Przyznaję, że zacząłem palić mając 13 lat i używałem marihuany w mniejszym lub większym natężeniu przez kolejnych ćwierć wieku, z okresami kilkuletnich przerw i paleniem przez parę lat dzień w dzień, ale to jak Aurora 29% mi wyśmigała układ endokannabinoidowy + układ nagrody przez chroniczne używanie dzień po dniu, to jest wprost inny level.
Nigdy bym nie przypuszczał np. że zioło które niby winno pomagać na zasypianie będzie potrafiło sprawić, że będę musiał przez 6 kolejnych tygodni brać od całej do ćwierci tabletki kwetiapiny zmniejszając dawki, żeby w ogóle móc zasnąć. Mój układ sympatyczny był nadreaktywny na tyle, że przez pierwsze dwa tygodnie łapała mnie gęsia skórka bez powodu, a pierwszy miesiąc nie piłem kawy żeby nie mieć po niej napięcia i niepokoju. Normalnie przez jakiś czas miałem wręcz mniejszego pindola jakbym walił stimy
Wiem, że mam zryty łeb od wielu różnych drugów, ale chcę tylko zwrócić uwagę na to, że warto pamiętać o tym że tak mocna marihuana to nie jest zabawka, tylko coś co może mieć w dłuższej perspektywie duży wpływ na funkcjonowanie organizmu. marihuana pomaga zasypiac, ale psuje architekture snu, moze wywolywac pewne rodzaje arytmii, no i dochodzą wszystkie kwestie zwiazane z psychika, motywacją, podejmowaniem decyzji, racjonalnym i abstrakcyjnym myśleniem itd. Ja nie mam watpliwosci, ze przy uzyciu rzędu 1g dziennie takiego tematu mam sieczkę zamiast mózgu i niewiele potrzeba mi do "szczęścia"
Przyznaje, że wróciłem, bo póki co tyle z mojej abstynencji
Sorry, że czesciowo offtop, ale myślę że warto wspomnieć o wpływie MM na organizm przy codziennym stosowaniu i o kwestiach prawnych bycia pacjentem. Ogolnie planuje kupno w miare nowego auta, wiec gdybym mial stracic prawo jazdy na 3 lata z powodu wykrycia THC we krwi, to bym się pochlastał.
W wypadku mojego uzależnienia, lepiej zrobię jeśli nie będę miał THC w domu. Inaczej będzie ciężko, żeby nie wpadać w żadne psychiczne głody, kiedy jakiś dyskomfort znów striggeruje mój układ nagrody i przyjdzie ochota użyć mj lub czegos innego.
Zdrówka
Oczywiście później następuje badanie krwi etc.
W Polsce niestety przez brak uregulowanej kwestii prawnej w tej kwestii orzeczenia sądów są takie, że samo posiadanie nieaktywnego metabolitu THC COOH w organizmie traktuje się jako stan po spożyciu (nie mylić z byciem pod wpływem). Ergo i tak traci się prawko, tudzież samo uprawnienie do prowadzenia pojazdów na jakiś czas.
Pozdro.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Kwestia wydalenia THC COOH z organizmu to już w ogóle jest kosmos, istnieje wiele publikacji na ten temat na pubmedzie.
Tak jak mówiłem, odsyłam do stron producenta i hurtowni oferujących drug wipe. Testuje on pod kątem obecności (THC)11-nor-D9 -THC-9 COOH w organizmie, nie samego THC.
Oczywiście nie musisz mi wierzyć, tym niemniej zalecam ostrożność, pozdrawiam.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
"THC (lipofilny)
→ łatwo osadza się w jamie ustnej (dym, aerozol)
→ wysokie stężenia w ślinie
THC-COOH (polarny metabolit)
→ krąży we krwi
→ słabo przenika do śliny
→ brak „bezpośredniego kontaktu” z jamą ustną"
"Kluczowa kwestia to rząd wielkości stężeń.
W ślinie Δ9-THC występuje typowo na poziomie nanogramów na mililitr (ng/mL), natomiast jego metabolit THC-COOH – jeśli w ogóle jest obecny – pojawia się w zakresie pikogramów na mililitr (pg/mL), czyli około 10³ razy niższym.
Testy przesiewowe typu DrugWipe działają z progami detekcji rzędu kilku ng/mL (np. ~5 ng/mL dla THC). Oznacza to, że ich czułość jest dostosowana do wykrywania związków obecnych w zakresie nanogramowym, a nie pikogramowym.
W konsekwencji nawet gdy THC-COOH przenika do śliny, jego stężenie znajduje się kilka rzędów wielkości poniżej progu detekcji takich testów. Żeby go oznaczyć, potrzebne są metody instrumentalne o bardzo wysokiej czułości (LC-MS/MS), a nie immunotesty przesiewowe.
Wniosek czysto analityczny: przy różnicy stężeń rzędu 10³ i progach detekcji w zakresie ng/mL, wykrycie THC-COOH przez testy typu DrugWipe jest fizycznie niewykonalne."
https://www.clinihealth.co.za/Pack_Inse ... 190724.pdf
For cannabinoids, cannabinol was detected at 100 ng/mL and 11-nor-delta-9-THC-COOH was detected at 10 ng/mL.
W przypadku kokainy również test również reaguje na jej metabolit benzoiloekgonine.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
U osób pod wpływem mediana stezenia metabolitu w slinie wyniosla 126 ng/L = 0.126 ng/mL. Nawet jakbys jaral non stop to nie przekroczysz 1ng/ml.
“THCCOOH median Cmax was 126 ng/L… 85% of frequent smokers remained positive at 30 h, with a median concentration of 25.5 ng/L… occasional smokers showed lower concentrations (median 17.6 ng/L)… overall median THCCOOH concentration was 0 ng/L at most time points.”
— Lee et al., Disposition of cannabinoids in oral fluid after controlled cannabis administration
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3823692/
“Oral fluid THCCOOH concentrations were low, generally <134 ng/L, even at peak concentrations… maximum observed concentrations did not exceed 764 ng/L… THCCOOH is not present in oral fluid due to direct contamination but rather from systemic circulation.”
— Moore et al., Cannabinoids in oral fluid following passive exposure and controlled administration
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3717347/
“Oral fluid has become an increasingly popular biological sample… the major benefit of oral fluid is that the sample can be collected proximate to the time of the driving event, allowing better correlation between observed impairment and recently used drugs.”
— Mohr et al., Laboratory-Based Evaluation of the DrugWipe 5 S Performance
Powyższe dane wskazują, że THC-COOH jako metabolit osiąga w ślinie bardzo niskie stężenia (sub-ng/mL) i pochodzi wyłącznie z krążenia ogólnoustrojowego, podczas gdy THC pojawia się bezpośrednio w jamie ustnej po użyciu i lepiej odzwierciedla niedawną ekspozycję. W efekcie testy śliny są praktycznie ukierunkowane na wykrywanie THC (świeże użycie), a nie THC-COOH, którego poziomy są o rzędy wielkości niższe od typowych progów detekcji.
Przypisy:
1) 126 ng/L = 0.126 ng/mL; 25.5 ng/L = 0.0255 ng/mL; 17.6 ng/L = 0.0176 ng/mL
2) 134 ng/L = 0.134 ng/mL; 764 ng/L = 0.764 ng/mL"
Mordo, ze skynetem nie wygrasz :D
Jaki sens miałoby robienie testów które wykrywaja ze ktos non stop jaral 2 tygodnie wczesniej :). Troche drogi taki test, bo trzeba od razu robić krew
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
