Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
scalono - db
@serotoninowy no właśnie o tym mówię, nie rozumiem serio jak można i czy naprawdę jak to tu mówią niektórzy mieć zjazd po 1mg bromazolamu i 2 piwach tygodniowo? skoro po piciu 8 browarów na tydzien podzielonych na 3 dni zjazdu nigdy nie miałem to dlaczego ten 1mg bromka ma być inny? to jest jakieś mega mocne czy co? myślałem, że 1mg bromazolamu w oddziaływaniu na receptory gaba odpowiada 6 browarom więc nadal wychodzi jakbym pił 8.a nawet jakby był zjazd to jaki po takiej ilośći? ile by trwał 1-2 dni? i jak silny by był?
Sam na początku latami brałem co kilka dni/ tygodni i nigdy nie zwiększałem dawek. Z biegiem czasu się to u mnie zmieniło i przeszło w normalny ciąg. Ale na nim też zwiększałem dawki tylko jak potrzebowałem, trzymałem się schematów i nie dorzucałem ponad dawkę (starałem się tego trzymać).
Pisałem Ci, że życzę Ci powodzenia i to nie było ironiczne. Jeżeli uważasz, że to się uda to to zrób. Życia nikt za Ciebie nie przeżyje. Każdy organizm jest inny. Po prostu patrzę ze swojej perspektywy, bo też zacząłem zastępować alko benzo żeby mniej pić.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.