Po przeczytaniu całości następnego dnia człowiek budzi się jakby nigdy nie palił.
Ja tak rzuciłem. Metoda silnej woli nie działa, nawet przez lata nie próbowałem bo nie chciało mi się wkurwiać. Zamienniki jak cetyzyna czy nikotyna w tabletkach czy w jakiejkolwiek innej formie to jedynie chwilowy zamiennik.
A uzależnienie od nikotyny to uzależnienie typu narkotykowego.
Polecam, 99% osób rzuca.
Na szczęście działa nie tylko raz, ja dopiero za trzecim razem rzuciłem na stałe i nie palę ponad 3 lata.
Pierwsze nieudane próby po kilku miesiącach i zapaleniemu pierwszego papierosa, który jak w przypadku dragów sprawia powrót do nałogu. Bo jak pisałem to uzależnienie typu narkotykowego co jest fajnie przedstawione w książce.
Do ściągnięcia w formie pdf., jednak coraz trudniej znaleźć, dam załącznik jak coś bo nie chciałbym być zalany wiadomościami. Tylko muszę się przelogować na kompa.
Plusy zauwazalne w portfelu i jakosci dotlenienia, odczuwalne po 3 dniach. Calkiem fajnie, zobaczymy jak pojdzie dalej, dzis byl cheat day bo czemu by nie, a teraz plan zupelnie bez nikotyny pare dni wytrzymac. Bez kija nie podchodzic jakby co...
Ale szczerze mowiac - chujowosc od dawna fajek mnie zwyczajnie wkurwia. kupne - siano prawie beznikotynowe, robic juz mi sie nie chce, jednorazowka - niby spoko, ale jak sobie przypomne jakosc grzalki tam to rownie dobrze mozna sie sztachnac palonym plastikiem, wiec moze cos z tego rzucania wyjdzie.
Carra chyba z 10 lat temu czytalem, nie pyklo. IMO koles jeden zasadniczy blad robi, argumentacja ze palenie nic nie daje. Slabo bo slabo (i dobrze!) dopamine uwalnia. Do tego sposob palenia - analogicznie jak tempo oddechu na spowolnienie lub przyspieszenie tetna, daje albo stymulacje albo uspokojenie. No to trudno jest racjonalizowac ze "nic nie daje" jak subiektywne odczucia mowia co innego. Zreszta zajaralby Carr szluga po opiatku, to szybko by narracje zmienil cos czuje heheh. Zwlaszcza ze w takim miksie conajmniej 2 mechanizmy sa ze szlug wchodzi jak zloto. Niemniej skoro wielu pomoglo to dobrze, ale pomarudzic moge bo mi sie za cholere nie sprawdzala ta jego metoda.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.