Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1907 • Strona 191 z 191
  • 5329 / 956 / 0
@Detronizator2 Dobra dzięki, 100mg to jest dla mnie już za dużo, nie lubię działania ketamina dostałem to po prostu w gratisie. Max 50mg mogę się pokusić, ja nie chcę się tym naćpać tylko jeśli się da to wyciągnąć jakieś korzyści. Widzialem że dawki antydepresyjne esketaminy tam chyba wlewy robią się w tej granicy jakoś znajdują.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 3693 / 610 / 1
Jak mialem racemat to 100 mnie nie satysfakcjonowalo, co było dziwne.

Dzialala, ale nie bylem blisko magii i dysocjacji czy dziury.

Gdy pureonly mi wyswiadcxyl nieopisana życzliwość i zaufanie - S keta okazala sie 5 razy lepsza i piekniejsza w dzialaniu! I byłem tam - znów poczułem się jakbym wsiadł do pociągu i jechał na przód, albo to wszystko dookoła jechało do tyłu a ja stałem w miejscu. ( jak jak przy pierwszych razach z MXE)
. Zajebista poprawiona w stroju na 2 dni.
zajebista odmiana od tych wszystkich gównianych codziennych używek.
Polecam wszystkim tego Dobrodzieja @PureOnly i jego jabłuszka cukierki lalki żołnierzyki.

Live long and prosper!
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 919 / 503 / 0
23 czerwca 2026serotoninowy pisze:
@Detronizator2 Dobra dzięki, 100mg to jest dla mnie już za dużo, nie lubię działania ketamina dostałem to po prostu w gratisie. Max 50mg mogę się pokusić, ja nie chcę się tym naćpać tylko jeśli się da to wyciągnąć jakieś korzyści. Widzialem że dawki antydepresyjne esketaminy tam chyba wlewy robią się w tej granicy jakoś znajdują.
Jesli negatywnie podchodzisz do ketaminy i jej nie lubisz to nie licz na jakiekolwiek korzyści.
Działanie lecznicze zaczyna się od dawek +100, dają one głęboką retrospekcje,spojrzenie na swoje życie z zupełnie innej perspektywy, a nawet kilku naraz. To wgląd niedostępny na żadnym innym psychodeliku leczy, człowiek czuje się całkowicie oczyszczony. To przyspieszona psychoterapia, ale nie taka jak na serotogenikach. Właśnie ta odmienność charakteryzuje działanie s ketaminy.
Ty myślisz że co, weźmiesz 50mg z intencją że substancja jest chujowa i otrzymasz jakiekolwiek uzdrowienie?
Zadbaj o nastawienie psychiczne, otoczenie, spokojną, relaksującą muzykę. Połóż się na łóżku, wciągnij 100mg i zamknij oczy, skup się na ciele i oddechu. Pomyśl o tym jak ketamina będzie się ładować czego byś chciał doświadczyć, a uwierz że na pewno to dostaniesz.

scalono - detronizator
24 czerwca 2026danychBrak pisze:
Jak mialem racemat to 100 mnie nie satysfakcjonowalo, co było dziwne.

Dzialala, ale nie bylem blisko magii i dysocjacji czy dziury.

Gdy pureonly mi wyswiadcxyl nieopisana życzliwość i zaufanie - S keta okazala sie 5 razy lepsza i piekniejsza w dzialaniu! I byłem tam - znów poczułem się jakbym wsiadł do pociągu i jechał na przód, albo to wszystko dookoła jechało do tyłu a ja stałem w miejscu. ( jak jak przy pierwszych razach z MXE)
. Zajebista poprawiona w stroju na 2 dni.
zajebista odmiana od tych wszystkich gównianych codziennych używek.
Polecam wszystkim tego Dobrodzieja @PureOnly i jego jabłuszka cukierki lalki żołnierzyki.

