Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2381 • Strona 238 z 239
  • 126 / 34 / 0
@patrzacinaczej prawdopodobnie za wcześnie, lek się może rozkręcać do 6 tyg przy pierwszym podaniu, ja przy myślowo -lękowym ocd, ruminacjach depresyjnych itp po 3 tyg czułem już wyraźną różnicę.

Każdy jest inny, u Ciebie też się w końcu rozkręci, widocznie musisz jeszcze poczekać. Ważna jest aktywizacja, zmuszaj się nawet, żeby wyjść z domu, robić jakieś miłe rzeczy, lekkie ćwiczenia itp.
  • 44 / 1 / 0
@Bingb0ng

właśnie, nie wiem czy to jest "lekka aktywizacja" ale wychodzę do sklepu po zakupy co kilka dni. A tak to siedze w domu, gotuje jakieś obiady itd. Ale nie wiem, czy jest to OK, ponieważ na co dzień przebywam w domu. A co masz na myśli pt "aktywizacja" bo ja mam wrażenie, że nie mam motywacji za bardzo.
  • 289 / 90 / 0
@patrzacinaczej popełniasz podstawowy błąd: liczysz na lek jak na coś, co Cię nagle cudownie uzdrowi i skupiasz się wyłącznie na jego działaniu zamiast starać się żyć tak, jak potrafisz najlepiej w danej chwili. W ten sposób zawsze będzie coś nie tak, bo SSRI to nie pigułki szczęścia tylko prochy które sprawiają że jest jedynie łatwiej. Tylko tyle i aż tyle, zależy od Twojego podejścia. Po drugie pisałem Ci już że ten trazodon brany na dzień Cię zamula a esci potrzebuje nawet 6-8 tygodni na rozkręcenie, a pełna stabilizacja występuje nie wcześniej jak po 3 miesiącach.

BTW: nie licz na motywację po SSRI bo się nie doczekasz, sam musisz też pracować nad sobą i zmuszać się do pewnych rzeczy.
  • 126 / 34 / 0
@patrzacinaczej przez aktywizacja rozumiem uprawianie jakiegoś sportu, jakieś hobby na świeżym powietrzu, coś co sprawia Ci przyjemność, spacer po lesie, jazda na rowerze, spotkanie z ludźmi których lubisz.

Jest dokładnie tak jak pisze @halowpierdol jeżeli będziesz czekać cały czas w domu, wychodząc jedynie do sklepu co kilka dni, że nagle się super poczujesz, to to samo cudownie tylko dzięki temu, że łykasz ssri nie nastąpi.
  • 44 / 1 / 0
@halowpierdol

ten tranzodon to na pewno będę chciał przy najbliższej wizycie zmienić, bo możliwe wlasnie, ze tak jest. Mi najbardziej zależy na efekcie lękowym, abym przestał się w końcu bać wychodzić z domu, bylem na terapi pół roku, też nie do końca był to "efekt wow" a przy tym OCD, mam ciągle za dużo myśli, mam nadzieję, że ten lek po prostu to zredukuje, bo sam nie umiem z tym walczyć. Dlatego zależy mi, aby jednak po tych SSRI mieć remisje z ruminacjami. Oby pomogło, mam wielką nadzieje na to. Też bym chciał poczuć trochę "życia" bo ostatnie lata praktycznie byłem w domu, ale dla mnie wyjście nawet do sklepu po bułki to już jest coś "niezwykłego" dla kogoś to prozaiczna czynność, a dla mnie coś wielkiego i nawet to mi daje motywację do działania. Dzisiaj byłem, było sporo ludzi, przejechałem rowerem i byłem bardzo z siebie zadowolony jak wróciłem do domu - cały czas staram się robić nawet proste rzeczy, dla kogoś banalne, dla mnie "zaskakujące"

@Bingb0ng

Na rowerze jechałem dzisiaj przykładowo do marketu, byłem wśród ludzi, to już dla mnie bardzo wiele, mimo że bałem się niesamowicie i miałem natrętne myśli, że ktoś mnie ocenia, albo że czuje się tam jak odludek, ale dałem radę. Dodam, że nie spotykam się z nikim, jedynie lekarz, rodzina, a tak poza tym to nie mam żadnego znajomego, z którym mogę wyjść. Mam jakieś swoje hobby, ale to bardziej domowe, aniżeli na swieżym powietrzu. Generalnie ja mam z tym problem, że jestem introwertykiem i cenie sobie prywatność, tudzież spokój i lubię samotność, posiedzieć obejrzeć coś, rysować, pograć w coś, zrobić coś do jedzenia, wyjść na zakupy, ogarnąć sobie mieszkanie itd. Nie wiem, ale cięzko mi w grupie funkcjonować, nigdy nie umiem tam się odnaleźć. Zawsze wolę swoją przestrzeń oraz mieszkanie, w którym się czuje dobrze, bezpiecznie. Pracuje zdalnie, więc tu też jest ten aspekt, że w pewnym sensie nauczyłem się spędzać ten czas samemu pracując przykładowo - ale.. jeśli znalazłaby się jakaś fajna osoba, która by chciała wyjść na miasto, gdzieś to pewnie bym wyszedł, aczkolwiek jak wcześniej wspomniałem jestem typem introwertyka, unikającym gościem - który lubi swoją obecność w zaciszu.
  • 289 / 90 / 0
@patrzacinaczej jeśli zależy Ci przede wszystkim na efekcie przeciwlękowym to on nastąpi, ale daj lekowi trochę więcej czasu na rozkręcenie. Ja do niedawna miałem bardzo podobny problem z lękami, a teraz żyję normalnie, zagaduję do ludzi bez żadnych obaw i mam gdzieś co sobie o mnie pomyślą. Tylko to nie nastąpiło po 3 tygodniach a po 2 miesiącach na jednej dawce dopiero poczułem wyraźną ulgę a po 3 ten efekt się ustabilizował w pełni. Więc czas, czas i jeszcze raz czas. Powodzenia!
  • 44 / 1 / 0
@halowpierdol

Jasne, na pewno będę trzymał na ten moment jednej dawki i tego leku, mam pozytywne nastawienie do Escitalopramu, wiem że będzie "dobrze" - dzięki za wsparcie i pociągnięcie tematu. :)
  • 8 / / 0
21 Dzień na Esci.

Zero poprawy.Zarówno w lękach społecznych i depresji.Kicha jakaś.KToś może wie kiedy działanie się rozpoczyna ?

PRzeczekałem już uboki i dalej nie ma działania.......
  • 289 / 28 / 0
Poczekaj jeszcze trochę
  • 8 / / 0
Co według Was jest najlepsze na fobie społeczną :

-Escitalopram czy paroksetyna czy wenlafaksyna/Duloksetyna ?

Pytam Bo albo spierdoliłem se terapie paleniem CBD ?? i teraz odstawiłem dopiero albo Escitalopram mi nic nie dał specjalnego.
ODPOWIEDZ
Posty: 2381 • Strona 238 z 239
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.