Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
07 stycznia 2026crocodilla pisze: @slodkapszczolka towar ten to ziarenka większe z drobnym pyłem wymieszane? Skuteczność gotowania/rozpuszczania w prosty sposób poprawić możesz. Porcję towaru przed wrzuceniem do wody na suchą łyżeczkę nasyp, potem drugą łyżeczką od góry rozgnieć dokładnie. Rozdrobniony w ten sposób towar wsyp do wody i gotuj powoli.
Kwasku szczyptę jedynie.
Ostrożność zachowaj. Sort ten mocny jest i przewieźć się na tamtą stronę tęczy na nim możesz.
edit: towar przychodził do mnie w twardych grudach po około 0,5cm każda, od razu po rozpakowaniu przesyłki brałem to na moździerz i kruszyłem na ten słynny "jebany pył"
w każdym razie do wcześniej wspomnianego do mnie sortu stestowalem czy to zostaje na łyżce ma jakieś resztki heroiny i o dziwo potrafiło pływać po folii. teraz nie wiem dłużej to gotować na mniejszym ogniu czy w stu procentach zastosować się do wcześniej wspomnianego poradnika i będzie cacy
A to po ilu dniach od ostatniej dawki lewometadonu można poczuć towar to w dużej mierze zależy od dawki. Jak ktoś ma 50mg będzie musiał poczekać znacznie dłużej niż ktoś kto pije 15mg. Jak ktoś jest nasączony, też będzie musiał dłużej poczekać. Kiedyś wyleciałem z programu, jeśli dobrze pamietam miałem 60mg zwykłego, a piłem połowę, czyli 30mg. Jak wyleciałem, miałem jeszcze kilka dawek metadonu, a tak to waliłem morfinę i heroinę. Nie zauważyłem, aby temat działał na mnie inaczej po pewnym czasie, pierwszego dnia działał mniej więcej tak samo jak miesiąc później. A przynajmniej tak to pamiętam, jeśli była jakaś poprawa po czasie, to niezbyt wyraźna. Kiedy piłem 30mg zwykłego pojechałem też na zielone. Przez 10 czy 11 dni leciałem tylko na acetylowanym opium i towar nie zaczął działać lepiej, a wręcz tolerancja mi wzrosła. Małe dawki metki nie blokują zbyt mocno, ale z pewnością utrzymują tolerancję.
Waliłem czystą apteczną herę, w postaci soli oczywiście. W przypadku tabletek 200mg to nawet największe grzejniki w okolicy starały się to dzielić na 2-4 kawałki, mi polecali zacząć od ćwiartki, więc teoretycznie 50mg (minus straty w filtracie itp). I takie 50mg (a pewnie bliżej 30-40) mnie rozkładało, mimo że miałem tolerkę.
Nie wiem, jak z paleniem. Tu dużo robi technika. Ty to pukałaś czy brałaś doustnie? Bo freebase też dość kiepsko się wchłania z układu pokarmowego.
Przecież taka "ćwiartka"/0,2 to gówno odpowiadające 60-120mg majki licząc moc średnio x 3, przy tolerce to taka ćwiartka miałaby problem z zaleczeniem skręta. Przecież to do centa garowego kompotu czy acetylowanej setki, już nie będę mówił, że nawet zapewne do 60tki acetylowanej majki nie ma podjazdu o czym (brownie) wspominał m.in. stary dziad, że to gówno jakich mało, po bodajże 3 ćwiarach pytał gościa co za gówno mu daje:).
Wjazd może i będzie na początku u ludzi bez tolerki, ale potem to tragedia walić gówno max. kilkanaście procent. Tylko bez pyerdolenia mi tu, że: "ja to mam towar, po których 50mg nodduję". Chyba kvrwa w snach.
Cieszę, się że praktycznie nigdy nie musiałem latać za tym gównem za kilkadziesiąt złotych za śmieszną ilość tylko miałem opio na RpW lub dobry kompot.
Jak sobie przypomnę na detoksach tych lamusów z wawy peezdą karmionych, z których niektórzy uważali się za chvj wie kogo to na tą chwilę wyśmiałbym ich i ich ćpanie w twarz otwarcie mówiąc, że są lamusami a ta ich hera to jakaś kpina:).
Nie gniewaj się o słownictwo, ale Twoje porównanie mnie zatkało.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
