Z alfa pvp nie mialem takiego problemu, bo lecialo wapo do odcinki, nie wiem jak, codziennie budzilem sie w swoim lozku bez pamieci co sie stalo. Pierwsze co po przebudzeniu to nawet nie telefon czy papieros (!!!) tylko meth pipe i alfunia hah.
Jednak mef to co innego...
Kolega jak mety nie mogl odlozyc to powiedzialem, zeby rozp w wodzie co ma, dodał wodorotlenku sodu do ph12 i bedzie musiał z powrotem wysalać. Wlasciwie moglbym tak zrobić, ale boje się że mi nie wyschnie tak dobrze, zresztą, fajnie popatrzeć na wielkie kryształy, i rytuał kruszenia.. (I musiałbym kupić jebane paski lakmusowe co z warchemu zapomniałem zamowic razem z innymi rzeczami
Ale skoro widzisz, że masz taki problem to nie oszukujmy się - najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby po prostu przestać, na jakiś czas chociaż. Jak już aż tak nie potrafisz tego kontrolować, to może mała przerwa przywróci Ci trzeźwe myślenie
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
07 lutego 2026jokerthc pisze: @NahoyCito Jeżeli silna wola zawodzi (co zrozumiałe) to pozostaje kupowanie tylko tyle ile potrzeba na jedną, rozsądną sesję free top games. Inna opcja to przekazanie substancji zaufanej osobie, która będzie czuwała, abyś nie przesadzał, choć najrozsądniejszym wyjściem wydaje się być jednak sejf z zamkiem czasowym.
Jednak ktoś taki jak NahoyCito, który ma obsesję na punkcie dywanów, gdyby miał sejf, mógłby spróbować się do niego włamać. Najlepszym rozwiązaniem jest jednak zasada „Kupuj tyle, ile potrzebujesz raz”. To najprostsza metoda zarządzania ryzykiem.
No tak, na pewno bym rozpierdolił taki sejf, to nie ma co kasy marnować nawet.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.