uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 91 • Strona 9 z 10
  • 181 / 28 / 0
Słuchajcie ludziska sprawa jest! Mam pilny wyjazd na 3 tygodnie i nie mogę doglądać mojej roślinki przez cały newralgiczny okres kwitnienia, moje automaty wykiełkowały 19go lipca, relatywnie późno, ponadto za 3 tygodnie minie 70 dni czyli maksymalny czas kwitnienia który podaje sprzedawca (8-10tygodni) myślicie że jest duże ryzyko że będę za późno? Mam nadzieję że będzie padać czasami btw :(
https://www.pasteboard.co/NmAzbjw_FBT6.jpg
  • 528 / 105 / 0
Producent/sprzedawca najczęściej pierdoli głupoty. U nich zawsze jest szybki zbiór i duży plon, a potem się okazuje, że trzeba dodać 2-3 tygodnie, zwłaszcza w uprawie outdoor, a żeby osiągnąć daną wydajność to trzeba polecieć w hydro na perfekcyjnych warunkach.

Ten krzak ze zdjęcia nie będzie dojrzały za 3 tygodnie.


Aaa, jeszcze co do deszczu. No jak nie będzie padać to lipa w chuj, uschnie bankowo. Można wybrać mniejsze zło, obciąć dno i wkopać w ziemie, albo chociaż wkopać bez obcinania, zawsze to chłodniej i wolniej wyschnie. Dobrze, że w doniczce ziemia gliniasta to wolniej wysycha.
Można też postawić jakiś baniak z wodą, pociągnąć linke z materiału, który ciągnie wode i jeden koniec do wody, a drugi w ziemie, ale to by trzeba potestować wcześniej czy działa prawidłowo.
  • 12871 / 2512 / 0
Kolegów lepiej w takie sprawy nie mieszać więc ta opcja raczej odpada.
Qlop napisał właściwie jedyne sensowne możliwości, które nieco poprawią sytuację, ale jeśli będzie bez deszczu, lub jakiś symboliczny, to może być problem. Można by jeszcze zrobić grubą warstwę ściółki na ziemię.

Ja już właściwie zakończyłem sezon. Byłem dziś dziubnąć jeszcze kilka topów Mazar'a i suszę w piwnicy na papierze. # nawet nie próbowałem robić rękami, bo chyba bym zemdlał od fazy. Poza ominięcie zepsutego byłoby niemożliwe.
A Mazar coś czuje będzie bardzo mocarny. Raz że krzak wyszedł kozacki, dwa to ilość żywicy - nawet GG nie była tak lepka, oszroniona i nabita. Będzie tego może z 10g łącznie, ale zawsze coś.
  • 1074 / 93 / 0
Tabletki.
Prawda, to nie nawóz. To moja 2ga miłość, poza kobietą. Podróż do Włoch. Ciągu nie przerywam. Tam jest to na receptę. Więc kombinuj, jak tu wziąć ze sobą zapas tableteczek na tydzień. Lecimy samolotem oczywiście.
Udało się.
W kraju naszym te moje karły rosną do jesieni tegoroczej. Rozmyślam nad listopadem, aby zebrać plon. O ile cokolwiek z tego wyjdzie. Listopad, to ostatni miesiąc w roku, aby jeszcze dać roślinom trochę czasu. W moim przypadku wiadomo.
Następny sezon, jak mówi mądry kolega @JezusChytrus, 2 tygodnie inkubacji i jedziemy w łąki.
  • 12871 / 2512 / 0
^
Ale Ty zdaje się siejesz sezonowe P1, które dochodzą znacznie wcześniej, niż listopad. Chyba, że coś pomieszałem.
Ja już wysuszyłem wszystko, co miałem wysuszyć i pasuje iść posprzątać po sobie. Szkoda sobie zamykać furtki do dobrego spota, mimo planów emerytalnych.
A topy mazara mimo że suszone na papierze w piwnicy, wyglądają bosko. To będzie wymiatać.
  • 1074 / 93 / 0
Hm. Tak, Passion #1 narazie tylko i wyłącznie z pewnych względów. W swoim czasie coś zmienię.
Wybrałem listopad, bo w ten sposób mogę dać roślinkom moim jak najwięcej czasu na rośnięcie. Skoro tak długo trzymam w domu, to może dłużej niech pobędą outdoor? Takie moje myślenie. Powtarzam, słaby ze mnie ogrodnik:>
  • 12871 / 2512 / 0
A zakwitnęły w swoim czasie, czy Ty opóźniłeś kwitnienie? Bo jeśli same zakwitnęły, to będą gotowe kiedy będą - to nie automaty : )
  • 1074 / 93 / 0
Po prostu zrobiłem desant w spocie. Jak rozpoznać kwitnienie szefie?
Coś słyszałem o obserwacji pręcików.
  • 12871 / 2512 / 0
Sezony zakwitają kiedy mają dostatecznie dużo ciemności, czyli zazwyczaj w sierpniu. To kiedy wystartujesz i przeniesiesz na spot, nie ma wpływu na termin dojścia. A jeśli ma to marginalny.
Kwitnienie w sensie że zakwitły? O tej porze P1 powinien być dość mocno zaawansowany : ) Chodzi Ci raczej o to, czy już dojrzały. Pręciki dają jaki taki pogląd, ale najbardziej miarodajne są trichomy na kwiatach (w powiększeniu wyglądają jak szpileczki). Ludzie zazwyczaj ścinają, kiedy większość główek jest mleczna i jest z 10 - 20% bursztynowych.
Ja oceniam "na oko" i bardziej kieruję się pogodą i stanem kwiatów. Doprowadzić auto na outdoorze do optymalnego stanu nie jest łatwo. Jak jest niezbyt odporne, albo / i pogoda nie dopisuje w końcówce, to jest dramat.
  • 1074 / 93 / 0
Czyli rozumiem, że już teraz mogę brać się za harvest? Tak z Twojej wypowiedzi wynika dla mnie.
Może nasion nie będzie teraz.
ODPOWIEDZ
Posty: 91 • Strona 9 z 10
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD

Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.

[img]
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy

Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.