda, ale jak za niedługo ma być jedna paczka na pesel to równie dobrze koda mogła nigdy nie być OTC.
Mam na myśli kaca i gówniane samopoczucie po spożyciu. Właśnie to jest zdradliwe w kodzie, czy niektórych innych środkach, że praktycznie budzisz się na drugi dzień i nie ma żadnego dyskomfortu, więc czlowiek ma czasamj wiekszą ochotę to powtarzać.
Wiele osób budzących się na jebitnym kacu po alko ma taką nauczkę, że na długo daje sobie spokój, bo nie chce się czuć jak gówno.
Co do Otc, czy na reckę to jestem zdecydowanie przeciwny i to nie ze względu na samą kode, tylko ogólną tendencję do zaciskania kleszczy systemu na obywatelu. Wszystko będzie reglamentowane, zapisywane, śledzone, monitorowane to obudzimy się w piekle.
Potem będą za nas decydować już o wszystkim, a ja mam gdzies takie zycie. W praktyce to sie sprowadzi tylko do tego, że więcej kieszeni konowałów napcha się łapowkami, zeby cos zapisali i będą kolejny raz wielkimi paniskami, jakby oni wiedzieli wszystko najlepiej.
Skoro wiedzą to czemu ludzie przez nich kończą wjepani grubo?
Tak, wiem, miłosierny łaskawie wyzyskujący system litościwe dał pospólstwu okrojony w dawce ketoprofen OTC. Tyle wygrać.
W dupę niech se to wsadzą.
Też ta kodeina jest bezużyteczna medycznie (raczej mało osób bierze to jedynie na kaszel) w sumie rekreacyjnie też, nie każdy dobrze metabolizuje.
Ja osobiście mogę noddować powyżej 300 mg (trochę mam jakiegoś tripa przy zamkniętych oczach, to nie jest faktyczny nod bo się mogę z tego wybudzić), nie raz ze szczęścia płakałem pod wpływem kodeiny.
Mam na myśli kaca i gówniane samopoczucie po spożyciu. Właśnie to jest zdradliwe w kodzie
Jednak podobną euforie co pod wpływem kody jak nie większą miałem czasem na grzybach lub trawie, THC bez tolerancji było w sumie bardziej euforyczne niż koda, chociaż to też kwestia tego że prawie w ogóle problemów nie miałem na głowie dlatego grzyby i THC dawało mi więcej euforii.
Ta kodeina to jednak serio mocno uzależnienia psychicznie, nawet po 2 miesiącach nie brania jej (brałem jednak inne dragi) wracałem do niej, rozumiem dlaczego ludzie biorą opio.
- scalono post /krzychv
@ktn nie orientuje się, w sumie to od 2 miesięcy cisza o tych ograniczeniach może nic nie wejdzie, też bez sensu w chuj te ograniczenia, poza tym młodzież to i tak se coś innego ogarnie
U mnie nic nowego. Tabletki, tabletki i jeszcze 1 tabletki. Zadowolony z życia. Aktywny tryb życia, wysypiam się, ćwiczenia ogólnorozwojowe, joga, medytacje, dziennik snów, świadoma dieta bezmięsna, adaptogeny, dużo wody. Ostatnio to jeszcze zacząłem się modlić co dnia.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad czymś innym niż codeine. Patrzę na to z ekonomicznego punktu widzenia. Dużo zarabiam, dużo wydaję. Jednak można w coś innego celować. Nie mam na myśli bieda - ketonów, tak popularnych obecnie. Wyrosłem z tego, ostatnio zauważyłem. W swoim czasie znajdzie się coś ciekawego, nie wątpię. U mnie z czystością bardzo dobrze, więc nie brzydzę się żadnej drogi administracji. Hm, doodbytniczo mnie jakoś nie ciągnie jednak. Lecz poznałem kogoś, kto to preferuje. Każdy lubi co innego.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
