...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4066 • Strona 406 z 407
  • 368 / 45 / 0
A więc odstawienie BDO wygląda tak, że wylądowałem na SOR po stanie padaczkowym w pracy, na razie pielęgniarkom i ratownikom mówiłem tylko o padaczce (rzeczywiście na nią choruję), będę miał rozmowę z neurologiem po tomografii, mówić mu całą prawdę? Mam szanse na L4? Nie ma mowy o pracy w takim stanie, ciśnienie miałem 196/121 xD Już nawet nie liczę na żadne benzo na odchodne, nie chce też zostawać na oddziale, chce po prostu przechorowac sam w domu, co robić?

to nie jest sytuacja kryzysowa a tym bardziej pilna, przenosze do ogólnego o detoxie ~ kwik
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 381 / 38 / 0
@slodkapszczolka
Wiesz no ataki padaczkowe to nie przelewki, lepiej żebyś chyba powiedział prawdę w końcu to Twoje zdrowie a chyba ono jest najważniejsze. Możesz to zrobić w domu tylko jakie dawki przyjmujesz czego i ile trwa ciąg?
  • 5401 / 992 / 0
Jak odstawiałem to BDO ?
Robiłeś ścinanie dawek albo coś w zamian ?
BDO to straszny syf
Teraz nawet GBL mi nie leży a kochałem
Jedynie GHB czy fenibut
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1083 / 283 / 0
@slodkapszczolka

Ja bym mówił całą prawdę, leczenie uzależnienia jest zawsze priorytetem, jeśli chodzi o zdrowie, żeby potem na spokojnie eliminować inne problemy.

