Nad konsekwencjami tego w kontekscie ich działania psychoaktywnego chciał bym się skupic w tym wątku. Wnioskując na dostepnych w sieci informacjach można wyrożnic trzy głowne skutki aktywacji TAAR1 ( na potrzeby tej dyskusji przyjmijmy że wewnątrz neuronu dopaminergicznego, choc ekstrapoluje to wszystko rowniez na sero i noradrenaline):
- Internalizacja DAT - w konsekwencji zmniejszenie wychwytu zwrotnego
- Jego fosforylacja - kluczowa dla odwrócenia kierunku wychwytu zrotnego
- obniżenie pobudliwości neuronu/spadek częstotliwości wyładowań
W przypadku krychola, ktory wydaje sie uwalniac dopamine z pecherzyków nawet mocniej niż amfetaminy, odwrócenie kierunku wychwytu zwrotnego jest mniej efektywne, z powodu braku agonizmu TAAR1 i w konsekwencji fosforylacji DAT. Dopamina wiec zalega w cytozolu gdzie jest utleniana przez MAO, jej zapasy szybciej sie wyczerpuja.
Taka teza wyjasniająca dlaczego na amfetaminie można spokojnie kilka dób na stabilnym poziomie poleciec, a w przypadku katynonow po max kilku godzinach nastepuje zmeczenie materiału
Warto jeszcze wyjaśnić, na czym polega odwrócenie transportu wynikające ze zmiany gradientu osmotycznego.
W normalnych warunkach na zewnątrz neuronu znajduje się znacznie wyższe stężenie jonów sodu (Na+) niż wewnątrz komórki. Ten gradient elektrochemiczny napędza działanie transporterów odpowiedzialnych za wychwyt zwrotny neuroprzekaźników, takich jak dopamina.
Podczas standardowego wychwytu zwrotnego transporter przenosi cząsteczkę neuroprzekaźnika do wnętrza neuronu razem z jonami Na+, które „chcą” przemieścić się do środka zgodnie ze swoim gradientem stężeń.
Substancje takie jak amfetamina czy 3-CMC są substratami dla tych transporterów, więc również są przez nie transportowane do wnętrza neuronu razem z jonami sodu. Gdy do synapsy trafia bardzo dużo takiej substancji, do komórki napływa także duża ilość Na+, przez co wzrasta jego stężenie wewnątrz neuronu.
W efekcie gradient sodowy ulega osłabieniu lub częściowemu odwróceniu. W pewnym momencie transporter może zacząć działać w przeciwnym kierunku i zamiast wychwytywać neuroprzekaźnik z przestrzeni synaptycznej, zaczyna wypompowywać go na zewnątrz. To właśnie nazywa się odwróceniem transportu lub odwróceniem wychwytu zwrotnego.
Ponadto w przypadku amfetamin duża częsci białek transportera uległa fosforylacji własnie poprzez aktywacje TAAR1, te zmodyfikowane transportery sa duzo efektywniejsze w wypompowywaniu dopaminy z neuronu do synapsy wiec nie marnuje sie ona w takim stopniu jak w przypadku katynonów gdzie proces fosforylacji zachodzi w mniejszym stopniu
scalono ~ kwik
W Polsce niestety nadal istnieje idiotyczny strach "moralny" przed zalegalizowaniem amfetaminy jako leku, zdecydowanie mającego szersze zastosowanie i mniejsze efekty uboczne niż metylofenidat. To właśnie powoduje istnienie czarnego rynku coraz bardziej szkodliwych wariantów beta-ketonów, które bardzo szybko "wypłukują". Jak się swego czasu bawiłem w chałupniczą syntezę metkatynonu, to nie miałem ochoty na dorzutkę, nigdy tego nie zrobiłem. Zawsze piłem gotowy, oczyszczony (w miarę możliwości) produkt, który po 15 minutach wypierdalał mnie w kosmos tak mocno, że chciało się płakać ze szczęścia. Trzymało prawie równe 6 godzin (przypominam, że miałem zerową tolerkę na jakiekolwiek stimy oprócz kawy). Myślę, że metkatynon w swojej prawidłowo przeprowadzonej syntezie i czystości farmakologicznej przebijałby te wszystkie ketonowe wynalazki. Ale w odróżnieniu od amfetaminy, to jest zabawka na parę godzin i tyle. Faza niesamowita, ale na zjazd trzeba mieć 4-6 piw albo benzo.
Tak czy inaczej, autor świetnie przedstawił działanie amfetaminy vs beta-ketonów oraz wyjaśnił skąd ta różnica się bierze, chociaż podejrzewam, że nie kończy się ona na TAAR1.
Mam dokładnie te same doświadczenia.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.