Dtx nie jest zarezerwowany tylko dla najcięższych przypadków, większość pacjentów z niego korzystających, nawet biorących najcięższe dragi, nie jest wjebana skrajnie mocno. Twój przypadek normalnie tam pasuje.
W ogóle wjebanie w kodę już jest poważne, to już jest to. Oczywiście można doświadczyć tego w znacznie bardziej skrajnym wydaniu, ale to już jest to, czuć wyraźnie smak wjebania w opio.
Kiedyś wyobraziłem sobie opium jako pewną formę, niebezpieczną i pociągającą. kodeina to ta sama forma, trochę rozmiękczona, ale nadal niebezpieczna. heroina to też ta sama forma, obudowana dodatkowo sztyletami.
Oficjalnie muszę skończyć przygodę z opio. Mimo tygodnia przerwy, przeżycia skręta i zabezpieczenia w postaci 25mg diazepamu, dalej czułem się nie pewnie pod względem padaczki, żadnej przyjemności gdy zamiast cieszyć się euforią jesteś w strachu (a w zasadzie przerażeniu) przed napadem.
Tylko co to za życie xD Jak z czymś kończyć to imo na amen
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