Neurolog powinien czaić taką sytuację i nie oceniać Cię.
  • 368 / 45 / 0
@ledzeppelin2
A co ty, cold turkey xD
@GermanskiOprawca
Powiedziałem, i tak chcieli mnie wypisać do domu ale nagle *blackout* budzę się z zakrwawionym łbem, rozbitym telefonem i dowiaduje się że miałem tak silny napad, że neurolog jeszcze takiego nie widział xD Minęło może kilka minut i już podpisywałem papiery że zgadzam się na przyjęcie na oddział. Chuj wie ile tu posiedzę ale prędko nie wyjdę.
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 952 / 517 / 0
Pierwszy raz od 13 roku życia tj 16 lat przez 10 dni nie przyjmuje żadnych substancji psychoaktywnych,magicznych proszków od skurwysynów w białych kitlach.
2 gramy jebanej pregabaliny branej latami, do tego benzo,GBL,keta w hurtowych ilościach,cotygodniowe wpadki na koksie,ketonach,fecoe,alk,mj,oksy,majka.
Do tego psychotropy,neurolepy, antydepresanty. Wszystko poszło w chuj. Żadnych nootropow i innych gównien imitujących cpanie
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam. Schodzenie zajęło mi jakieś 3-4 miesiące.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 1 / / 0
Gdy czytam te Wasze historie to moje wydają mi się błahe, ja tylko brałem kokainę, ecstasy, amfetamine czy mefedron i się puszczałem, coś mi się przestawiało w mózgu i pomimo że mam
kochającą i dobrą żonę to ją zdradzałem na lewo i prawo. Z kobietami lub mężczyznami, bez wyjątku. Trwało to 3 lata. A że jestem bystry to dawałem radę to ukrywać przed wszystkimi choć kilka razy o mało mnie nie złapała.
Dziś leci mi dopiero 8 dzień gdy jestem czysty. Trudno z tego wyjść samemu. A muszę bo ona jest przekonana że jestem dobrym człowiekiem…
  • 381 / 38 / 0
19 sierpnia 2026tosieniedzieje pisze:
Pierwszy raz od 13 roku życia tj 16 lat przez 10 dni nie przyjmuje żadnych substancji psychoaktywnych,magicznych proszków od skurwysynów w białych kitlach.
2 gramy jebanej pregabaliny branej latami, do tego benzo,GBL,keta w hurtowych ilościach,cotygodniowe wpadki na koksie,ketonach,fecoe,alk,mj,oksy,majka.
Do tego psychotropy,neurolepy, antydepresanty. Wszystko poszło w chuj. Żadnych nootropow i innych gównien imitujących cpanie
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam. Schodzenie zajęło mi jakieś 3-4 miesiące.
Detox czy samemu?
Jeśli na detoxie to jak to wyglądało mentalnie jak i farmakoterapia
  • 381 / 38 / 0
23 sierpnia 2026Saburo77 pisze:
Gdy czytam te Wasze historie to moje wydają mi się błahe, ja tylko brałem kokainę, ecstasy, amfetamine czy mefedron i się puszczałem, coś mi się przestawiało w mózgu i pomimo że mam
kochającą i dobrą żonę to ją zdradzałem na lewo i prawo. Z kobietami lub mężczyznami, bez wyjątku. Trwało to 3 lata. A że jestem bystry to dawałem radę to ukrywać przed wszystkimi choć kilka razy o mało mnie nie złapała.
Dziś leci mi dopiero 8 dzień gdy jestem czysty. Trudno z tego wyjść samemu. A muszę bo ona jest przekonana że jestem dobrym człowiekiem…
Ja bym tak nie mógł patrzeć się komuś w twarz i zdradzać sumienie będzie domagało się prania, jak samemu nie dajesz rady to psycholog lub detox. Karma za złe rzeczy zawsze dopada kwestia czasu więc zastanow się czy warto pokazywać rogi
  • 5401 / 992 / 0
19 sierpnia 2026tosieniedzieje pisze:
Pierwszy raz od 13 roku życia tj 16 lat przez 10 dni nie przyjmuje żadnych substancji psychoaktywnych,magicznych proszków od skurwysynów w białych kitlach.
2 gramy jebanej pregabaliny branej latami, do tego benzo,GBL,keta w hurtowych ilościach,cotygodniowe wpadki na koksie,ketonach,fecoe,alk,mj,oksy,majka.
Do tego psychotropy,neurolepy, antydepresanty. Wszystko poszło w chuj. Żadnych nootropow i innych gównien imitujących cpanie
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam. Schodzenie zajęło mi jakieś 3-4 miesiące.
Nootropy imitują ćpanie ale większość działa na ćpuna jak placebo . Ja tam nie widzę w tym.nic złego żeby jak ktoś jest uzalezniony behawioralnie że coś musi brać żeby na początku drogi wychodzenia bral sobie noopept z nadzieją ze to leczy jego głowę. Czasami jak człowiek otrzeźwieje to widzi jakie straty spowodowało ćpanie i jak odstaje od rówieśników w różnych sferach życia. To potrafi niezle podłamać.
Większość ludzi to ćpuny. A że łykają fast food , szybkie kompulsywne zakypy na wyprzedażach czy seriale z netflixa ?

to tylko chodzi i lechcenie dopaminy .
Takie gnicie przed telewizorem z kebabem w ręce jest imo jeszcze gorsze.
Fajnie ze doszedłeś już do takiego etapu że wiesz o tym , ale substytucja nie jest zła. Jak to mówią " nie od razu Rzym zbudowano "
Ja brałem większość noopow I naprawdę to nawet nie ma podejścia do ćpania.
A kosztuje też nie mało.
Lepiej zacząć od podstaw Tj hobby , aktywność sportowa , higiena snu I dieta
Noopy mogą być dodatkiem i tak jak wspomniałem - hamują swierzbiace ręce czy nosy
A że mają jakieś potencjalne korzyści ?
Fenylopiracetam to jeden z nielicznych które naprawdę poczułem
Grunt że dalej łba nie rozwalają .
To samo jakieś antydepresanty. Sam jestem przeciwny ssri ale jak ktoś po mega ciągach na benzo I opio jest w czarnej dupie to niech wchodzi . Lepsze to niż miałby dalej lecieć czy się wyhustac z rozpaczy .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 4066 • Strona 406 z 407
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii

Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.

[img]
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych

Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.

[img]
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca

Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.