Live long and prosper!
Racemat mógł być po prostu słabej jakości. Ja robię swój własny. Długo zajęło mi opracowanie właściwych proporcji ale 70% s, 30%r wydaje się idealną opcją.
Ta pierwsza leczy duszę, wprowadza czystość, druga daje wizuale i inne odczucia cielesne przez co jest bardziej kolorowo i ciekawiej.
Jestem też fanem wrzucania dwóch izomerów na zmianę.
Czasem mam wrażenie, że obcuje z zupełnie roznymi substancjami, a to niby nadal ketamina %-D
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5329 / 956 / 0
@tosieniedzieje nie podchodziłem negatywnie wcześniej i jakoś nie doświadczyłem tego co opisujesz, to jest dla mnie takie gadanie oświeconego szamana, jakoś czytałem twoje posty już kiedyś o ciągach na ketaminie i te głębokie retrospektywne doświadczenia za bardzo nic Ci nie dały prócz tego że oprozniales worek kończąc kilkudniowym ciągiem stary 🤣 akurat psychodeliki lubię ale też dla mnie takie gadanie że weźmiesz grzyby czy kwasa i to Cię uleczy...

Ja jestem w takim momencie życia że nie potrzebuje ćpania, nie ćpam już dłuższy okres czasu i zamierzam to kontynuować i to wyszło samo nie potrzebuje sobie wmawiać że muszę wziąć psychodelik żeby sobie w głowie poukładać i że on rozświetli drogę.

Nie neguje również ich właściwości terapeutycznych bo trwają już badania w USA np nad MDMA i ketamina również i dobrze. Ludzie psychodelików używali od zarania dziejów.

Ale też nie mów co mam robić bo już próbowałem ketaminy 100mg+ nawet w mixie z 2cb i MDMA i tylko popsuła tripa i czułem się jakbym oszalał. Solo bywało tak że miałem po niej paranoję. Nie każdemu się podoba ten stan dysocjacji i warto było by to zrozumieć że nie każdemu to pomaga i wprowadza w stan o którym Ty wspominasz.



Zostało mi to i już leży ponad miesiąc, myślałem że może małe dawki i antagonizm nmda może przynieść jakieś korzyści nie wprowadzając w stan głębokiej dysocjacji.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 5329 / 956 / 0
Jestem dyso noobem, mini trip report:
Wstałem jeszcze lekko się zataczając po wczorajszych lekach na sen kweta 150mg prega 150mg hydroksyzyna 50mg spałem z 6h z nocnym przebudzeniem gdzie chwiejnym krokiem dotarłem do kibla się odlać. Wcześniej tak jakoś 18-19 na 5h przed snem było jeszcze 2x2,5mg lorazepamu.

Do rzeczy, wypiłem kawe, zarzucilem poranne leki 5mg nebiwolol+600mg pregabaliny no i nie wiem jak i czemu podkusilo mnie wyjać 0,5g esketaminy z myślą małego sniffa max 50mg. Wysypalo się więcej tak +-100mg mówię- dobra co mnie tam lecimy.

Sniff.

Po 10min świat zrobił się taki Dizzy, jakby wibracje czułem otaczającego mnie pokoju i lekko mroczny Vibe, miałem problemy z chodzeniem ale bez tragedii lekki robowalk, wizualnie to OEVy jedyne co widzialem to fraktale przezroczyste paląc szluge w oknie, spoglądając na pochmurne niebo widzialem to jakby w 4k kazdy detal i to co się dzieje w atmosferze, spodobało się to na tyle że cały trip około godziny głównie przebiegł na kręceniu kolejnej szlugi i obserwowaniu tego nieba, zajebista wrzuta po klasycznych psychodelikach nigdy takich wizuali nie miałem jest to całkiem inny stan rzeczy ale równie piękne! Pograłem też trochę w elden ring i szło co ciekawe calkiem niezle, utknąlem na bossie w dlc a po tej kecie prawie go pokonalem, co prawda poleglem ale miałem taki feeling jakbym to ja był w tej grze i walczył a nie moja postać %-D

Mam jeszcze z 400mg, może kiedyś pokusze się o dziurę, jestem duży chłop więc będzie trzeba minimum 200mg i tez jednak czuje respekt i mam obawy co może się ze mną dziać jak mnie odłączy całkiem keta.


