Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 2 z 2
  • 2976 / 256 / 0
16 czerwca 2024Brylantowy pisze:
Wyparcie zawsze prowadzi do zakumulowania ich i późniejszego, jeszcze boleśniejszego, wysrania. Co innego wypierać (oszukiwać siebie), a co innego pracować nad nimi, zrozumieć, obserwować.
Dokładnie, chyba Twój nick @sabotaz chce Ci coś złego zrobić z głową ;p

Swoją drogą ciekawe czy jest jakaś substancja, która po podaniu (jednokrotnym lub wielokrotnym) byłaby w stanie uszkodzić jedynie układ odpowiedzialny za emocje. Pewnie jacyś amerykańscy naukowcy maja na to patenty, zresztą podejrzewam, że już z 50 lat temu jak nie więcej badano ten temat pod tym kątem. Jakby poszukać dokładnie to może coś by się znalazło (pubmed albo coś tego typu ? Internet jest nieprzebranie wielki). Ogólnie temat ciekawy, ale to coś w stylu "jak zrobić z siebie psychopatę" i podejrzewam, że to byłaby drogą w jedną stronę.
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 48 / 7 / 0
Re: Wyparcie
Nieprzeczytany post autor: SeZen »
U mnie organizm sam je wytępił w celu przetrwania, zostały jakieś resztki może, kiedyś reagowałem emocjonalnie i byłem bardzo wrażliwy. Zdecydowanie wole ten stan obojętności niestety również na pozytywne emocje często.
Kliniczna depresja ciągnąca się latami i jednoczesna wola by sie nie zabijać robi swoje.
  • 0 / / 0
Wszelakie benzo i leki p.depresyjne wypierają z człowieka emocje.
  • 11 / 1 / 0
25 lipca 2024Amunicja pisze:
16 czerwca 2024Brylantowy pisze:
Wyparcie zawsze prowadzi do zakumulowania ich i późniejszego, jeszcze boleśniejszego, wysrania. Co innego wypierać (oszukiwać siebie), a co innego pracować nad nimi, zrozumieć, obserwować.
Dokładnie, chyba Twój nick @sabotaz chce Ci coś złego zrobić z głową ;p

Swoją drogą ciekawe czy jest jakaś substancja, która po podaniu (jednokrotnym lub wielokrotnym) byłaby w stanie uszkodzić jedynie układ odpowiedzialny za emocje. Pewnie jacyś amerykańscy naukowcy maja na to patenty, zresztą podejrzewam, że już z 50 lat temu jak nie więcej badano ten temat pod tym kątem. Jakby poszukać dokładnie to może coś by się znalazło (pubmed albo coś tego typu ? Internet jest nieprzebranie wielki). Ogólnie temat ciekawy, ale to coś w stylu "jak zrobić z siebie psychopatę" i podejrzewam, że to byłaby drogą w jedną stronę.
Przebywając w towarzystwie osób biorących opio zauważyłam że ta substancja skutecznie pierze ludzi z jakichkolwiek emocji, dlatego zazwyczaj spędzałam czas i cpalam sama. Wielokrotnie poszłam gdzieś w gości i ojebali mi torbę z leków, słyszałam o akcjach gdzie niejednokrotnie nie udzielono pomocy bo się bali przypału. Jakiego przypalu, chyba właśnie za nie udzielenie pomocy co najwyzej.... Przerażające jest to że inni stawiają ludzkie życie ponad "przypał", przecież lekarzy obowiązuje tajemnica zawodowa, podają nalokson i elo
  • 591 / 144 / 0
Po pierwsze w przypadku takiego wyjazdu wezwa psy jako zabezpieczenie.
Ciężko się dziwic. Ile razy widziałaś delikwenta wdzięcznego za podanie naloksonu? Znaczy no, nie musi po bomboniere i koniak zaraz lecieć, wystarczy żeby się nie rzucał że mu zmarnowali strzała plus skręt gratis na pełnej kurwie. Delikwentowi tez ciężko się dziwić że wkurwiony, ale chyba już widać w czym rzecz.

Po drugie, życie jest czyjeś a przypał tego co wzywał. Za nieudzielenie a nawet i za udzielenie też może byc. Srodkow. A jeszcze jak jednak nie zdążą to w ogóle fajna sytuacja się robi. Ciepło masz bez grzania normalnie %-D
  • 11 / / 0
Tylko że te wyparcie, po czasie wróci na nas z jeszcze większą mocą emocjonalną. Nic to nie da. Podobno najlepsza jest terapia poz-behawio. Tak mi lekarz psychiatra mówił. Chyba to prawda. A często macie te flashbacki?
  • 30 / 2 / 0
Też mi się wydaje, że samo wyparcie na dłuższą metę niewiele daje. Emocje mogą być chwilowo stłumione, ale zwykle po czasie wracają ze zdwojoną siłą, dlatego wiele osób jednak trafia na terapię. Podejścia typu terapia poznawczo-behawioralna właśnie na tym polegają, żeby nauczyć się rozumieć i przepracowywać te mechanizmy zamiast je tylko tłumić.
  • 1077 / 280 / 0
Emocje wrócą ze zdwojoną siłą, jak tylko przestaniecie ćpać, takze bądźcie gotowi opio ćpunki.
  • 11 / / 0
Nie tylko opio! Stymulanty, alkohol, zielsko też tłumią emocje. A leki? Benzo i inne? Już tak się nie czepiaj tych opioidowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.