Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 36 / / 0
mówi się, że opio zabierają duszę. swoją straciłem w dniu, kiedy nie przyjechałem na dlugo planowane walentynki do mojej kobiety, bo wieczor wczesniej nieumyslnie przedawkowalem oxy. oczywiscie kobieta o niczym nie wiedziala na tamten moment (:

jakie są rzeczy których nigdy sobie nie wybaczycie, które zrobiliście tylko po to, zeby nie poczuc skreta,
albo ktore zrobiliscie podczas grzania, ktorych bardzo zalujecie?
u mnie lista jest bardzo dluga...
  • 1959 / 203 / 0
Dokładnie. Jest wiele rzeczy, których bardzo żałuję, że zrobiłem. Są rzeczy przez które czasem nie mogę spać w nocy. Im dłużej bym szukał tym bardziej bym się katował bo mam skłonności do popadania w skrajności.

Jednak uważam, że życie ze świadomością że sobie bym czegoś już nigdy nie mógł wybaczyć by było dla mnie bardzo destrukcyjne i ciężkie do przewidzenia w skutkach. Także nie ma takiej rzeczy, której bym sobie nigdy nie wybaczył. Jedynie mógłbym gdybać jakie czyny są dla mnie nieakceptowalne i gdybym coś z nich zrobił to nie mógłbym spojrzeć już nigdy w lustro. Ale granica jest płynna i poznałem w życiu ludzi, którzy robili takie rzeczy, że ja nie potrafiłbym już nigdy na trzeźwo zasnąć albo wręcz ciężko by mi się było nazwać człowiekiem, a na pewno nie wiedziałbym już kim tak naprawdę jestem. A oni z tym żyli, często wręcz nie widząc w tym nic złego bo tak rozbudowali mechanizm wyparcia. Ale ja nie mam aż takich rzeczy na sumieniu.

PS. Te "nigdy" z tytułu tematu to dużo częściej "przez nawet kilka czy aż kilkanaście lat nie wybaczysz?"
Take DXM and Be Happy
  • 1458 / 378 / 13
W kontekście ćpania opiatów z premedytacją mogę stwierdzić, że jeszcze nie zdążyła zaistnieć taka sytuacja…

No bo w sumie to czego najbardziej można się wstydzić przy tej grupie substancji?!
- skręta nigdy nie miałem
- wyrzutów sumienia, że kogośtam poczęstowałem też nie mam bo nikt się nie wjebał
- no i (chyba co najistotniejsze) nie żałuję, że kiedykolwiek spróbowałem,

Czasami jedynie czułem podirytowanie ale to w sytuacjach jak np. było już późno lub zjebana pogoda a mnie się wjebała misja-apteka, oczywiście zakończona niepowodzeniem, bo po powrocie do domu, krusząc antka wymsknął i rozjebał mnie się ten zjebany proch po podłodze a ja dorosły i odpowiedzialny facet, zamiast kupić jakieś piwo albo coś przekąsić to się pierdolę z tabletkami otc na kaszel jak matka z łobuzem.

Imho uzależnienie od opiatów jest przereklamowane i za bardzo demonizowane - przynajmniej w perspektywie mojego uzależnienia od innych substancji nie narobiło w życiu tyle szkód co np. pierwsza lepsza marihuana.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 5312 / 950 / 0
Pojebany ten liniowy czas Matrix. Daje pożywkę Archontom i zasila system looshem .
Rozpamiętujemy to co było i rozgrzebujemy rany co prowadzi do cierpienia .
Martwimy się o jutro, a nie cieszymy się tym co tu i teraz .

Ja to żałuję jak do roboty jechałem i se zapodałem helu. I do tej roboty nie dojechałem.
Na następny dzień miałem rozmowę w sprawie przedłużenia umowy i potem Pani dyrektor mówiła że by mi przedłużyła bo była zadowolona z pracy.
Nawet powiedziała że jął pójdę na terapię to jest szansa że mnie przyjmie spowrotem .
A mnie to tak sparaliżowało psychicznie że o tym myśleć nie mogłem .
Druga rzecz to rozwój nałogu w momencie pisania pracy magisterskiej na zaocznych studiach płatnych. Wyjebałem po 2.5 koła na semestr w latach 20135do 2017 i nie zrobiłem tej magisterki .
A nawet nie wiem gdzie mój index jest.
Pewnie gdzieś na uczelni . Dalej jak myślę o tym by to dokończyć, pojsc na uczelnie to mnie to paraliżuje.
Lata lecą i na pewno nie będzie łatwiej.
Na szczęście udało mi się rzucić mocne opio . Mam obrzydzenie i nie umiem cieszyć się już faza .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 36 / / 0
u mnie tych sytuacji jest tak dużo, że nie mogę o tym myśleć, bo od razu łapią mnie wyrzuty sumienia.
załatwiłem dobremu znajomemu pierwsze iniekcje z morfiną i przy okazji kontakt do laski, która mu je wykonywała przez długi czas, dopóki sam nie zaczął dawać po kablach. obwiniam się za to
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.