Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1458 • Strona 146 z 146
  • 76 / 12 / 0
@patrzacinaczej Pomyliłem oznaczenie przedłużonego uwalniania leku ze znakiem iloczynu, chyba zmęczony byłem. Tak, jeśli przedstawisz historię leczenia lekarzowi nie będzie z tym problemu.
  • 44 / 1 / 0
@troopaoftomorrow

dostałem recepte, ale jednak nie ma tego w hurtowniach 150mg XR. Mają 300mg ale chyba to się nie dzieli? albo CR, ale to co innego.
  • 76 / 12 / 0
@patrzacinaczej Możesz podzielić 300mg XR na dwie połówki bez obaw. CR szybciej osiągają maksymalne stężenie we krwi, ale zostań przy XR, skoro takie zażywałeś od dwóch miesięcy.
  • 548 / 200 / 0
@troopaoftomorrow CR (controlled release) i XR (extended release) są o przedłużonym uwalnianiu. Jedyne co je różni to XR nie uwalnia się ze stałą szybkością w przeciwieństwie co CR, która uwalnia się ze stałą szybkością.
  • 2223 / 369 / 0
A tak stricte na spanie ma ktoś porównanie kwetiapina ir vs trazodon ir ?
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 548 / 200 / 0
@OdwiertKorzenny na mnie o wiele lepiej działał w tej kwestii trazodon (wersja CR) niż kwetiapina.
Kwetiapina działała tylko na początku, później przestała. Trazodon przez 5 lat bez zmian działał, cały czas w tej samej dawce 50mg.
  • 5908 / 1221 / 43
Brałem to przez jakiś czas, kilka lat temu.
Pamiętam jak wkurwila mnie priapizm, który jest efektem ubocznym leku. Co dziennie poranny, bolesny wzwód. Miał ktoś podobnie ?
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1503 / 387 / 13
Dawien dawno dostałem na wizycie u psychiatry recke; na te trutytke i jakiś inny wynalazek którego nazwy nie zapamiętałem. Być może zaczynał się na literę A no ale chuja se nie dam uciąć i czy to w ogóle też był antydepresant…

Nie chcę wchodzić w szczegóły czy też rozpisywać się o okolicznościach które zawiodły mnie do ww. specjalisty (najchętniej to wolałbym całkowicie wymazać ten ponury okres z mojego żywota) więc napomknę jedynie, że wtenczas e-recepty chyba dopiero raczkowały i nie były aż tak rozpowszechnione jak obecnie, przez co umiejętne rozszyfrowanie tych szlaczków sprawiało pacjentom nie lada wyzwanie.

No i jakież było moje zdziwienie niedługo po rozpoczęciu kuracji gdy się okazało na wizycie kontrolnej, że zamiast całej tabletki na noc powinienem zażywać jej 1/3 (no kurwa rzeczywiście aua… jak byk nabazgrane ale ja rozkminiłem tego manuala po swojemu tzn. 3 segmenty w 1 tabletce na 1 raz… brzmi to logiczne cnie? %-D ).

Najbliżej temu preparatowi w mojej skromnej ocenie do kastetu a z tabletek do zolpiklonu tzn. ścina rewelacyjnie do snu, przy czym subtelnie zwarzywia no ale radości i chęci do działania po tym null… w sumie takie trochę zdaunione benzo tzn. brakuje działania przeciwlękowego jak i upośledzającego pamięć ale chociaż po kontakcie z wyglądu przypominasz jebanego wraka.

Finalnie po kilku tygodniach zaprzestałem dalszego przyjmowania tego preparatu ponieważ stwierdziłem, że z każdym kolejnym dniem zamiast poczuć się znów normalnie (albo chociaż minimalnie lepiej) to stawałem się jeszcze bardziej przyjebany. Pomimo prób odwrócenia tego trendu za pomocą zakrapianego miksu z amfetaminą po którym uświadczyłem całkiem spoko psychozy to rezultat był daleki od oczekiwań. Dla mnie te wszystkie SSraje to jebane gówno do upośledzania pięknych i zdrowych ludzi, którzy doświadczają akuratnie przejściowego kryzysu natury psychicznej… z drugiej strony może miałem w sobie za mało cierpliwości i zbyt wygórowane oczekiwania co do efektu końcowego stosowania tychże preparatów, wszakże istnieje przecież gremium pacjentów którzy twierdzą, że te leki im pomagają w codziennym funkcjonowaniu.

Albo się leczysz, albo ćpasz głosi stara jak forum prawda… ja tam ani nie potrzebuję leczenia, ani nie potrzebuje przestać ćpać, zwłaszcza jak są ludzie bardziej potrzebujący ode mnie :korposzczur:
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
ODPOWIEDZ
Posty: 1458 • Strona 146 z 146
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.