05 marca 2023jezus_chytrus pisze: Światło to tylko jeden z czynników. Temperatura, wilgotność powietrza, przewiew - to też się liczy.
Przykładowo podczas kwitnienia sugerowana temperatura to max 20 C i wilgotność 50%. Powodzenia w zapewnieniu i utrzymaniu takich warunków w pokoju.
W dawnych młodych czasach gdy się w to bawiłem to jednak 24-26C była właściwą temperaturą i tak wychodziło to najlepiej na flo (mierzone zdalną czujką pod rdzeniami hps). Wilgotność początkowo 50-40. Pod koniec gdy suczyska się ubiły podnosiłem temp/zniżałem rh lub zdejmowałem szkło z klosza celowo nieco je "przygrzewając" co dawało efekty wiekszego wysypu żywiczki. Na sam koniec światło wysoko i jazda już tylko 11, 10,9h
Ja nigdy pod lampami nie działałem więc mogę tylko powtarzać po innych.
Osobiście spróbowałbym z ciekawości, choć czasem pewnie ciężko jest zbić temperaturę do 20C.
https://www.growtent.pl/product-pol-643 ... msung.html
Boxik 50cmx70cm wysokość do regulowania do 170. Powierzchnia 0.35m2. 3 rośliny.
Czy taka lampa jest okej? Czy moc za mała i wybrać 250W?
W opisie lampy jest:
Max pokrycie LED (cm)
60x60
80x80
70x70
50x50
250 ma pokrycie:
60x100
120x60
100x50
80x40
80x50
Z pierwszej listy widać zakresy typu 50×50, 60×60, 70×70, 80×80 – więc 70×70 idealnie obejmuje 50×70 (Twój rozmiar) z zapasem. 250W musiałbyś przyciemniać, ale to tylko moja interpretacja. Możesz wybrać 250 jeśli planujesz w przyszłości większy box.
Pytanie trochę inne, mam nadzieje że nie uznane za offtop.
Jeśli nie wiemy kiedy ściąć roślinę, lepiej to zrobić prędzej czy później?
Dostałem w spadku jedną, brak kontaktu z właścicielem obecnie.
Jest już w pełni wykształcona, pąki wielkie. Siedzi sobie pod lampą, ale nie potrafie jej zapewnić wilgotności i odpowiedniej temperatury.
Trichomów nie ocenię, bo jestem świeżak i dopiero się uczę.
Zastanawiam się czy więcej szkody jej zrobię trzymając kwitnącą w złych warunkach czy ścinając przedwcześnie.
Jeśli pąki są jak trzeba, pręciki głównie brązowe, to można ścinać. Ja bym jednak wcześniej zrobił zoom'a maksymalnego i zrobił inspekcję trichomów telefonem - jak wypatrzysz głównie mleko i z 10% brązowych, to gotowa. Nie ma idealnego dnia na ścięcie, tylko okno powiedzmy z 7 dni.
Jak zetniesz za wcześnie, to będą trochę inne efekty - mniej "pełne".
Zawsze możesz wrzucić fotki do oceny.
Mam pytanko, liczę że uda się uzyskać szybko odpowiedź bo sprawa dość pilna.
Roślinki 29 dzień wega, wszystko idzie elegancko. Dziś miał być jakiś majster więc przeniosłem boxa do piwnicy. Majster dzwonił rano że będzie w środe bo cholera wie co.
Mają tam temperaturę 18 stopni przez 18h z lampą, i 15 stopni przez ten czas bez lampy.
Co lepsze dla nich? Przenosić je teraz do standardowego pokoju i za 24h do piwnicy, i potem znowu do góry?
Czy przeżyją na luzie te 3-4 dni w takiej temperaturze ,a ja się niepotrzebnie martwię?
Z góry dzięki za pomoc.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
