Nie na temat juz pisze, ale moze kogos to zaciekawi i sobie przemysli
Bawcie sie dobrze, ale z umiarem :) wszystkiego dobrego
21 lutego 2026GlassCannon828 pisze:19 lutego 2026mamyto321 pisze: Niech ktoś się pochwali najdłuższym ciągiem na 4cmc ile dni i jakie dawki? :P
Serio dajecie radę robić na tym ciagi ? Po kilkunastu godzinach to słabo działa, nos i zatoki są zamordowane, organizm odwodniony i w ogóle. U mnie są tą sesję 2 dniowe (wieczór noc i dzien następny do wieczora w zasadzie) takim sposobem chodzę spać w noc a nie w dzień, nie zaburzając rytmu dobowego na następne dni. Temat już też słabiej działa więc człowiek usypia. Ale po takiej sesji to 3 następne dni to chodzę do tyłu, a pracować przy tym trzeba po weekendzie. Także dłuższych ciągów sobie nie wyobrażam, aż też jestem ciekawy
Generalnie chyba dopiero w 2017 zacząłem robić dłuższe przerwy niż 2-3 dni. Generalnie to już nie pamiętam, wiem, że najpierw ćpałem cały czas. Potem robiłem przerwy 2-3 dni, potem ćpałem od piątku do niedzieli / poniedziałku i całe święta, potem ćpałem co 2 weekend, potem co 3/4 weekend aż wreszcie kupiłem sporą grudę ktora schowałem za miastem.
Miałem z 2 miesiące przerwy i poszedłem za miasto. Wyciągnąłem towar, urwałem z 2-3 gr, podzieliłem na kilka kresek i za mocno mnie pokarało. Te 2 mies wcześniej przegiałem i skończyło się na świątecznej, bomi puls skoczył do 150 i miałem schizy więc zrobiłem przerwe. No ale nie pomogło i od kilku lat jestem czysty.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
A jeśli można spytać jak po takim ciągu ze śluzufką?
25 lutego 2026mamyto321 pisze: @Stteetart a jak byłeś w ciągu 2 letnim na 3/4cmc to jakie dawki dobowe szły jeśli można spytać?
Tam już hamulce się straciły. Leciało i zamawiane bylo na bieżąco.
A śluzówka ? no dramat więc szły sniffy z bombkami na przemian.
24 lutego 2026avonal pisze: Ma ktoś jakieś sprawdzone sposoby harm reduction przy ciągowym waleniu bombek tejże substancji? Ostatnim razem "lekko" przesadziłem i doznałem dokuczliwej zgagi oraz nabrzmiałych bąbli tam gdzie słońce nie dochodzi. Korzystałem z supli różnego rodzaju, dostarczyłem też w moim odczuciu utraconą ilość snu oraz wartościowego jedzenia by odbudować pokłady serotoniny, ale słyszałem że i tak po maratonach z klefem długo dochodzi się do poziomu bazowego. Czy ktoś z was złamał kod jak poskromić chlory ?
Odejście od cmc jest proste. Nie zamawiaj. i tyle. Generalnie to dobry terapeuta i ocena czemu ćpasz.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
25 lutego 2026Stteetart pisze:
Poskromić ? to cpac z głową czy przestać ćpać ? ćpać z głową się nie da. Dopamina to stara rura i będzie Cię męczyć.
Odejście od cmc jest proste. Nie zamawiaj. i tyle. Generalnie to dobry terapeuta i ocena czemu ćpasz.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
