Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1463 • Strona 146 z 147
  • 104 / 23 / 0
@patrzacinaczej Pomyliłem oznaczenie przedłużonego uwalniania leku ze znakiem iloczynu, chyba zmęczony byłem. Tak, jeśli przedstawisz historię leczenia lekarzowi nie będzie z tym problemu.
  • 44 / 1 / 0
@troopaoftomorrow

dostałem recepte, ale jednak nie ma tego w hurtowniach 150mg XR. Mają 300mg ale chyba to się nie dzieli? albo CR, ale to co innego.
  • 104 / 23 / 0
@patrzacinaczej Możesz podzielić 300mg XR na dwie połówki bez obaw. CR szybciej osiągają maksymalne stężenie we krwi, ale zostań przy XR, skoro takie zażywałeś od dwóch miesięcy.
  • 575 / 209 / 0
@troopaoftomorrow CR (controlled release) i XR (extended release) są o przedłużonym uwalnianiu. Jedyne co je różni to XR nie uwalnia się ze stałą szybkością w przeciwieństwie co CR, która uwalnia się ze stałą szybkością.
  • 2242 / 373 / 0
A tak stricte na spanie ma ktoś porównanie kwetiapina ir vs trazodon ir ?
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 575 / 209 / 0
@OdwiertKorzenny na mnie o wiele lepiej działał w tej kwestii trazodon (wersja CR) niż kwetiapina.
Kwetiapina działała tylko na początku, później przestała. Trazodon przez 5 lat bez zmian działał, cały czas w tej samej dawce 50mg.
  • 5985 / 1237 / 43
Brałem to przez jakiś czas, kilka lat temu.
Pamiętam jak wkurwila mnie priapizm, który jest efektem ubocznym leku. Co dziennie poranny, bolesny wzwód. Miał ktoś podobnie ?
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1535 / 396 / 13
Dawien dawno dostałem na wizycie u psychiatry recke; na te trutytke i jakiś inny wynalazek którego nazwy nie zapamiętałem. Być może zaczynał się na literę A no ale chuja se nie dam uciąć i czy to w ogóle też był antydepresant…

Nie chcę wchodzić w szczegóły czy też rozpisywać się o okolicznościach które zawiodły mnie do ww. specjalisty (najchętniej to wolałbym całkowicie wymazać ten ponury okres z mojego żywota) więc napomknę jedynie, że wtenczas e-recepty chyba dopiero raczkowały i nie były aż tak rozpowszechnione jak obecnie, przez co umiejętne rozszyfrowanie tych szlaczków sprawiało pacjentom nie lada wyzwanie.

No i jakież było moje zdziwienie niedługo po rozpoczęciu kuracji gdy się okazało na wizycie kontrolnej, że zamiast całej tabletki na noc powinienem zażywać jej 1/3 (no kurwa rzeczywiście aua… jak byk nabazgrane ale ja rozkminiłem tego manuala po swojemu tzn. 3 segmenty w 1 tabletce na 1 raz… brzmi to logiczne cnie? %-D ).

Najbliżej temu preparatowi w mojej skromnej ocenie do kastetu a z tabletek do zolpiklonu tzn. ścina rewelacyjnie do snu, przy czym subtelnie zwarzywia no ale radości i chęci do działania po tym null… w sumie takie trochę zdaunione benzo tzn. brakuje działania przeciwlękowego jak i upośledzającego pamięć ale chociaż po kontakcie z wyglądu przypominasz jebanego wraka.

Finalnie po kilku tygodniach zaprzestałem dalszego przyjmowania tego preparatu ponieważ stwierdziłem, że z każdym kolejnym dniem zamiast poczuć się znów normalnie (albo chociaż minimalnie lepiej) to stawałem się jeszcze bardziej przyjebany. Pomimo prób odwrócenia tego trendu za pomocą zakrapianego miksu z amfetaminą po którym uświadczyłem całkiem spoko psychozy to rezultat był daleki od oczekiwań. Dla mnie te wszystkie SSraje to jebane gówno do upośledzania pięknych i zdrowych ludzi, którzy doświadczają akuratnie przejściowego kryzysu natury psychicznej… z drugiej strony może miałem w sobie za mało cierpliwości i zbyt wygórowane oczekiwania co do efektu końcowego stosowania tychże preparatów, wszakże istnieje przecież gremium pacjentów którzy twierdzą, że te leki im pomagają w codziennym funkcjonowaniu.

Albo się leczysz, albo ćpasz głosi stara jak forum prawda… ja tam ani nie potrzebuję leczenia, ani nie potrzebuje przestać ćpać, zwłaszcza jak są ludzie bardziej potrzebujący ode mnie :korposzczur:
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 5396 / 965 / 0
Chyba sobie ogarnę paczkę trazodonu, może to pozwoli na lepszą jakość snu i częste wybudzenia, coś tam działał jak go kiedyś brałem i lepiej spałem. Irytujący był tylko wzwód co ranek, ale mijał po kilku minutach priapizmu nie doświadczyłem.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 92 / 23 / 0
@serotoninowy a próbowałeś mianseryny? tez rzekomo dziala usypiająco, co moge potwierdzić bo bralam ją jakis czas chociaz zbyt krótko zebym miala jakas rzetelną opinie, niemniej jak czytałam to wiele osob podziela ten efekt
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
ODPOWIEDZ
Posty: 1463 • Strona 146 z 147
Artykuły
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.