Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 4035 • Strona 404 z 404
  • 66 / 8 / 0
witam
Czy sertralina albo lamotrygina mogą działać "od pierwszej tabletki"? SSRI potrzebuje długo na rozkręcenie, ale w jakimś stopniu? Choć myślę, że to raczej stabilizator już się rozbujał. Czuję totalne wyciszenie i brak lęków a jednocześnie odstawiam pregabalinę więc byłyby poważne. Uboczne są nieciekawe, potliwość plus rozstrojone żołądka, czasem lekki ból głowy, brak apetytu. Idę do apteki po pakę Xanaxu i rozumiem, że to można spokojnie sobie jeść i nie psuje terapii?
  • 247 / 86 / 0
@dlaczegojaja SSRI od pierwszej tabletki można poczuć jak najbardziej, tylko nie ma to nic wspólnego z leczniczym efektem końcowym. Ale tak, zdarzało się że przez pierwsze tygodnie na sercie wjeżdżał mi niekiedy taki specyficzny, błogi spokój - tylko że szybko to mijało, a na jego miejsce pojawiały się srogie lęki. I tak od jednego końca do drugiego aż się nie ustabilizowało. Co do lamotryginy to nie mam pojęcia, miałem tylko jedno podejście do tego leku i nie wpłynął on na moje samopoczucie w żaden sposób.

alprazolam (Xanax) możesz brać na SSRI i nie psuje efektu, a przez pierwsze 2 tygodnie w niektórych przypadkach benzo są wręcz wskazane ze względu na nasilenie skutków ubocznych. Tylko że to jest tylko na początek, jak miną najgorsze skutki uboczne i będziesz w stanie wytrzymać bez wspomagania to nie bierz alpry - to cholerstwo bardzo mocno uzależnia i jest to nałóg naprawdę paskudny, o ile nie najgorszy jaki tylko może być.

Powodzenia!
  • 692 / 312 / 0
@dlaczegojaja
Mam spore doświadczenie w leczeniu depresji, stanów lękowych itp. brałem już chyba wszystkie leki dostępne na rynku, minęło 16 lat odkąd leczę depresję, lęki, huśtawki nastrojów itd. sertralina - zaczynałem od dawki 50 mg raz dziennie, obecnie jestem na dawce 100 mg rano. Pierwsze efekty pozytywne poczułem po 2 tygodniach stosowania, leki z tej grupy antydepresantów nie działają od pierwszej tabletki. To nie są benzodiazepiny. Jeżeli chcesz sprawdzić działanie tego leku to nigdy nie przerywaj leczenia po kilku dniach czy tygodniu stosowania nawet pomimo złego samopoczucia na początku stosowania, to normalne, organizm się musi przyzwyczaić, pierwsze dni bywają bardzo trudne. Po 2-3 tygodniach regularnego stosowania poczujesz się lepiej, być może to będzie idealny lek dla Ciebie bowiem każdy organizm jest inny i różnie może reagować na różne substancje na początku leczenia. Nie zniechęcaj się ! Stosowanie benzodiazepin... to pakowanie się w kłopoty.. sertralinę jak i inne leki z grupy SSRI zaczynami brać od najniższych dawek aby zminimalizować początkowe tylko skutki uboczne wprowadzania nowej substancji do organizmu.
Lamotrygina - brałem ten lek, to tzw, stabilizator nastroju, tu działanie lecznicze zobaczyłem szybciej bo po tygodniu stosowania, zaczynałem od dawki 25 mg x 2 razy dziennie, po 2 tyg. doszedłem do dawki 2 x 50 mg dziennie i dobrze wspominam to leczenie.
Odstawienie Pregabaliny całkowicie do zera nie jest łatwe. Stosowałem 4 lata codziennie dawki max 450 mg na dobę. Udało mi się ją odstawić całkowicie ale to trwało bardzo długo, ok 2 miesiące stopniowo zmniejszając dawki. "Leczenie" benzodiazepinami to proszenie się o kłopoty niestety i to nie jest żadne leczenie ! Mam nadzieję że jesteś leczony u psychiatry i stosujesz się do jego zaleceń.. choć ciężko mi uwierzyć.. że lekarz proponuje ci Xanax na rozwiązanie twoich problemów. Antydepresanty to nie są leki doraźne, czy tabletki szczęścia po których z dnia na dzień będziesz szczęśliwy, potrzeba czasu na efekty leczenia. Trzymaj się z dala od Benzodiazepin Przyjacielu. Depresja czy stany lękowe to nie jest ból głowy że weźmiesz tabletkę i poczujesz się dobrze. Potrzeba cierpliwości, systematyczności, zająć czymś głowę, wypełnić wolny czas pracą albo jakimś hobby czy wysiłkiem fizycznym. Codziennie przyjmuj leki jakie ci lekarz przepisał i zaufaj, nie kombinuj sam i nie baw się w żadne benzodiazepiny. Pregabalina ma swoje zalety ale również uzależnia lecz jej odstawienie moim zdaniem nie powinno się leczyć w żadnym wypadku benzodiazepinami !
Życzę ci wytrwałości, cierpliwości oraz.. nie lecz się sam, codziennie wykonaj do kogoś telefon, rozmawiaj o swoich problemach, wygadaj się komuś, wypłacz jak trzeba ale wyrzuć z siebie wszystko co leży ci na sercu i siedzi w głowie.
Trzymaj się !!!
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 66 / 8 / 0
Tak tak ja wiem o tej alprze. Chodzi w moim przypadku o odstawienie pregabaliny (miałem od niej paraliżujące lęki już pomimo brania nawet, bez brania- byłem na wycieczce w piekle). Która u mnie ma o wiele większy potencjał uzeleżniający, ponieważ w przeciwieństwie do benzodiazepin daje mi potężną euforię czyli po prostu czuje rekreacje. Po alprze zero, jedynie wyciszenie (tylko i aż w sumie). Domyślam się, że stosując przewlekle (jak ja właśnie pregę) - uzależnienie jest 100x gorsze. Ale dostałem tej alpry nie wiele, jem po 1-2mg dziennie dziś 7-my dzień i zamierzam zrobić przerwę.

