Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Siemanko, przychodzę z ciekawym przypadkiem jakim jest omdlenie po zielsku.Mam ziomka który już od młodego wieku zjeżdżał po wiadrze.Zastanwiamy się co może być tego przyczyną czy jest ktoś w stanie to opisać?Mniej więcej wygląda to tak że,wali tłoka siedzi chwilę rozmawiamy wszystko git,nagle robi się blady,nie ma panowania nad oczami,i jak już mu to przechodzi jest w dezorientacji i nie wie gdzie jest,ale za chwilę odzyskuje świadomość.Cały proces trwa mniej więcej minutę.Jesli ktoś wie co może przyczyną x góry dzięki 👊💪[post][/post]
  • 624 / 71 / 0
Spadek ciśnienia, chwilowy odpływ krwi z mózgu przez trzymanie dużej objętości powietrza w płucach i nagłym jego wypuszczeniu. Jak jest naturalnie słaby albo z niskim ciśnieniem to będzie nawet mdlał od tego. Żeby temu zapobiec trzeba trzymać bucha w płucach bez odpuszczania mięśni zaangażowanych we wdech, tak żeby mieć wolny przelot powietrza pomiędzy płucami a otoczeniem. Zamykając usta i rozluźniając mieśnie, ciśnienie w płucach będzie oddziaływać z tętnicami/żyłami i można mieć mroczki, itd. tak jak przy ostrym wstawaniu z kanapy czasem. A można nawet zemdleć na chwile.
No chyba że to spadek cukru, ale wydaje mi się, że omdlenie spowodowane hipoglikemią byłoby dłuższe i gorsze w objawach.
  • 30 / 3 / 0
Może to być po prostu reakcja organizmu na nagły spadek ciśnienia albo chwilowe niedotlenienie po mocnym buchu. U niektórych osób zdarza się to szczególnie przy dużej dawce albo gdy ktoś jest zmęczony czy odwodniony. Jeśli powtarza się częściej, to i tak najlepiej żeby taka osoba sprawdziła ciśnienie i ogólnie stan zdrowia.
  • 1046 / 204 / 0
reakcja na chwilowe uderzenide dymu do płuc a później wydmuchaniu go. czy jest to normalne? no tak średnio.
a pali szlugi ten Twój ziomek?
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 5415 / 973 / 0
Miałem tak nie raz, podobnie ale bez omdleń z minutę dochodzilem do siebie żeby nie zejsc, ciemno przed oczami po wiadrze się robiło jak sie wstawało z pozycji klęczącej szczególnie. Jest to zapewne tak jak przedmówcy już powiedzieli reakcja organizmu na niedotlenienie bądź spadek ciśnienia albo jedno i drugie.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 24 / / 0
również podbijam przedmówców, może być to reakcja na zbyt szybkie palenie i zbyt małą ilość tlenu w porównaniu do dymu z mj
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.