Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
- czy juz zostal udowodniony zwiazek (nie korelacja) pomiedzy poziomem serotoniny a depresja, oraz co jest przyczyna a co skutkiem?
- statystycznie wiekszosc ludzi, ktorzy jakos musza na codzien funkcjonowac bawi sie w ruletke u pana psychiatry, czy po prostu napierdala cos co (przynajmniej doraznie) dziala?
Zgadzam się z Tobą ale już mamy trochę bk na rynku i jakie korzyści przyniosły? Żadne wręcz przeciwnie poczesały receptory userom konkretnie. Najgorzej, że uzależniły psychicznie i to mocno, np. każdy kto sobie poleciał parę razy na bk i odpuścił po jakimś czasie to niestety w głowie cały czas zostaje myśl jaka to daje euforię i głody powracają uważam to za duży -(oczywiście że są niećpający x lat ale nadal w głowie się zakorzeniła ta myśl i nie jeden zboczył)
Brak dowodów zgodzę się z tobą znów lecz jeśli ludzie wychodzą z depresji na rok po zażyciu dużej dawki psylocybiny w specjalnych klinikach to jednak możemy założyć że podłoże jest tu biochemiczne mózgu(lecz mogę się myślić).
Tak często dobranie leków pod siebie wymaga czasu i cierpliwości ale nadal to jest lepsza droga na walce z chorobą połączoną z dobrym psychoterapeutą niż leczenie na własną rękę nie sądzisz?
Podam przykład: (100% riltok) mam znajomego co leciał ostro na bk p.o głównie z soczkiem walił tego codziennie oporowo, dostał padaczki, niewydolność nerek w pasach go wynosili do psychiatryka było z nim ciężko ale lekarze w końcu dobrali taki zestaw leków gdzie padaczkę ma raz na rok i nie jest odklejony od rzeczywistości bo było z nim serio ciężko jak nie pamiętał jak się nazywa i padaczkę miał codziennie w psychiatryku, metodą prób i błędów lekarze wyprowadzili chłopa na prostą. Nadal będzie negowane praca psychiatry?
Już widzę jak ktoś bez wiedzy i doświadczenia dobiera leki i leczy takiego pacjenta XD
Powtórzę jeszcze raz era na dobre bk się skończyła teraz mamy chujstwo wymieszane z gorszym chujstem.
Niektórzy mają tak popalone receptory(trwale) przez cpanie , że ssri daje możliwość normalnego życia.
Lepiej nadal lecieć na związku X czy jednak stosować ssri?
Cała administracjo wybaczcie za tę off topy i spamy ale uważam że ciekawe to są dyskusje tym bardziej że żyjemy w czasach gdzie stymulanty itp stają się bardziej modne niż alkohol i sięgają po nie młodzi już nawet od 12 roku życia. Moim zdaniem hyperal powinien głównie skupić się na harm reduction i promować takie tematy dla dobra przyszłego pokolenia ten jebany kryształ jest już wszędzie…
No dobra a wiecej% młodych zamawia z neta czy szuka po ludziach?
@serotoninowy kiedy ostatnio kupiłeś towar z bramy?
Widzisz. Tylko zobacz też fakt że jak ktoś sobie leci na dobrym temacie dobra wszystko pięknie fajnie kolorowo ale np jakiegoś dnia nie ma przesyłki i ma taką parcie że szuka po mieście to nie miał tak z userow bk niech pierwszy rzuci kamieniem(dobrym XD).
vendor tez może Cię za x razem przyciąć nie masz pewności.
Błędne koło jebać te ketony weź puknij się w czoło…
2cb forever.
Ale rozumiem i nie będę bronić ketonów bo to jest bagno wiadomo, nawet czysty towar rysuje głowę a takie sebixy pewnie mieszaja z czymś żeby zarobić. Ja nie latam i nie szukam jak nie mam, tylko sprawdzony towar którego bronić nie będę ale na pewno lepszy taki niż jakiś syf z bramy.
To jest właśnie błędne przekonanie że jak ładnie wygląda to na pewno jest kot
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.