Dzięki za słowa otuchy, przyda się. Bo o ile stany lękowe wywołane niestabilnym dawkowaniem pregabaliny (i dużym - miesiąc na dawkach 600 zdarzały się 900 wcześniej 200-300 z pół roku) minęły po wdrożeniu antydepresantów (bo posiłkuję się też lamotryginą, czyli stabilizatorem jak pregabalina - polecam na odstawkę). Ale momentami czas się ciągnie niesłychanie, całe dnie praktycznie leżę w łóżku i słucham muzyki po 7-8 albumów dziennie. Nuda jest groźna, pod wpływem tej nudy wczoraj wypiłem dwa piwa (typu Urquell 4,4% ale zawsze). Myślę, że zrobiłem to pod wpływem alprazolamu właśnie ("nic się nie stanie, a nawet jeśli to tylko tydzień i tylko 2 piwka od początku terapii").
Przepraszam za wyrażenie, ale pierdole alkohol całkowicie nawet jak lek się rozkręci. Od niedawna dostaję niewielkie ilości nocnych odmian medycznej trawki, ale to biorę na klatę a wapuję okruchy na sen i tę nudę/depresję (bardzo pomaga na depresję - w moim przypadku po-pregabalinową).
  • 692 / 312 / 0
@@dlaczegojaja
Jeżeli zamierzasz odstawić pregabaline to leczenie się alprazolamem (Xanaxem) w dodatku mieszanie go z alkoholem nikomu jeszcze nie pomogło i nie jest to wyjście z Twoich problemów lecz może skutkować w niedalekiej przyszłości dużo większe problemy od tych które masz na dzień dzisiejszy. Pregabalina daję ci euforie.. raczej dawała euforie w dużych dawkach ewentualnie na początku leczenia w niewielkich ilościach. Tolerancja rośnie bardzo szybko i cały ten czar pryska po jakimś czasie, to tylko kwestia czasu. Mam nadzieję że jesteś pod opieką dobrego lekarza specjalisty który poprowadzi Cie przez ten trudny dla ciebie czas i pomoże odstawić Pregabaline, zmniejszy jej dawkowanie, wdroży ewentualnie inne leki. Lecz zapamiętaj że pakowanie się w alprazolam to bardzo niebezpieczna gra, po której możesz skończyć w dużo gorszym stanie aniżeli jesteś teraz. Lekarzowi zawsze mów prawdę. Co do leczenia depresji czy lęków za pomocą marihuany.. w moim przypadku trawa medyczna nasilała moje lęki więc odrzuciłem bardzo szybko takie leczenie. Pomaga mi stosowanie się do zaleceń lekarza oraz rozmowa, również z innymi ludźmi, nie pozostawaj nigdy sam, zawsze miej odwagę do kogoś zadzwonić, spotkać się, to moim zdaniem najlepsza terapia oczywiście koniecznie połączona z leczeniem, rozmową i stosowaniem leków przepisanych przez psychiatrę. Człowiek sam, skazany tylko na siebie ma bardzo trudny okres w życiu, w leczeniu, bardzo mu ciężko stanąć na nogi. Wiem to z własnego doświadczenia.
Mam nadzieję że uda ci się. Unikaj alkoholu Przyjacielu.
Wszystko będzie dobrze !
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
ODPOWIEDZ
Posty: 4035 • Strona 404 z 404
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.