Minęło jakieś 2h, mam humor podwyższony, na prawdę wyczuwam tutaj antydepresyjny aspekt i to na pewno nie placebo.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 919 / 503 / 0
No spoko. Najpierw cisniesz mnie, że mam ci nie mówić co masz robić. Po czym napierdalasz litanie o tym jak to już cię oświeciło i nie potrzebujesz ćpania w swoim życiu, a na pewno nie wysokich dawek dysocjantow za którymi nie przepadasz.
Potem jednak przypadkowo, ale jednak walisz te 100mg plus które Ci polecałem i rozlatujesz się w superlatywach,bo jednak zaliczasz w końcu spoko tripa i mniej więcej już wiesz o co w tym wszystkim chodzi.
I nawet widzisz efekt antydepresyjny o którym mówiłem który jak sugerowałem wynika tylko o wyłącznie z pozytywnego, mocnego doświadczenia, ale i tak wcześniej musiałeś to wszystko zanegować.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5329 / 956 / 0
@tosieniedzieje wybacz, nie jestem idealny i nie próbuje taki być. Akcja była spontaniczna tym razem wyszedł spoko trip, kilka poprzednich prób było złe jak wspomniałem i łapałem po tym paranoję. Zauważ że to poszło z 600mg pregabaliny zarzucone z 30min wcześniej, nie wiem być może nałożyły się też jakoś te substancje zadzialaly synergicznie, mechanizmy w zasadzie to są odwrotne choć sam zastanawiam się nad mechanizmem dużych dawek pregabaliny który działa wtedy na mnie jak stymulant, mam po niej ochotę na wszystko, jest też jak empatogen bo lgnę do ludzi żeby z kimś porozmawiać choć jestem introwertykiem i niweluje lęki czy niepokój wszelaki tutaj akurat jest stosowana w tym celu w medycynie. Także nie mam pojęcia. To co napisałem wcześniej nie miało na celu Cię urazić, ale ja po prostu nie wierzę w takie cuda że uleczą mnie leki czy dragi albo grzyby albo ayahusha. Może to być lekcja jakas, może być pomocne, można przeżyć jakieś doświadczenie ciekawe ale reszte czyli oświetlic sobie drogę trzeba samemu, poza tym jeśli nie jest to bardzo głębokie jakieś duchowe czy mistyczne przeżycie zazwyczaj się szybko o tym zapomina. Napisalem że nie neguje własciwosci medycznych psychodelików czy ketaminy i dobrze że je badają już odpowiedni ludzie a nie tylko narkomani. Za kilka lat pewnie będziemy wiedzieć też dużo więcej o ich potencjale i czy nadają się do leczenia jakichś schorzeń i jakich. Tak jak MDMA pomaga na ptsd, esketamine wprowadzili jako antydepresant w depresji chyba lekoopornej...


Wysypalo się więcej, nie miałem karty pod ręką, nie chciało mi się bawić już z tym jako że jestem politoksyokomanem to po prostu przeszla myśl przez głowę "ryzyk fizyk może tym razem dobrze klepnie" no i klepnela jednak nadal mimo że było pozytywnie to wspomniałem że trochę mrocznie a motyw gdzie czułem w grze jakbym walczył o życie również był dosyć przerażający gdy zginąłem a na ekranie wyświetlilo się "szaleństwo" następnie "nie żyjesz".

Nie ważne, bez urazy ale odpowiedziales na pytanie czy mimo takich ciekawych doświadczeń i przeżyć przełożyło się to na realne życie? Czy jednak było jak mówiłem spodobało Ci się to tak bardzo że powtarzałes kolejna kreska doświadczenie... Widzialem kiedyś film o gościu uzależnienionym od ketaminy, on bral dożylnie nie mógł się od tego uwolnić mimo że już mu nerki siadały i lekarze mówili że jak z tym nie skończy to będzie tragedia, nie skończył... Narkotyk jak każda inna substancja psychoaktywna.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
ODPOWIEDZ
Posty: 1907 • Strona 191 z 191
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.