Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Nie wpływa na prolaktyne ten neuroleptyk
Bezpośrednio ze stimami sie nie powinno mieszać
Ale zdarzało mi sie podczas ciągów mieszanych np 4 dni4mmc, potem 2 tygodnie amfetaminy różne w dużych dawkach to gdy czułem już uciążliwe objawy takie lekko psychotyczne(zawsze wiedziałem że to wkręty, nie brałem tego na poważnie) ale wtedy na noc wrzucałem 5 mg aripiprazolu i stabilizowało mi to głowe na tyle że mogłem pracować itd i dalej kontynuowałem branie stymulantów
5mg abilify osłabia działanie amfetaminy tylko przez pierwsze 5-7 godzin, potem feta działa normalnie, a czasami nawet mocniej tak szczerze, i to nie tylko ja zauważyłem. Małe dawki abilify jakby regulują dopamine i czasem nawet ciut ją podkręcają. Powyżej 10mg abilify amfetamina może działać słabiej
I mieć w pogotowiu biperyden(akineton) bo czasami abilify przez pierwsze kilka dni może powodować akatyzje
MÓWIE O SWOIM DOŚWIADCZENIU, TO ŻE MI ABILIFY 5MG Z amfetaminą NIGDY NIE ZASZKODZIŁO, TO NIE ZNACZY ŻE KOMUŚ INNEMU NIE MOŻE ZASZKODZIĆ
Lurazydon też to podobno takie jakby nowocześniejsze abilify, ale w tym wypadku nie wiem jakie dawki
Unikać neuroleptyków typu olanzapina; rysperydon zdecydowanie
Np okres poltrwania kwetiapiny to jakies 6-7 godzin a abilify z 30 godzin
To zupelnie inne leki
Aripiprazol(abilify) 5mg łatwo dostaniesz od lekarza na recepte np na atypową depresje
Na psychozy najlepsze są benzo. To leki przeciwlękowe i przeciwdrgawkowe, do tego przez właściwości uspokajające łatwiej pozwolą Ci zasnąć. Pewnie bym celowała w jakieś niskie dawki alpry jak nie masz doświadczenia z tą substancją. alprazolam jest bardzo mocnym lekiem, uzależnia szybko i mocno - psychicznie i fizycznie, więc na dłuższą metę będziesz w jeszcze gorszym położeniu.
Generalnie to z psychozą amfetaminową jest tak, że dużo zależy jakie dawki i jak długo brałeś - im dłużej i więcej tym gorsza psychoza może wystąpić. Takie są skutki brania narkotyków, pay day tak zwany ;)
Nie wpierdalaj za dużo alpry, spróbuj sam wytrzymać jak najdłużej, dobrze wiesz, że to tylko w Twojej głowie i ci przejdzie.
Objawy przewężowania. Sa gorsze niż psychoza na organizm
Ogólnie od dziecka jestem nerwowy, palenie mnie pobudza, alkohol usypia. Żadko sięgam po wódę, chyba, że już w ostateczności potrzebuje iść spać. Generalnie nie podoba mi się stan upojenia. A najgorszy stan jaki pamiętam, to mieć kaca. Już wolę tydzień nie spać , a normalnie do pracy pójdę. Niż zdychać przez cały dzień. Tym bardziej oprócz usypiającego działania, to na mnie w żaden inny sposób nie działa. Tylko wkurwia, jak język pląta. Benzo też nie walę, nawet jak za bardzo porobie i wykurwiony na drugą stronę chodzę.
Oprócz leczniczych właściwości, nigdy nie doświadczyłem w swoim życiu żadnej psychozy. Co najwyżej 6 dni odsypiania raz zdarzyło mi się.
Ale to już po dłuższym okresie aplikowania jeszcze kilku dniowy Sylwester. Ziomek mówi, że posprząta, jak chce żebym się jebnal spać spać, to się jeblem. Dwa u niego i 4 do domu jak przyszlem. Najgorszy Sylwester jaki pamiętam. Choć, jak se przypomnę, jak kumpel swojemu psu czupa czupsa nagle spod łapy wyciaga, to nadal chce mi się śmiać
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.