A Praktycznie na każdego działa trochę inaczej. Ja na szczęście znalazłem się w gronie tych osób , którym pomaga na sen przez dłuższy czas bez zwiększania dawek
Niemniej jest (przynajmniej w polsce, nie wiem jak jest zaagranicą) chyba najpopularniejszym lekiem przypisywanym na sen. tz, na problemy z zasypianiem, na wybudzanie się w nocy czy wszelkie inne problemy ze snem.
Aczkolwiek, o ile faktycznie nasennie działa, to nie wiem czy nie ma lepszych na to substancji. Bo kwetiapina jak na lek nesenny to ma jednak dużo tych efektów ubocznych.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Edit: mam też lorazepam 2,5mg i pomaga też śpię po nim ciągiem ale wiadomo że nie chce się wjebac w benzo żeby spać i też szkoda mi tych tabletek stosować w tym celu, zdecydowanie wolę w dzień sobie zarzucic i się wychillowac.
@Lurcik
Poszło finalnie koło 1 w nocy gdy kończył się mecz 150mg kwety+300mg pregi. Jedno wybudzenie po około 3h snu, mocno to zadziałało nie wiem jak to się stało bo chciałem sprawdzić wynik meczu a coś odjebalem i pozmieniałem hasla.. ale i tak spoko, łącznie około 6h spałem, także jest poprawa, zasnąłem też dosyć szybko.
@ladyinnaightmares @xkwikx proszę scalić.
scalono ~ kwik
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12
Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
