sluchajcie misie, bo zebralo mnie na rozkminy podczas detoksu, mianowicie kiedys mialam stycznosc z ketonami wszelakiej masci, oczywiście wszystko okreslane bylo jako mefedron, bez roznicy jakie tam odbywały sie wiazania substancji i inne takie chemiczne szczegóły. Ogólnie to zawsze najlepszy haj i przezycia intymne byly po snieznobialym prochu, ktory mienił sie niesamowicie, zabawa nie do opisania. Poxniej z racji, ze z okazji świąt niebiescy zaczeli robić czystki zostal mi niesprawdzony produkt, potocznie nazywany takim spod bramy. No i zaczęło się, zamiast fazy chodziłam wkurwiona ale w tempie x2, moze x4 nawet. Szybka jak natychmiast, ale spięta i wiecznie wkurwiona, a potem zjazd jak cholera. Ten pierwszy śnieżek byl emaptogenny do tego stopnia ze zaczely mi sie moje kolezanki podobac XDDD whatever, a to drugie... smierdzialo kuweta mojego kota, no i to co wyżej, syf straszny. Ostatnio robilam research tu i owdzie i prawie kazdy (o ile to nie wyjebowicz z solami do kąpieli) ma ten zolty syf. Czy jest w ogole to białe cudenko mozliwe wyrwac w PL jeszcze? Czy zostaje mi wyjazd do NL za chlebem i za mefem? XDDD eghhh plus dodam ze kończę kuracje tym gownem typu ssri, bo w sumie gitara gra, leki nie pomogły, ale daly sygnal ze to glownie mysli niz chemia u mnie nie grała i tu rodzi sie moje pytanie, ile bym musiala poczekac po farmakoterapii zeby zadzialalo tak jak trzeba?
Jak chcesz to zapytaj w odpowiednim temacie i dziale s+ to dam Ci konkretny namiar, pozdro.
11 czerwca 2026ketoniara pisze: hejka, hej, rzucam takie pytanie, mam nadzieję ze nie w eter:)))
sluchajcie misie, bo zebralo mnie na rozkminy podczas detoksu, mianowicie kiedys mialam stycznosc z ketonami wszelakiej masci, oczywiście wszystko okreslane bylo jako mefedron, bez roznicy jakie tam odbywały sie wiazania substancji i inne takie chemiczne szczegóły. Ogólnie to zawsze najlepszy haj i przezycia intymne byly po snieznobialym prochu, ktory mienił sie niesamowicie, zabawa nie do opisania. Poxniej z racji, ze z okazji świąt niebiescy zaczeli robić czystki zostal mi niesprawdzony produkt, potocznie nazywany takim spod bramy. No i zaczęło się, zamiast fazy chodziłam wkurwiona ale w tempie x2, moze x4 nawet. Szybka jak natychmiast, ale spięta i wiecznie wkurwiona, a potem zjazd jak cholera. Ten pierwszy śnieżek byl emaptogenny do tego stopnia ze zaczely mi sie moje kolezanki podobac XDDD whatever, a to drugie... smierdzialo kuweta mojego kota, no i to co wyżej, syf straszny. Ostatnio robilam research tu i owdzie i prawie kazdy (o ile to nie wyjebowicz z solami do kąpieli) ma ten zolty syf. Czy jest w ogole to białe cudenko mozliwe wyrwac w PL jeszcze? Czy zostaje mi wyjazd do NL za chlebem i za mefem? XDDD eghhh plus dodam ze kończę kuracje tym gownem typu ssri, bo w sumie gitara gra, leki nie pomogły, ale daly sygnal ze to glownie mysli niz chemia u mnie nie grała i tu rodzi sie moje pytanie, ile bym musiala poczekac po farmakoterapii zeby zadzialalo tak jak trzeba?
śmierdzi, daremnie się kruszy, mocno speeduje, jak faza schodzi to wkurw i paranoje, wszystko by się zgadzało
a śnieznobiały pył to był pewnie Hexen... jak vendor ogarnie dobrze producenta własnie wystę;puje w takim mikropuszystym puszku swiecącym, a libido potrafi wywalić tak, że bardzo możliwe, że koleżanka Ci się spodobała. Oczywiście mogę się mylić, są to tylko luźne sugestie po tym co opisujesz.
fuzja ncux
Co jest jeszcze oprócz mefa po czym poczuje taką mocną rozpierającą euforię
Zwiększanie dawki w niczym nie pomoże, tylko doprowadzi do zatrucia, albo jeszcze gorzej do przedawkowania, jeśli nie wciśniesz hamulca w odpowiednim czasie. Ogólnie taki schemat ćpania jest głupotą i wielu przekonało się o tym samemu, a dowodów nie brakuje na forum.
Rada? Przestaje klepać, odstawiasz worek. Wiem, że jest to niewyobrażalnie trudne do zrealizowania, ale innego sposobu nie ma moim zdaniem. Znaczy się jest pewna metoda, która prowadzi najczęściej do psychozy albo zgonu, tylko ode mnie jej nie poznasz.
jeśli twierdzisz, że płukanie zatok, czy dbanie o nawilżoną śluzówkę nosa jest bezsensowna nawet po 10 kresce podczas jednego posiedzenia, to w tym momencie powinienem Ci wlepić warna za dezinformacje.
Potraktuj to jako słowne ostrzeżenie.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Większym zagrożeniem jest, jeśli osoba po przeczytaniu o tym pomyśli sobie, że dzięki płukaniu nosa będzie mogła przeciągać zabawę do upadku. Kilkanaście kresek, jak to ujęła xkwikx jest nierozsądne i bardziej niebezpieczne od praktykowania umiaru.
Dodam, że jestem jak najbardziej za dbaniem o zdrowie nosa i zatok i często o tym sam wspominam, ale to nie jest dział prozdrowotny forum.
Gdyby jednak na siłę Ci coś doradzić, skoro juz przez nos nie klepie. Usyp sobie 200mg rozpuść w czymś słodkim ( przy okazji uzupoełnisz trochę cukru we krwi ) i wypij ... uwierz mi, że z jelit faza Cię może mocno zaskoczyć, i na upartego jeszcze wyciśniesz trochę euforii stamtąd.
Tak czy inaczej jeśli już dorzutki nie kopią czas wyłączyć imprezę, coś zjeść, wypić, i się przespać - i najwyżej poprawić resztę nastepnego dnia. Jest to trudne jak cholera ale nie ma sensu się truć - bo to właśnie robisz smyrając teraz towar który w sumie nic już nie daje, prócz przebodźcowania, które będziesz leczył tygodniami.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
