- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
W założeniu aby mieć działanie przeciwlękowe, trochę obniżyć podwyższone tętno i ciśnienie, żeby być trochę bardziej ogarnięty. Tylko właśnie nie wiem czy to sensowne połączenie.
A dodałbym też pytanie o stosowanie fenibutu do złagodzenia działania/zjazdu - ma sens? Pozdrawiam
30 kwietnia 2026Iwan44 pisze: Przepraszam, ale nie przeczytałem całego tematu i nie znalazłem takiej informacji. Czy można zarzucić MDMA będąc na SSRI (dokładniej na 75 mg Escitalipramu)?
T0 150mg MDMA oral
T1:01 150mg keta oral
T2:02 12mg 2C-B sniff
T2:38 50mg keta sniff
T3:20 100mg MDMA oral
T3:25 50mg keta oral
T:3:50 10mg 2C-B sniff
T4:02 50mg keta sniff
T5:24 50mg keta sniff
T6:40 100mg keta sniff
Na początku wziąłem kapsułkę z emką, z tego co pamiętam to w okolicach 150mg jej tam dałem, potem przygotowałem sobie kapsułkę z ketą i porcję 2cb, po godzinie dorzuciłem ketę a po dwóch 2cb, połączenie było bardzo ciekawe, w jaki sposób łączyło działanie substancji. Ciało się rozpływało ale nie tak typowo emkowo, ani jak by to mogło po 2cb lub kecie wyglądać, było to coś pomiędzy. W warstwie emocjonalnej było interesująco i zdecydowanie lepiej niż na poprzednim tripie. Nie było tu terapeutycznego uzdrowienia, lecz widzę, że pewne rzeczy się znacznie poprawiły względem poprzedniej emki sprzed pół roku. Wtedy miksowałem ją z LSD i małą dawką kety na zejście, ogólnie spokojniejsze dawkowanie i było to bardziej urozmaicenie LSD, a wczoraj jednak emka grała główne skrzypce. Tak czy inaczej choć tamten trip był z kilkoma osobami, a wczoraj byłem w pustym mieszkaniu, to setting był mniej samotny, dlatego choć wtedy byłem otoczony ludźmi z którymi miałem i mam dobre relacje, a tym razem co najwyżej z paroma osobami krótko popisałem to było pod tym względem lepiej. Dlatego podobnie jak na grzybach zauważyłem tak i tym razem, pod względem towarzystwa większy wpływ mają relacje na co dzień niż w tamtym momencie, a przynajmniej w moim przypadku widzę, że ten długoterminowy setting ma większe znaczenie. Dlatego dbajcie o relacje, bo złe potrafią psuć coś w nastroju nawet gdy trafnych osób nie na obok, a dobre pomimo tęsknoty w chwilach rozłąki w ogólnym rozrachunku nawet wtedy go poprawiają. I to nie jest kwestia totalnej zmiany środowiska, a jedynie paru osób, więc o ile oba tripy oceniam pozytywnie, to jednak poprawa względem poprzedniego jest zauważalna.
Czy coś mi ta wiedza dała? Raczej niewiele, drobny pozytywny feedback. Mimo wszystko był to wieczór typowo rekreacyjny, bo pare razy do roku fajnie emke zarzucić. Było też bardzo przyjemie, może ostatnia dorzutka kety była trudniejsza i mniej przyjemna, ale wciąż daleko jej było do badtripa.
Na drugi dzień trochę z rana dziwne samopoczucie, jednak nie było źle. W szczególności po spacerze i paru kawach. Lekko mi to przypninało stan jak chyba rok temu miksowałem emkę z d-MXE i czymś jeszcze i niby już działanie się skończyło, ale czułem się wciąż naćpany tylko nie wiem czym. Tym razem było to znacznie delikatniejsze i nie było to uczucie bycia nietrzeźwym. Jedynie dostrzegłem pewien wspólny element. Prawdopodobnie jest to jakiś efekt głównie po dyso, bo po samej ketaminie też coś podobnego się zdarzyło, ale jeszcze delikatniejsze.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
